09.10.2016

20. tytuł w karierze Agnieszki Radwańskiej!

radwanska-title-chinaopen

Agnieszka Radwańska w dwóch setach (6:4, 6:2) pokonała Brytyjkę Johannę Kontę i triumfowała w Pekinie! Od pierwszego spotkania krakowianka prezentowała świetny tenis, grała równo i pewnie pokonywała kolejne rywalki. Przez całe China Open nie straciła nawet seta. Dla Polki to trzeci tytuł w tym sezonie i 20. w zawodowej karierze!

Set 1

O tytuł w stolicy Chin Agnieszka Radwańska walczyła po raz trzeci w swojej karierze. Krakowianka zanotowała świetny występ pokonując po drodze do finału Wang, Makarovą, Wozniacki oraz Svitolinę. Występy w Azji, podobnie jak przed rokiem są dla Polki kopalnia punktów i okresem świetnej gry. Pierwsze piłki w gemie otwierającym wskazywały na to, że nie będzie to łatwe spotkanie. Obie tenisistki grały cierpliwie, ale styl gry rywalki zmuszał 27-latkę z Krakowa do podjęcia większego ryzyka i unikania gry przez środek. Próba ofensywnych zagrań przyniosła Radwańskiej przełamanie już w trzecim gemie.

Chociaż Biało-Czerwona wygrywała swoje podania, to miała spory problem w tym elemencie. Kolejne gemy przebiegały dość błyskawicznie. Komfortowe prowadzenie 5:2, spowodowało, że Brytyjka nie miała nic do stracenia i grała znacznie swobodniej. Więcej ryzyka, trochę nerwowości ze strony naszej tenisistki i końcówka seta nieco wymknęła się spod kontroli doświadczonej Polki. W dziesiątym gemie Isia wygrała wojnę nerwów, obroniła break pointa i nie wypuściła szansy z rąk. Błędy jakie popełniała Konta pozbawiły ją szans na wygranie tego seta. Po 45. minutach gry Radwańska wygrała premierową odsłonę (6:4)!

Set 2

Drugi set rozpoczął się od długiego gema, w którym 25-latka grała bardzo nierówno – asy serwisowe przeplatała fatalnymi błędami w pół siatki. Ostatecznie otwierającego gema zapisała na własnego konto, Polka szybko się zrehabilitowała pewnie wygranym gemem serwisowym. Trzeci gem tenisistki grały na przewagi, kluczowy dla Brytyjki był serwis, którym ratowała się przed stratą podania. Biało-Czerwona grała w tej części spotkania lepiej, ale brakowało kończącego uderzenia. Dopiero przy piątej szansie Isia zakończyła gema forehandem po linii.

Przy własnym podaniu krakowianka nie miała większych problemów z rozgrywaniem wymian. Kolejny pewnie wygrany serwis dał Radwańskiej przewagę w postaci dwóch gemów. Długo nie musieliśmy czekać na podwyższenie prowadzenia, bo w piątym gemie reprezentantka Polski ponownie przełamała rywalkę. Wyraźnie pogubiona i bez pomysłu na grę tenisistka z Wielkiej Brytanii podejmowała większe ryzyko.

Szósty gem przyniósł nieco więcej emocji i grę na przewagi. Obie tenisistki popełniały błędy, ale Konta po raz kolejny zawiodła na całej linii. Nie wykorzystała dwóch break pointów i szansy na powrót do meczu. Chwila przerwy spowodowana problemami z oświetleniem wybiła nieco Agnieszkę z rytmu, ale nie na tyle by Konta mogła myśleć o odrobieniu strat. Chociaż ostatni gem był dość nerwowy Isia zakończyła spotkanie asem serwisowym (6:2)!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz