06.01.2016

Coraz bliżej wyższe rozstawienie na Australian Open! Radwańska w ćwierćfinale

Agnieszka-Radwanska-2

Agnieszka Radwańska w dwóch setach pokonała Chinkę Shuai Zhang (6:1, 7:5). Było to trzecie spotkanie tych tenisistek i ponownie lepsza okazała się Polka. W pierwszym secie krakowianka grała solidny tenis, dominowała na korcie i szybko wyszła na pewne prowadzenie. W partii drugiej obraz gry na korcie nieco uległ zmianie jak i skuteczność w zdobywaniu punktów. Konsekwencja i regularność dały Polce awans do ćwierćfinału, w którym zmierzy się z inną reprezentantką gospodarzy – Qiang Wang.

Set 1

Spotkanie II rundy w Shenzhen Agnieszka Radwańska rozpoczęła od wyrównanego gema przy serwisie przeciwniczki, ale jeden break point wystarczył na pierwsze przełamanie w meczu. Kolejny gem również nie był łatwy dla krakowianki. Mimo dobrego podania Chinka skutecznie się broniła i doprowadziła do równowagi, ale Zhang nie uśpiła czujności naszej tenisistki, która zmusiła swoją rywalkę do błędów i tym samym podwyższyła prowadzenie w meczu na 2:0! W trzecim gemie rywalizacja na korcie nie zwalniała tempa, ale skuteczność w decydujących piłkach dała kolejne przełamanie 26-latce z Krakowa (3:0). Po trzech rozegranych gemach sytuacja na korcie nieco uległa zmianie. Przy własnym serwisie Polka przejmowała inicjatywę, wchodziła w kort, co przyniosło efekt w postaci łatwo wygranego gema (4:0). Tak wysokie prowadzenie Radwańskiej zmotywowało rywalkę do podjęcia walki. W piątym gemie Chinka nie myliła się i zapisała pierwszego gema na swoim koncie. W końcówce seta nasza reprezentantka zagrała pewnie, chociaż pojawiło się kilka błędów i grą na przewagi Isia zakończyła seta po 26. minutach (6:1)!

Set 2

Wyraźnie lepsza w pierwszej partii Polka rozpoczęła drugiego seta od straty podania. W grze Agnieszki pojawił się mały przestój, a rywalka za sprawą dobrego serwisu wyszła na prowadzenie (0:2)! Nieco słabszy początek w wykonaniu naszej tenisistki zmusił ją do solidnego podania i odrabiania strat. Wyrównanie przyszło Radwańskiej bez większych problemów, jednak Zhang coraz pewniej czuła się na korcie i jej gra wyglądała zupełnie inaczej niż w premierowej partii. Wydawało się, że krakowianka wróciła do swojego tenisa po gładko wygranym podaniu i pewnie będzie zmierzać do wygrania spotkania. Tak się jednak nie stało, bo w szóstym gemie rywalka skutecznie dotrzymywała kroku Agnieszce (3:3). W decydującym momencie dla przebiegu drugiego seta tenisistka z Krakowa musiała uznać wyższość reprezentantki gospodarzy i znów bronić się przed wyrównaniem stanu meczu. W ósmym gemie kiedy Polka musiała gonić wynik była skuteczniejsza i narzucała swój rytm gry (4:4). W końcówce seta Isia zagrywała dużo skrótów, co zmuszało Chinkę do biegania i popełniania większej liczby błędów. Po godzinie i 11. minutach gry Radwańska wykorzystała drugą piłkę meczową i awansowała do ćwierćfinału (7:5)!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz