09.07.2014

John Isner, czyli ile znaczy serwis?

przez

John-Isner

Imię i nazwisko: John Robert Isner

Data urodzenia: 26 kwietnia 1985

Miejsce urodzenia: Greensboro

Najwyżej w rankingu: 9 (16 kwietnia 2012)

Trener: Mike Sell

Oficjalna strona: www.johnisner.com

 

Początek kariery:

Isner karierę rozpoczął w Tenisowej Akademii w Karolinie Północnej. Następnie swoją edukację kontynuował w Walter Hines Page Senior High School, a na studia wybrał się na Uniwersytet w Georgii. Dla uczelni grał przez cztery kolejne lata, gdzie został liderem wszech czasów w singlu i deblu, a w maju 2007 roku zdobył drużynowy tytuł NCAA. Po sukcesie John postanowił zostać profesjonalnym graczem. Na początku sierpnia wystąpił w Waszyngtonie dzięki dzikiej karcie. W swoim pierwszym starcie Amerykanin osiągnął finał imprezy.

Profesjonalne tytuły:

Na pierwszy singlowy tytuł Isner musiał poczekać do stycznia 2010 roku. W Auckland po bardzo dobrych zawodach mógł cieszyć się z triumfu. W finale pokonał Arnauda Clementa po trzech setach głównie dzięki świetnemu podaniu. Zaserwował 22 asy, grał na 73% celności z pierwszego serwisu. Mecz trzymał w napięciu do samego końca, a John pokonał Francuza dopiero po tie-breaku w decydującej odsłonie (6:3 5:7 7:6). Na kolejne końcowe zwycięstwo reprezentant USA zapracował sobie w Newport (2011). Podczas całej imprezy nie stracił nawet seta! W meczu o tytuł wygrał (6:3 7:6) z Olivierem Rochusem. Po raz kolejny znakomity serwis (22 asy) i pewna gra forehandem zapewniła mu zwycięstwo. W tym samym roku okazał się także najlepszy w Winston Salem. Sezon później obronił tytuły, natomiast w 2013 roku zwyciężał w Houston i Atlancie. Ostatni raz Isner triumfował tam, gdzie zaczął kolekcjonować swoje puchary. Styczeń 2014 roku, Auckland i wygrana w przeciwko Yen-Hsun Lu po dwóch tie-breakach.

Wielkie Szlemy:

„Big John” swoje starty w turniejach najwyższej rangi rozpoczął w 2007 roku, wystąpił wtedy na US Open. W debiucie przed własną publicznością Isner zaprezentował się bardzo dobrze. Dotarł do III rundy, gdzie uległ Rogerowi Federerowi urywając mu jednego seta. Kolejny sezon w Grand Slamach na pewno chciał wymazać jak najszybciej. W żadnym z czterech turniejów nie udało mu się przebrnąć pierwszej rundy! Następne miesiące pokazały, że Isner dysponuje bardzo silną psychiką i zdołał się podnieść. Podczas kolejnego Wielkiego Szlema w Ameryce osiągnął IV rundę, a po drodze wyeliminował swojego rodaka, Andy’ego Roddicka. Późniejsza kariera to wzloty i upadki, a dotychczas najlepszym osiągnięciem w turniejach tej rangi jest ćwierćfinał z 2011 roku podczas US Open.

Styl gry:

Zawodnik z Karoliny Północnej dysponuje świetnym serwisem. Dzięki niemu nieraz wyszedł z opresji i moim zdaniem jest to najregularniejszy graczy w tym elemencie z całej światowej elity tenisa. Jeśli dołożyć do tego bardzo pewny i płasko uderzany forehand mamy zawodnika, który może rywalizować z najlepszymi. Jego wielkim atutem jest także silna psychika oraz jak na swój wzrost (206 cm), dobre poruszanie się po korcie. Największym brakiem u Amerykanina jest backhand, którym potrafi seryjnie się mylić i oddawać bardzo proste punkty swoim rywalom. W ostatnich latach Isner poprawił swoją grę w tym aspekcie, jednak nadal ma zauważalne braki.

Ciekawostka:

John jest uczestnikiem najdłuższego meczu w historii tenisa. Spotkanie w I rundzie Wimbledonu przeciwko Nicolasowi Mahutowi trwało ponad 11. godzin i odbyło się między 22-24 czerwca 2010 roku. Rywalizacja zakończyła się wynikiem 6:4 3:6 6:7 (7) 7:6 (3) 70:68 na korzyść reprezentanta USA. Isner w trakcie meczu zaserwował 113. asów i zagrał 246. piłek wygrywających. Francuz także nie odstawał w tych statystykach (103. asy, 244. winnery). Co najciekawsze i zarazem zadziwiające w całym meczu więcej punktów zdobył Mahut (502 do 478).

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz