21.07.2014

Hamburg: Pierwszy tytuł Mayera

Leonardo-Mayer

Nazwa: bet-at-home Open

Miejsce: Hamburg

Kategoria: ATP 500

Pula nagród: 1 190 700 €

Obrońca tytułu: Fabio Fognini

Oficjalna strona: www.bet-at-home-open.com

Początek końca…

Tak jak poprzednio zaczniemy od występu Polaka w turnieju. Po raz kolejny mieliśmy tylko jednego przedstawiciela z naszego kraju w Hamburgu. Jerzy Janowicz, bo o nim mowa spisał się przyzwoicie jak na ten sezon, jednak brakuje tego błysku z poprzedniego roku. Pierwszą rundę bez problemu przebrnął wygrywając z Albertem Ramosem (Hiszpania) po dwóch setach. W II rundzie czekał na niego nieprzewidywalny Alexandr Dolgopolov (Ukraina, 4). Niestety Jerzyk po w miarę dobrej pierwszej partii, w następnej został zmiażdżony. Odpadł z turnieju bez większego echa. Reprezentant Polski w tym sezonie nie spisuje się dobrze i wypadł już z czołowej trzydziestki rankingu, głównie z powodu słabego występu na Wimbledonie.

Narodziny gwiazdy

Na otwarcie turnieju bet-at-home Open mieliśmy kilka zaskakujących wyników. W pierwszej rundzie nie odpadł żaden z rozstawionych zawodników, ale mimo to porażka Jarkko Nieminena (Finlandia) z Tobiasem Kamke (Niemcy), czy Pablo Carenno-Busty (Hiszpania) z Dustinem Brownem (Niemcy) dziwi. Również Alexander Zverev (Niemcy) zaskoczył wszystkich fanów tenisa. Młody reprezentant gospodarzy w 100% zasługuje na miano niespodzianki turnieju. W swoim pierwszym meczu wygrał po dwóch setach z Robinem Haase (Holandia) w świetnym stylu.

W kolejnej rundzie następny raz zaskakuje trzech Niemców. Kamke wygrywa z Federico Delbonisem (Argentyna, 13), Brown odprawia Fernando Verdasco (Hiszpania, 9), a utalentowany Alexander ogrywa Mikhaila Youzhny’ego (Rosja, 5). Mimo to największym zaskoczeniem była porażka Fabio Fogniniego (Włochy, 2). Turniejowa „dwójka” przegrała z mało znanym w ATP Tour Filipem Krajinovicem (Serbia) gładko w dwóch setach. To właśnie Włoch tak wczesną porażką moim zdaniem najbardziej zawiódł swoich fanów i „zasługuje” na łatkę największego rozczarowania.

Trzecia runda i mamy znów w rolach głównych reprezentantów gospodarzy. Tobias zwycięża z pogromcą Janowicza, Alexandrem Dolgopolovem, natomiast Zverev w dwóch setach wygrywa z Santiago Giraldo (Kolumbia, 11). Zaskoczeniem jest także wygrana Lukasa Rosola (Czechy) z Tommym Robredo (Hiszpania, 3), jednak nie aż takiej miary jak dwa wyżej wymienione rozstrzygnięcia. Krajinovic niestety po dobrym meczu przeciwko Fogniniemu w tej rundzie poddał mecz po czterech gemach przegrywając z Dusanem Lajovicem (Serbia).

Jak jeden turniej zmienia „tenisowe życie”!

Hamburg, ćwierćfinały i pojedynek dwóch największych zaskoczeń tego turnieju. Kamke zmierzy się z młodym Zverevem. Pierwszy set wskazywał wyraźnie na bardziej doświadczonego Tobiasa, lecz to co później się stało można określić mianem comebacku. Alexander zmobilizował się, wygrał dwie kolejne partie i osiąga swój największy sukces w karierze, półfinał turnieju ATP Hamburg. Bardzo pewnie przez cały turniej i prawie niezauważalnie przechodzi również turniejowa „jedynka”, David Ferrer (Hiszpania). Reprezentant Hiszpanii odprawił swojego rodaka, Pablo Andujara oddając mu zaledwie dwa gemy.

W półfinałach spotkali się więc mało znany szerszej publiczności i zaskoczenie tego turnieju, Alexander Zverev, który zmierzył się z Davidem Ferrerem, utytułowanym Hiszpanem kochającym clay oraz Leonardo Mayer (Argentyna) grający przeciwko kolejnemu reprezentantowi Niemiec, Philippowi Kohlschreiberowi (7). Istniała szansa na niemiecki finał, jednak rzeczywistość pokazała coś zupełnie odmiennego. Młody Zverev został sprowadzony na ziemię przez turniejową „jedynkę” i ugrał zaledwie gema, jednak na pewno turniej w Hamburgu zostanie przez niego bardzo dobrze zapamiętany. Mayer niemile zaskoczył fanów czekających na zwycięstwo Kolby i pokazał swoją klasę. Wygrał bez problemów w dwóch setach i awansował do finału.

Niespodzianka na koniec turnieju

W meczu o tytuł Ferrer miał nie mieć większych problemów z wygraną. Bardzo pewnie przeszedł przez cały imprezę, świetnie gra na mączce i jest na pewno bardziej utalentowanym zawodnikiem od Argentyńczyka. To wszystko nie miało jednak wpływu na przebieg całego spotkania. Leonardo zadziwia świat i zwycięża w turnieju ATP Hamburg! Pierwszy set zgodnie z planem na korzyść Hiszpana. Małe problemy od początku rywalizacji, ale udało się dobrnąć do tie-breaka, w którym Ferrer zwyciężył (3-7).

Nikt nie spodziewał się takiego rozstrzygnięcia w kolejnej odsłonie meczu. David został zniszczony przez Mayera, który oddał mu zaledwie jednego gema (6:1). Dwa przełamania, świetna gra ze strony reprezentanta Argentyny i mamy wyrównanie. Trzeci, decydujący set również na korzyść niżej notowanego zawodnika! Objął prowadzenie w spotkaniu, ale nie udało mu się go utrzymać. Przy serwie na mecz został odłamany i oglądaliśmy „trzynastego gema”. Tym razem Mayer pokazał swoją klasę i wytrzymał wojnę nerwów (7-4). Po dwóch godzinach i 23. minutach walki mógł cieszyć się z pierwszego tytułu w karierze!

Niespodzianka turnieju: Alexander Zverev

Rozczarowanie turnieju: Fabio Fognini

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz