09.05.2015

Internazionali BNL d’Italia: Janowicz zmierzy się z Dimitrovem!

Jerzy-Janowicz-2

Jerzy Janowicz nie miał szczęścia w losowaniu drabinki głównej do turnieju Internazionali BNL d’Italia. Polak trafił na wracającego do świetnej dyspozycji Grigora Dimitrova (Bułgaria). 23-latek w Madrycie dotarł do ćwierćfinału, natomiast wyniku naszego reprezentanta chyba nikomu nie trzeba przypominać – szybkie pożegnanie w I fazie turnieju. Jak będzie w kolejnym Mastersie? Czy łodzianin wreszcie się przełamie?

Tak jak wspomniałem w swoim pierwszym meczu Janowicz spotka się z Dimitrovem. Bułgar przez dużą część aktualnego sezonu był w cieniu, nie grał tak jak wcześniej i zdarzały mu się wpadki. Niestety dla JJ’a „baby Roger” odbudował formę i o pokonanie go będzie naprawdę trudno. Oglądałem ćwierćfinałowe spotkanie Dimy z Nadalem i powiem szczerze, że nie wiem jakim cudem Grigor się dostał tak daleko. Osiąga dobre rezultaty (ćwierćfinał w Madrycie, półfinał w Istanbule, ćwierćfinał w Monte Carlo), a jego gra wcale nie jest olśniewająca. Możliwe, że był to jedno z gorszych spotkań Dimitrova, ale popełniał bardzo dużo niewymuszonych błędów i grał jakby od niechcenia.

Wiadomo, że umiejętnościami zawodnik z Bułgarii bije Janowicza na głowę, a dodatkowo fakt, że Jurek ma wybuchowy temperament i często ponoszą go emocje nie pomaga mu w tej rywalizacji. Co prawda 11-rakieta świata również ma słabsze momenty i puszczają mu nerwy, ale zdarza się to rzadziej niż w przypadku Polaka. To może mieć wpływ na ten pojedynek i obym się mylił, ale czuję szybkie 2:0 dla Dimitrova. W tej chwili Dimitrov bije naszego zawodnika w każdym elemencie i nie wyobrażam sobie, żeby Janowicz mógł to wygrać. Oczywiście trzymam kciuki za niego, jednak zwycięstwo z Dimą przyjąłbym jako wielką niespodziankę.

W kolejnej fazie Jerzyk ewentualnie spotkałby się z wygranym pojedynku: Fabio Fognini (Włochy) vs. Steve Johnson (USA). Dobrze znany Włoch powinien awansować, lecz Jankes także potrafi zaskakiwać na clay’u i mecz może być wyrównany. Trzecia runda Internazionali BNL d’Italia to byłby cud, ale dla ścisłości tam rywalem Janowicza byłby prawdopodobnie Tomas Berdych (Czechy). Tytułu ATP Masters 1000 w Rzymie broni Novak Djokovic (Serbia), który po przerwie wraca w pełni sił! Czy triumfuje kolejny raz?

Może macie jakieś własne przemyślenia na temat tego turnieju? Zapraszam do komentowania.

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz