18.01.2015

Australian Open: Drabinka Jerzyka

Janowicz JJ

Już od poniedziałku pierwsze mecze Australian Open. Z kim zmierzy się Jerzy Janowicz? Czy ma szanse na powtórzenie wyniku sprzed roku? Tego wszystkiego dowiecie się z poniższego wpisu. Zapraszam!

Na początek powinno być łatwo

Otwierający mecz na AO zapowiadał się dla Jerzyka bardzo trudno. Polak miał zagrać z Juanem Martinem del Potro, jednak Argentyńczyk w ostatniej chwili wycofał się z turnieju i łodzianin w I fazie Wielkiego Szlema zmierzy się z Hiroki Moriyą. Rywal zdecydowanie łatwiejszy, mniej utytułowany i co najważniejsze – Jurek będzie w tym pojedynku zdecydowanym faworytem. Nie sądzę, by Japończyk sprawił naszemu zawodnikowi jakieś większe kłopoty, ale tego pewnym być nigdy nie można. Jerzyk już nie raz pokazywał, że musi popracować nad psychiką i oby tym razem nic takiego nie miało miejsca. Mimo to uważam, że II runda powinna być dla Polaka z zamkniętymi oczami.

Schody pojawiają się już w II fazie

W kolejnej rundzie będzie już na pewno trudniej. Zmierzy się bowiem ze zwycięzcą spotkania Lucas Pouille vs. Gael Monfils. Mecz dwóch Francuzów wygrać powinien ten bardziej doświadczony, jednak Pouille ostatnio pokazał, że może powalczyć. Turniej w Auckland bardzo udany, a dla Gaela będzie to pierwszy oficjalny mecz w sezonie 2015. Moim zdaniem zagra z Monfilsem, ale może być różnie. Jakie szanse ma wtedy JJ? Reprezentant Trójkolorowych jak najbardziej do ogrania. Janowicz będzie musiał się nieźle napracować, lecz jak najbardziej może awansować dalej.

Czy zobaczymy tutaj Janowicza?

Ewentualnym następnym przeciwnikiem Jerzyka będzie Feliciano Lopez bądź Adrian Mannarino. Tutaj już trudno ocenić jednoznacznie, bo wiadomo że w Wielkich Szlemach zdarzają się niespodzianki. Może obaj odpadną w I rundzie, może któryś z ich rywali zaskoczy? Trudno to przewidzieć, czyste gdybanie. Sądzę, jednak że to Hiszpan zagra z Polakiem i o IV rundę wtedy może być także trudno. Mecz porównywalny do tego z Monfilsem. Jeżeli Janowicz zagrałby tak jak podczas meczów z Pucharu Hopmana (spotkanie z Paire) to szykuje się bardzo ciekawe widowisko.

Już ostatnie moje przewidywania, bo później to już może stać się wszystko. W czwartej rundzie ew. przeciwnikiem prawie na 100% będzie Milos Raonic i na tym Jurek zakończy prawdopodobnie swój udział w Australian Open. Drabinka wcale nie jest taka trudna i IV faza jak najbardziej w jego zasięgu. Gdyby nie wycofanie się del Potro sądzę, że jeden mecz i „do domu”. Teraz otwiera się szansa przed Jerzykiem i warto z niej skorzystać. Jak będzie? Okaże się to już niedługo! Otwierający mecz JJ prawdopodobnie w noc z poniedziałku na wtorek. Więcej informacji na pewno ukaże się na Facebooku, Twitterze. Zapraszam do like’owania i followania!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz