02.09.2014

Kei Nishikori, waleczny samuraj!

przez

Kei-Nishikori

Imię i nazwisko: Kei Nishikori

Data urodzenia: 29 grudnia 1989

Miejsce urodzenia: Prefektura Shimane

Najwyżej w rankingu: 9 (12 maja 2014)

Trenerzy: Dante Bottini, Michael Chang

Oficjalna strona: www.keinishikori.com

Japończyk, czy tylko pozory?

Nishikori swoją karierę rozpoczął w wieku 5 lat. Szybko wyjechał do USA, by szlifować swoje umiejętności w akademii Nicka Bollettieriego na Florydzie. Bollettieri wprowadził w świat tenisa takie gwiazdy jak Andre Agassi, Boris Becker, Maria Sharapova, czy siostry Williams. Jak widać Japończyk dołączył do grona wybitnych tenisistów świata i wszyscy wróżyli mu wielką karierę. Profesjonalną karierę Kei rozpoczął w 2007 roku, ale swoje największe sukcesy zaczął osiągać kilka lat później. Co prawda swój pierwszy tytuł zdobył już w 2008 roku w Delray Beach, gdzie w finale wygrał z Jamesem Blake’iem.

Lekcja pokory

Swojego debiutu na Szlemie na pewno nie będzie wspominał dobrze. Przegrał już w I rundzie na Wimbledonie poddając mecz po drugim secie chociaż wynik był remisowy (6:4 5:7). W 2008 roku wystartował również na US Open i tam spisał się już bez zarzutów. IV runda w Nowym Jorku, a po drodze pokonał Juana Monaco i Davida Ferrera. Uległ dopiero Juanowi Martinowi del Potro po trzech partiach. Kolejny sezon nieudany w wykonaniu Kei’a. Reprezentant Japonii zagrał tylko pierwszą część sezonu na kortach ATP, a następnie pauzował do końca roku z powodu kontuzji prawego łokcia.

Nishikori przełamał się dopiero w 2011 roku kiedy to zaczął wreszcie prezentować się z najlepszej strony. Ćwierćfinał w Chennai, III runda na Australian Open, półfinał w Delray Beach, finał w Houston, półfinał w Eastbourne i bardzo dobra końcówka sezonu. W tournee po Azji zagrał w dwóch półfinałach, a następnie w Bazylei zaliczył finał, gdzie przegrał z Federerem. Kolejny sezon jeszcze lepszy w wykonaniu Japończyka. Wygrana w Tokio i świetne występy na Wielkich Szlemach (ćwierćfinał AO, III runda na Wimbledonie i US Open).

Sukcesy dopiero przyjdą?

Kei przez całą karierę zwyciężył w pięciu turniejach ATP Tour, a dwa z nich wygrał w tym roku (Memphis, Barcelona). Oprócz tego w pierwszym Szlemie tego roku dotarł do IV rundy, zagrał w półfinale prestiżowego turnieju w Miami, w finale Masters 1000 w Madrycie, IV rundzie na Wimbledonie, a dzisiejszej nocy awansował do ćwierćfinału US Open pokonując Milosa Raonica po ponad czterech godzinach gry!

Dlaczego Nishikori jest taki wyjątkowy? Kei jest jedynym Japończykiem w pierwszej setce rankingu ATP, a do tego najlepszym tenisistą w historii kraju. Poprzednio to Shuzo Matsuoka był samotnym samurajem, który w latach 90. był sklasyfikowany najwyżej na 46. miejscu. Jak widać 24-latek znacznie poprawił osiągnięcie swojego rodaka, a do tego ma jeszcze całą karierę przed sobą. Sądzę, że to dopiero początek sukcesów Nishikoriego, a tegoroczny US Open może zapoczątkować jego drogę ku TOP5.

Wszystko jeszcze przed nim!

Japończyk na pewno ma bardzo wielki potencjał, a umiejętności jakie aktualnie posiada spokojnie pozwolą mu na utrzymanie się w gronie czołowych tenisistów świata. Oburęczny backhand, świetna defensywa i znakomite wyszkolenie techniczne. W dzisiejszym meczu pokazał wielką waleczność i nikt nie spodziewał się, że Kei’a stać na taki wyczyn wracając po kontuzji. Wrócił silniejszy, bardzo dobrze przygotowany do turnieju, a teraz na jego drodze do półfinału stoi Stan Wawrinka. Pojedynek zapowiada się bardzo ciekawie i Nishikori ma wielkie szanse na swój pierwszy półfinał Wielkiego Szlema!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz