24.01.2015

Australian Open: Czas na 1/8 finału!

Andy-Murray

Za nami trzy rundy Australian Open. Kto zaskoczył, a kto rozczarował? Jak na razie sensacyjnie odpadł tylko Roger Federer. Szwajcar przegrał w III fazie z Andreasem Seppim. Reszta faworytów nie zawodzi i gra dalej, chociaż o Rafaelu Nadalu także nie można mówić superlatywach. Reprezentant Hiszpanii męczył się ze Smyczkiem i o mało nie odpadł z Wielkiego Szlema już po drugim meczu.

W I rundzie AO nie mieliśmy wielu zaskoczeń. Mimo to porażki Gulbisa, Benneteau, czy długie spotkania Monfilsa z Poullie oraz Kyrgiosa z Delbonisem dziwią. Faworyci nie zawodzili, pewnie awansowali, bez zbędnego wysiłku. Janowicz również bez problemów ograł swojego rywala, lecz strata seta już wtedy martwiła, tym bardziej, że jego kolejnym przeciwnikiem miał być Gael.

Młody talent daje o sobie znać

W następnej fazie z bardzo dobrej strony pokazał się wspomniany Kyrgios, który ograł po świetnym meczu Ivo Karlovica. Bardzo pewna gra Australijczyka, świetny serwis i nie było śladu po urazie, który go męczył w pierwszym meczu. Równie dobrze spisał się Muller. Luksemburczyk pokonał po czterech partiach Bautistę-Aguta. Widać, że dobre wyniki sprzed Australian Open nie były przypadkowe. Na pochwały tym razem też zasłużył Jerzyk. Łodzianin zwyciężył z Monfilsem po pięciu setach i niespodziewanie wyeliminował Francuza. Także w tej rundzie byliśmy świadkami zaskakująco wyrównanego pojedynku. Mowa oczywiście tutaj o meczu Nadal vs. Smyczek. Amerykanin postawił się byłemu liderowi rankingu i uległ dopiero po pięciu setach! Widać, że Rafa nie jest w najwyższej formie, ostatecznie jednak awansował dalej.

Sensacja stała się faktem!

Trzecia i ostatnia dotychczas rozegrana runda także obfitowała w ciekawe spotkania, ale chyba najbardziej uwagę zwrócił na siebie Andreas Seppi. To właśnie za jego sprawą z turnieju „wyleciał” Fedex. Włoch po czterech partiach bez większych problemów ograł „króla Rogera”! To jak na razie sensacja turnieju. Niespodziewanie odpadł również Isner, który uległ Mullerowi po trzech setach. Znów świetna gra leworęcznego tenisisty, znakomity serwis i to właśnie on zameldował się w IV rundzie pierwszego w tym roku Wielkiego Szlema. Ciekawie zapowiadał się mecz Garcii-Lopeza przeciwko Pospisilowi, jednak jak się okazało Hiszpan nie pozostawił złudzeń rywalowi i rozgromił go w trzech setach. Pozytywnie zaskoczył także Anderson, jednak trzeba otwarcie przyznać, że jego rywal – Gasquet nie był w najwyższej formie na ten turniej. W tej rundzie z AO pożegnał się niestety Janowicz przegrywając z Feliciano Lopezem.

Jakie mecze warto zobaczyć?

Jak wspomniałem wszyscy poza Federerem nie zawodzili. Mała wpadka Nadala w II rundzie, jednak tym razem mu się upiekło. Reszta bardzo pewnie zwyciężała w swoich meczach. W sumie nie ma nawet o czym za wiele pisać, bo Djokovic po każdym przeciwniku się po prostu przejeżdżał. Murray i Wawrinka podobnie, jednak oni mieli trochę większe problemy ze swoimi rywalami. Teraz w 1/8 finału zapowiadają nam się bardzo ciekawe pojedynki m.in Lopez vs. Raonic, Berdych vs. Tomic, czy Murray vs. Dimitrov! Szkot z Bułgarem powinni dać prawdziwy show i pokaz swoich umiejętności. Większe szanse na zwycięstwo daje się Andy’emu, jednak nie byłbym tego taki pewien. Pierwsze mecze IV rundy w nocy z soboty na niedzielę!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz