05.09.2015

Keys wzięła rewanż za Wimbledon

Radwanska-US-Open

Agnieszka Radwańska przegrała 0:2 (3:6 2:6) z Madison Keys (USA) w III rundzie US Open. Polka zagrała poniżej oczekiwań i pierwsza trudniejsza rywalka zdołała ją wyeliminować. Martwi szczególnie drugi set, gdzie nasza najlepsza singlistka nie utrzymała żadnego podania! W kolejnej rundzie Amerykanka zmierzy się z liderką światowego rankingu – Sereną Williams (USA).

Mecz rozpoczął się źle dla krakowianki, która już w premierowym gemie straciła własny serwis. Keys przy własnym podaniu także miała małe problemy, ale ostatecznie obroniła się. 26-latka tym razem nie miała żadnych problemów, wygrała do 30 i zniwelowała przewagę. Także kolejny gem zaczął się bardzo dobrze dla Radwańskiej, która miała trzy break pointy pod rząd. Niestety Polka nie wykorzystała okazji i reprezentantka gospodarzy wyszła z opresji (1:3)! Kilka minut później Madison ponownie miała kłopoty. Również i tym razem utrzymała serwis i była coraz bliżej zwycięstwa w otwierającym secie (2:4). Co ciekawe przy każdym gemie Keys Isia miała szansę na odrobienie strat, jednak ani razu to się jej nie udało. Zupełnie inaczej przy najważniejszych piłkach spisywała się Amerykanka, która na zakończenie partii zdobyła breaka (3:6)!

Druga część pojedynku była o wiele bardziej zacięta, ale także trzeba powiedzieć, że stała na przeciętnym poziomie.  Agnieszka tym razem zdołała wyjść na prowadzenie od początku odsłony, lecz z każdą wymianą rywalka grała coraz pewniej i zdołała szybko zniwelować straty (1:2). Od tego momentu Radwańska jakby przestała grać i jak się okazało była to droga ku porażce. Keys łatwo przełamywała Polkę, która grała kompletnie bez pomysłu. Młoda tenisistka ze Stanów Zjednoczonych zdołała wygrać wszystkie podania krakowianki w tym secie (6:2)!

Po raz pierwszy w karierze Madison wygrała z naszą reprezentantką, ale na pewno nikt nie spodziewał się tak druzgocącej przewagi. Turniejowa „piętnastka” w tym spotkaniu zagrała po prostu przeciętnie, a takie mecze nie mogą się jej zdarzać w tym etapie Wielkiego Szlema. Pierwsze rywalizacje na US Open także nie były w jej wykonaniu najlepsze, jednak mogliśmy wierzyć, że z Keys wreszcie się przebudzi. Niestety Agnieszka nie zagra z Sereną Williams, a co gorsza ponownie przedwcześnie żegna się z imprezą na kortach w Nowym Jorku. Oby tournee po Azji było o wiele lepsze w wykonaniu Isi!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz