25.05.2015

Kompromitacja Radwańskiej!

Agnieszka Radwańska

Agnieszka Radwańska przegrała 1:2 (2:6 6:3 1:6) z Anniką Beck (Niemcy) już w premierowym meczu na French Open! Polka na pewno nie będzie dobrze wspominać początku tego sezonu. Po słabej grze na twardych kortach gra Isi nie uległa większej zmianie. Na mączce także zawodziła i nawet na Roland Garros odpadła zaskakująco szybko. Była ogromna szansa na polski pojedynek już w II rundzie, jednak to Beck zmierzy się z Paulą Kanią w kolejnej fazie Wielkiego Szlema.

Spotkanie pierwszej rundy Roland Garros Radwańska rozpoczęła od własnego podania. Początek w wykonaniu krakowianki dość nerwowy, z dużą ilością własnych błędów czego skutkiem było przełamanie. Zmieniające się warunki atmosferyczne zdecydowanie nie pomagały zawodniczkom przy serwisie. Niemka wygrała błyskawicznie swojego gema serwisowego i objęła szybkie prowadzenie w meczu (2:0). Beck nie zwalniała tempa i wykorzystywała słabszą dyspozycję Radwańskiej po raz kolejny przełamując jej serwis. Wyraźny brak pomysłu na grę ze strony naszej tenisistki coraz bardziej pokazywał bezradność Isi, która pozawalała na swobodniejszą grę 81. rakiety świata. W piątym gemie Polce udało się wygrać własne podanie. Spora ilość błędów Polki, mało punktów wygranych bezpośrednio, nieudane wyjścia do siatki wszystko to doprowadziło do przegranej w pierwszym secie (2:6).

Druga partię Radwańska rozpoczęła od wygrania gema serwisowego, ale na wyrównanie nie musieliśmy długo czekać. Obraz gry ze strony naszej tenisistki uległ poprawie, ryzykowniejsze zagrania i kątowa gra przynosiły punkty, jednak Niemka była czujna i nie pozwalała rozwinąć skrzydeł Polce. Tenisistka z Niemiec cały czas kontrolowała przebieg meczu (2:2). Kolejny gem serwisowy na korzyść krakowianki, ale punkty na koncie krakowianki pojawiały się po walce. W szóstym gemie Agnieszka objęła po raz pierwszy prowadzenie w meczu, po dwóch pomyłkach Niemki. Końcówka seta zdecydowanie należała do naszej tenisistki, która nie pozwoliła sobie wydrzeć zwycięstwa.

Trzecia odsłona spotkania to niemal deja vu z premierowego seta. Niemka objęła szybkie prowadzenie (2:0), ale Radwańska starała się odrobić, ta sztuka się udała w trzecim gemie. Beck niestety nie zwalniała i coraz pewniej zmierzała do wygranej. Coraz więcej błędów i kompletny bark pomysłu na grę Isi spowodował, że Niemka zdominowała końcówkę i zasłużenie wygrała.

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz