07.07.2015

Jeden krok od finału!

Agnieszka-Radwanska-10

Agnieszka Radwańska wygrała 2:1 (7:6 3:6 6:3) z Madison Keys (USA) w ćwierćfinale Wimbledonu. Polka zdecydowanie ma za sobą najtrudniejszy mecz w tym turnieju i trzeba się cieszyć, że gra dalej. Keys miała swoje szanse, lecz mało doświadczona zawodniczka popełniała błędy w kluczowych momentach. W półfinale rywalką naszej reprezentantki będzie Garbine Muguruza (Hiszpania).

Spotkanie rozpoczęło się od przełamania dla Amerykanki. Isia wyraźnie miała problemy z pierwszym serwisem. Na szczęście Madison zaczęła popełniać proste błędy z forehandu i udało się szybko wyrównać (1:1). Kolejne własne gemy były lepsze w wykonaniu obu tenisistek. Kłopoty Agnieszki z serwisem trwały dalej, ale dobrze radziła sobie podczas wymian, dzięki czemu broniła podań. 20-latka radziła sobie w zupełnie inny sposób – silne forehandy i przede wszystkim solidne serwisy dawały jej łatwe gemy (3:3). Reprezentantka USA dała ponownie break pointy naszej zawodniczce, jednak Radwańska nie wykorzystała okazji. Mecz się bardzo wyrównał, jednak w 12. gemie aż trzy piłki setowe przy podaniu przeciwniczki miała Polka. Niestety zmarnowała je i doszło do tie-breaka. Tam zdecydowanie lepiej zaprezentowała się 13-rakieta świata (7-3).

Drugą odsłonę pewnie zaczęła Keys. Kontynuowała świetny serwis, dołożyła uderzenie kończące i wyszła na prowadzenie (0:1). Isia nie dała odskoczyć rywalce i także dobrze rozpoczęła. Zawodniczki grały swoje, długo nie oglądaliśmy nawet szansy na breaka (3:3). Wszystko się zmieniło już chwilę później, kiedy to Radwańska straciła podanie (3:5). Wiele szczęścia miała Amerykanka, która zdobyła przełamanie po taśmie. Madison wytrzymała presję i wyrównała stan rywalizacji (3:6).

O półfinale decydował więc trzeci set. Od podania zaczęła krakowianka, która dobrą defensywą wgrała gema. Przez całe spotkanie kontrolę na korcie miała Keys, która była ofensywnie nastawiona do gry. Już przed pojedynkiem było wiadome, że będzie atakować, ale Agnieszka zbyt mocno cofnęła się do obrony. Mimo to Polka trzymała się blisko i nie odpuszczała żadnej piłki (2:2). Przez długi czas nic nie uległo zmianie, tenisistki dalej broniły podań (4:4). Niżej notowana rywalka straciła nerwy i przegrała podanie! Radwańska wyszła na prowadzenie w końcówce i nie oddała tego. Dobre skróty, rozrzucanie Keys po korcie i mamy półfinał na Wimbledonie (6:3)!

Zobacz także

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Jeden krok od finału!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
ewa-el
Gość

Pani Agnieszko, mam córkę w Pani wieku, Natalię, tym bardziej emocjonalnie Pani kibicuję – mimo tylu wygranych zdarzaja się chwile niewiary w siebie – proszę w siebie wierzyc, to jest Pani siła napędowa – wiara w siebie. Najmocniej życzę nieustajacej wiary w swoje umiejętnosci, pokonac i odgonic swoja niewiarę i słabosc to jest piękne przełamanie. Takich breakpointów Pani życzę – ja wierzę w Pani wiarę w siebie…w meczu Pani z Muguruza

wpDiscuz