02.10.2015

Janowicz melduje się w półfinale Open d’Orléans

Janowicz-2

Jerzy Janowicz zwyciężył 2:0 (6:4 6:4) z Franco Skugorem w ćwierćfinale Open d’Orléans. Lider naszej reprezentacji zagrał lepiej niż wczoraj, chociaż dalej nie było tego błysku w grze. Na poziomie Challengerów to wystarczy, jednak jeśli Jurek myśli o powrocie na korty ATP Tour musi grać o wiele stabilniej. W półfinale 68. zawodnik rankingu zmierzy się z Illyą Marchenko lub Paulem-Henrim Mathieu.

Rywalizację rozpoczął Chorwat od swojego podania, które zwyciężył „na sucho”. Gema zakończył asem serwisowym. Jerzyk w podobnym stylu spokojnie utrzymał serwis, a chwilę później wyszedł na prowadzenie. Skugor przestał trafiać pierwszym podaniem, a w wymianach był wyraźnie słabszy. Inicjatywę na korcie przejął łodzianin, który przełamał rywala do zera (2:1). Janowicz z każdą kolejną piłką był pewniejszy, uderzał pod końcową linię i co najważniejsze popełniał mało niewymuszonych błędów. Tenisista z trzeciej setki także miał lepsze momenty w grze, lecz nie mógł znaleźć sposobu na dobrą i równą grę Polaka (4:2). Reprezentant Chorwacji miał znów problemy przy własnym serwisie, jednak tym razem wyszedł z opresji dzięki ofensywnej grze. W ósmym gemie Jurek stracił przewagę po serii swoich błędów i ponownie mieliśmy remis (4:4). Na szczęście JJ szybko zdobył kolejnego breaka i tym razem doprowadził partię do końca (6:4).

24-latek kolejną odsłonę zaczął od przełamania. Dobrze returnował, wykorzystał słabe drugie podanie i był coraz bliżej półfinału w Orleanie. Następne minut nie przyniosły nam zbyt dużej ilości emocji. Zawodnicy pewnie utrzymywali swoje podania (3:1). Od czasu do czasu mogliśmy jednak ujrzeć bardzo ciekawe wymiany, które przeważnie wygrywał nasz najlepszy singlista. Jerzyk widocznie przewyższał umiejętnościami swojego dzisiejszego rywala i udowodnił to chwilę później. Świetne returny dały mu breaka i pewne prowadzenie w meczu (4:1). Co prawda Skugor szybko odpowiedział, jednak było to jego ostatnie „słowo” w tym mecz. Spotkanie zakończyło się po godzinie i 14. minutach gry zwycięstwem Janowicza (6:4).

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz