26.03.2016

Kolejne zwycięstwo Agnieszki w Miami Open!

Agnieszka-Radwanska-Miami

Agnieszka Radwańska wygrała kolejne spotkanie na kortach w Miami. Tym razem druga rakieta świata bez straty seta (6:3 6:2) pokonała Madison Brengle. Amerykanka do pewnego momentu grała bardzo stabilnie, jednak z każdą minutą to krakowianka przejmowała kontrolę nad meczem. Ostatecznie po ponad godzinie awansowała dalej. Teraz jej przeciwniczką będzie Ana Ivanovic lub Timea Bacsinszky.

Set 1

Spotkanie podaniem otworzyła Isia, która już na początku miała problemy. Dopiero po grze na przewagi utrzymała gema (1:0). Rywalka także zaczęła niepewnie, ale zdołała obronić break pointa, a później spokojnie zakończyła wymianę na swoją korzyść. Słabo serwująca Polka musiała uznać wyższość Brengle i straciła serwis. Dużo własnych błędów w tym gemie także nie pomogło naszej reprezentantce (1:2). Turniejowa „trójka” mogła się szybko zrehabilitować, jednak nie wykorzystała kolejnej piłki na przełamanie. Amerykanka bardzo dobrze poruszała się po korcie i praktycznie się nie myliła.

Tym razem Radwańska utrzymała gema, przeciwniczka zaczęła wyrzucać więcej piłek poza kort (2:3). Chwilę później biało-czerwona odrobiła straty! Madison ponownie kilkukrotnie się pomyliła i to pomogło wyżej notowanej tenisistce. Również Agnieszka uderzała po autach i to z teoretycznie łatwych piłek. Na szczęście obroniła podanie i wyszła na prowadzenie (4:3). 25-latka zgubiła swój rytm, oddawała coraz więcej punktów i ponownie została przełamana! Isia wykorzystała moment słabości rywalki i zakończyła seta po 38. minutach gry (6:3).

Set 2

W przerwie pomiędzy setami Brengle w rozmowie z trenerem narzekała na problemy z nadgarstkiem prawej ręki. Możliwe, że to było przyczyną słabszej dyspozycji reprezentantki Stanów Zjednoczonych. Drugą partię tenisistka z Dover rozpoczęła od utrzymania serwisu, grała odważniej i dużo więcej atakowała do siatki. Radwańska także starała się grać ofensywniej, jednak nie wychodziło jej to tak dobrze. Próbowała także skrótów, ale Madison za każdym razem dobiegała do piłek. Mimo to wiceliderka rankingu obroniła swoje podanie.

Już chwilę później Polka zdobyła przewagę grając bardzo inteligentnie. Dużo gry kątowej, dobre returny i przeciwniczka nie miała już tak łatwo z ustawieniem się do uderzenia (2:1). Niestety Isia szybko to wypuściła, najpierw podwójny błąd serwisowy, a później fantastyczne wymiany ze strony Brengle dały jej odłamanie! Obie tenisistki nie radziły sobie z własnym serwisem i po raz kolejny oglądaliśmy breaka. Agnieszka tym razem nie wypuściła „zaliczki” i wyszła na zdecydowane prowadzenie (4:2). Co więcej Brengle pogubiła się i znów przegrała gema! Po godzinie i 13. minutach Radwańska awansowała do IV rundy Miami Open (6:2)!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz