05.10.2017

Festiwal tenisowych zagrań, to za mało by pokonać Kasatkinę

Agnieszka Radwańska w trzech setach (6:4, 5:7, 2:6) przegrała w III rundzie turnieju rozrywanego w Pekinie. Przed rokiem Polka triumfowała w całej imprezie, ale w tegorocznej edycji została zatrzymana przez Rosjankę Darię Kasatkinę. Kolejną okazją, aby zobaczyć naszą tenisistę będzie turniej w Hong Kongu (9-15 października).

Lustrzane odbicie

Od początku spotkania tenisistki prezentowały różnorodne i długie wymiany. Mieliśmy okazję oglądać spektakl slajsów, wolejów i wielu kombinacji. Bardzo podobny styl gry obu zawodniczek spowodował, że gemy były długie i wyrównane. Jako pierwsza podanie rywalce odebrała Kasatkina i wyszła na prowadzenie 4:3. Radwańska szybko wyciągnęła wnioski. Najlepsze uderzenie z tego spotkania bez wątpienia należało do 28-latki z Krakowa:


Isia podkręciła tempo, zaczęła przejmować inicjatywę i skracać wymiany, co dało jej trzy gemy z rzędu i zwycięstwo w pierwszej partii (6:4)!

O krok…

W drugim secie miała miejsce seria obustronnych przełamań (cztery z rzędu)! W tej części pojedynku także nie brakowało cudownych zagrań:


Przy stanie 4:5, w przeciwieństwie do pierwszej odsłony, Kasatkina wytrzymała napięcie. Od stanu 30-30 zagrała pięknego loba oraz zaserwowała asa i wyrównała na 5:5. Jak się okazało przełamane przy stanie 6:5 dla młodej Rosjanki było decydujące dla losów tego seta. Radwańska w pewnym momencie była o dwa punkty od wygrania całego spotkania, ale niestety po blisko dwóch godzinach walki trzeba było grać dalej.

A na koniec zabrakło sił

Już po pierwszych piłkach decydującego seta było widać, że Biało-Czerwonej brakuje sił, do wielu piłek nie dobiegała lub w ogóle nie startowała. Została zdominowana przez Darię i gasła w oczach. Grająca dużo wysokich i głębokich piłek Kasatkina uzyskiwała coraz wyraźniejszą przewagę. Popisywała się również pięknymi minięciami, a to jedno z nich:


Choć momentami Radwańska prezentowała się tak jak w dwóch poprzednich setach, to na niewiele to się zdało. Krakowianka po 212. minutach rywalizacji przegrała 6:4, 5:7, 2:6 i w najnowszym rankingu WTA będzie sklasyfikowana najwyżej na 17. miejscu.

Zobacz także

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Festiwal tenisowych zagrań, to za mało by pokonać Kasatkinę"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Party
Gość

Stosur, Vesninia i WC Chinki – prostszej drogi do połfinału miec nie mogła. Ach, gdyby takie losowanie miała kiedys w jakims szlemie. Wygląda jakby losowanie bylo ustawione, ustawione pod Radwanską bo Chinczycy chca ją miec w Zhuhai. A WC Chinka mają doskonałą okazje do potrenowania.

Party
Gość

Na zdjęciu Radwanska troche przytyła? Moze w ciązy? Powinna zamienic wałeczki na mięsnie. Masa jest, ale kondycja tylko juz na dwa sety. A na serio. Jest postep w grze op zdrowotnych perypetiach. W Zhuhai bedzie hulac, mam nadzieje.

wpDiscuz