03.11.2014

Barclays ATP World Tour Finals: Znamy czołową ósemkę

ATP-Finals

Po ostatnim turnieju rangi Masters w Paryżu poznaliśmy wszystkich tenisistów, którzy wystąpią Barclays ATP World Tour Finals w Londynie. Impreza kończąca sezon ATP odbędzie się w dniach 9-16 listopada. Niestety w stolicy Anglii nie wystąpi Rafael Nadal, który już po turnieju w Bazylei ogłosił, że sezon dla niego się kończy i poddaje się operacji. Mimo to nie zabraknie gwiazd – Djokovic, Federer czy Murray zapewnią wielkie emocje!

Kto zagra?

Warto zacząć od podania wszystkich zawodników, którzy wystąpią w imprezie kończącej sezon ATP: Novak Djokovic – obecny lider rankingu; triumfator sześciu turniejów w tym sezonie, włączając w to tytuł na Wimbledonie. Roger Federer – jeden z najlepszych tenisistów wszech czasów; powrót do agresywnej gry przyniósł mu zasłużoną drugą pozycję na listach światowych. Stan Wawrinka – niespodziewany zwycięzca Australian Open, lecz w dalszej części sezonu mało widoczny. Kei Nishikori – samuraj z wyśmienitą techniką; zabłysnął podczas US Open, gdzie wrócił po kontuzji i dotarł do finału pokonując po drodze między innymi Djokovica, Wawrinkę, czy Raonica.

Andy Murray – słaby początek sezonu, ale z każdym turniejem się rozkręcał; końcówka roku zapewniła mu udział w imprezie w Lodnynie. Tomas Berdych – podobnie jak Szkot nie zaimponował w wielu imprezach; serwis i forehand nie funkcjonowały tak jak trzeba, w Paryżu jednak pokazał, że potrafi. Milos Raonic – atomowy serwis, świetna gra na kortach twardych; ostatnie tygodnie to gra w kratkę, lecz impreza w Paryżu na solidnym poziomie; moim zdaniem czarny koń turnieju w Londynie. Marin Cilic – niespodziewany uczestnik turnieju w Londynie; zaskakujący triumfator US Open; dobra gra na hali, lecz czy to na pewno wystarczy.

Czy ktoś zaskoczy podczas ostatniego turnieju w sezonie?

O każdym z nich można by było pisać wiele, ale nie na tym rzecz polega. Moim zdaniem największe szanse na zwycięstwo w Barclays ATP World Tour Finals ma Djokovic, który pokazał w Paryżu świetną grę i był poza zasięgiem reszty. Do stawki faworytów dołączyłbym Federera oraz nieobliczalnego Raonica. Wiadomo, że Szwajcar to klasa sama w sobie, natomiast Kanadyjczyk potrafi nadrobić wiele swoim świetnym serwisem. Na hali będzie miało to wielki wpływ co pokazał między innymi ostatni turniej. Dlaczego nie stawiam w tym gronie Murray’a? Dla mnie Szkot się wypalił, nie gra tego co sezon temu. Ma przebłyski znakomitej gry, lecz to w mojej opinii nie wystarczy by zwyciężyć w Londynie.

Znamy uczestników turnieju, ale warto wspomnieć także o tych, którzy się nie dostali. Największy przegrany – David Ferrer, walczył do końca o bilet do Londynu, lecz zabrakło sił. Jeden z najbardziej charyzmatycznych zawodników w stawce, świetny w defensywie. Również brakować będzie Grigora Dimitrova i Jo-Wilfrieda Tsongi. O ile ten pierwszy ma całą karierę przed sobą, tak u Francuza dostrzega się powoli brak zaangażowania. Po bardzo dobrym występie w Toronto myślałem, że Tsonga się „obudził”, lecz się zawiodłem. Jednorazowy zryw nie pozwolił mu na udział w turnieju kończącym sezon.

Start już niebawem!

Rozgrywki jak wspomniałem startują 9. listopada. Jestem ciekaw losowania i mam nadzieję, że zobaczymy wymarzony finał: Djokovic vs. Federer. Takiego widowiska nie można by było odpuścić. Tenisowy klasyk, wielkie umiejętności i walka o prestiż. Lepszego zakończenia sezonu nie można sobie wyobrazić. Oby właśnie to Serb i Szwajcar rywalizowali o miano najlepszego!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz