30.01.2015

Australian Open: Czas na finały!

AO-2015

Już jutro czeka nas finał pań na Australian Open, natomiast panowie zmierzą się o tytuł w niedzielę. Oba spotkania są zaplanowane na godzinę 9:30 czasu polskiego, więc kłopotu z brakiem snu nie będzie. Tak jak podejrzewałem w finale rozgrywek WTA wystąpią: Serena Williams (USA) oraz Maria Sharapova (Rosja). Mecz na szczycie w męskiej drabince to rywalizacja Novaka Djokovica (Serbia) z Andy’m Murray’em (Wielka Brytania). Co nas czeka? Kto zwycięży?

Zacznę od analizy żeńskiego pojedynku. Obecnie dwie najlepsze tenisistki świata, czego oczekiwać więcej! Szykuje się naprawdę bardzo emocjonujące spotkanie, jednak dzisiaj Amerykanka podczas swojego treningu nie czuła się najlepiej, więc nie wiadomo jak z jej dyspozycją. Wiadomo, że może być to przykrywka, lecz równie dobrze może wyjść na kort osłabiona i z widowiska nic nam nie zostanie.

Kto zwycięży u kobiet?

Williams po drodze do finału straciła dwa sety, natomiast Rosjanka zaledwie jeden. Właśnie w tym meczu przeciwko swojej rodaczce broniła piłki meczowe i już w II rundzie mogła odpaść z AO. Tak się jednak nie stało, Masha wzięła się w garść i później bez większych problemów ogrywała swoje przeciwniczki. Jeśli chodzi o reprezentantkę Stanów Zjednoczonych to największe kłopoty miała z Muguruzą. Mimo to nie była nawet blisko odpadnięcia z turnieju.

Będzie to 19. bezpośredni pojedynek pomiędzy zawodniczkami, więc znają się bardzo dobrze. Serce mówi Sharapova, rozum podpowiada, że zwycięży liderka rankingu WTA. Potwierdzają to także statystyki, w których Serena wręcz demoluje Marie. Piętnaście zwycięstw z rzędu nad Rosjanką robi wrażenie, więc małym zaskoczeniem byłoby zwycięstwo drugiej rakiety światowych list. Ostatnie spotkanie między tenisistkami odbyło się w Miami, gdzie w dwóch setach wygrała Williams. Czy podobnie będzie także w finale Australian Open? Start pojedynku o 9:30 w sobotę!

Równie fascynujący pojedynek u mężczyzn

Przyjrzyjmy się teraz rywalizacji tenisistów. Djoker vs. Murray, także bardzo prestiżowe spotkanie, lecz tutaj zdecydowanego faworyta upatrywałbym w reprezentancie Serbii. Szkot przez całe AO grał solidnie, pokonał Berdycha, Dimitrova i Krygiosa z tych groźniejszych rywali. Szczególnie wygrana z Czechem na pewno go cieszy, lecz wiadomo, że pod presją Brytyjczyk grać nie potrafi i to może go zgubić w finale. Równie pewnie przez swoją część drabinki przebrnął Djokovic, który odprawił Raonica i Wawrinkę. Do lepszych tenisistów można też zaliczyć Mullera. Reprezentant Luksemburga od początku sezonu spisuje się nadspodziewanie dobrze, a Serb zwyciężył w trzech setach.

Co możemy powiedzieć o H2H. Zaskoczeniem nie jest, że to światowa „jedynka” wśród panów ma przewagę nad Andy’m w tym aspekcie. 15-8 i cztery ostatnie wygrane pojedynki z Murray’em dają dużo do myślenia, a właściwie upewniają, że to Nole jest faworytem meczu. Moim zdaniem (co też wspomniałem we vlogu) nikt nie zatrzyma rozpędzonego Novaka. Czy lider rankingu sięgnie po swój piąty tytuł na kortach w Melbourne? Wszystko okaże się już w niedzielę!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz