11.01.2017

Bezproblemowe zwycięstwo Radwańskiej z Duan

Radwanska-Sydney-QF

Agnieszka Radwańska wygrała 2:0 (6:3 6:2) z Ying-Ying Duan i tym samym awansowała do półfinału turnieju w Sydney. Chince nie udało się zrewanżować za porażkę z Shenzhen. Tenisistka rozstawiona z „dwójką” w następnym pojedynku zmierzy się z Barborą Strycovą, która nieoczekiwanie wyeliminowała Caroline Wozniacki. Mecz w czwartek nie przed 6:00 czasu polskiego!

Kolejny „HotShot” w Sydney

Mecz od podania rozpoczęła Biało-Czerwona, jednak podobnie jak w poprzednim spotkaniu szybko musiała odrabiać straty. Duan grała bardzo agresywnie, silnie uderzała pod końcową linię i to sprawiało ogromne problemy naszej reprezentantce. Mimo to Isia szybko dopasowała się do gry przeciwniczki i świetnymi minięciami wyrównała stan rywalizacji. Wynik może cieszył, ale Radwańska nie mogła być zadowolona ze swojej gry – nie trafiała pierwszym podaniem i tak naprawdę to Chinka „oddawała” jej punkty. Gdyby nie słaba dyspozycja rywalki, to początek meczu mógłby wyglądać zupełnie inaczej.

Chwilę później Agnieszka prowadziła z przewagą przełamania. Solidna gra w obronie, do tego kolejne błędy niżej notowanej Azjatki i na konto Polki wpadł trzeci gem z rzędu (3:1)! Warto nadmienić, że w tym momencie Duan miała prawie 15 UE. Radość trzeciej rakiety świata nie trwała zbyt długo, bo już kilka piłek później rówieśniczka krakowianki zniwelowała stratę breaka. W szóstym gemie Radwańska rozpoczęła „z wysokiego C”. Świetny i nieco szczęśliwy return tuż za siatkę był ozdobą całego spotkania. Chinka utrzymała nerwy na wodzy, wyszła z ogromnych opresji (obroniła 2 BP) i wyrównała stan pierwszego seta. Jak się okazało to było ostatnie słowo Ying-Ying, która do końca premierowej partii nie wygrała już żadnego gema. Turniejowa „dwójka” tę część pojedynku zakończyła asem serwisowym (6:3)!

Popis Radwańskiej

Chyba nikt kto oglądał mecze Radwańskiej w poprzednim sezonie, nie może uwierzyć w to, że Isia tak dobrze wchodzi w drugie odsłony. Po raz kolejny Biało-Czerwona udowodniła, że jest skoncentrowana przez całe spotkanie. Dużo minięć, agresywniejsze returny i cierpliwość dały Agnieszce przewagę podwójnego przełamania (3:0). 27-latkę z Krakowa trzeba także pochwalić za rozsądną taktykę oraz przemyślane ataki do siatki. Widać, że wraz ze swoim teamem dobrze przepracowała okres przygotowawczy i daje to nadzieję na solidny występ podczas Australian Open.

Duan w tej partii nie miała zbyt wiele do powiedzenia. Nie mogła wstrzelić się w kort, dużo piłek lądowało w siatce i właśnie to było głównym problemem Chinki w tym pojedynku. Gdyby miała więcej szczęścia i „dzień konia” to pojedynek mógłby zakończyć się zupełnie inaczej. To przeciwniczka miała inicjatywę na korcie, jednak nie potrafiła jej wykorzystać. Ćwierćfinałowa rywalizacja zakończyła się po godzinie i 20. minutach gry pewnym zwycięstwem Agnieszki Radwańskiej (6:2).

 

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz