29.06.2015

Koniec turnieju dla Janowicza!

Jerzy-Janowicz-9

Jerzy Janowicz przegrał 1:3 (6:7 4:6 7:6 3:6) z Marselem Ilhanem (Turcja) w I rundzie na Wimbledonie. Jerzyk ponownie rozczarował swoją postawą w tym sezonie, jednak nie można zapomnieć o bardzo dobrej grze rywala. 28-latek zagrał równo i zasłużył na awans. W kolejnej fazie 82-zawodnik świata zmierzy się z Kevinem Andersonem (RPA).

Początek spotkania był bardzo spokojny, obaj tenisiści pewnie utrzymali swoje pierwsze podania. Ilhan próbował przejąć kontrolę na korcie i trzeba przyznać, że wychodziło mu to całkiem dobrze. Reprezentant Turcji w czwartym gemie miał nawet break pointa, jednak Jerzyk bardzo dobrze obronił się serwisem. Także Janowicz chwilę później miał swoją okazję, lecz podobnie nie udało mu się wykorzystać przestoju w grze rywala (2:3). Marsel z gema na gema się rozpędzał, świetnie rozrzucał naszego zawodnika i co najważniejsze mniej się mylił. Janowicz mimo to nie odstawał od przeciwnika i także utrzymywał swoje podania (5:5). Przy tak dobrze serwujących zawodnikach tie-break wcale nie zdziwił. W końcówce więcej zimnej krwi zachował Ilhan, który wyszedł na prowadzenie w rywalizacji (4-7)!

Również druga odsłona rozpoczęła się podobnie. Polak obronił break pointa dobrym podaniem, ale cały czas było widać, że to 82-rakieta świata miała przewagę w grze. Ilhan grał pewniej, biegał więcej do siatki i co najważniejsze – był skuteczny. W grze JJ’a brakowało gry przy siatce, starał się, lecz nie przynosiło to pożytku. W piątym gemie tej części pojedynku po raz kolejny zrobiło się gorąco. Tym razem tenisista z Turcji osiągnął swoje i przełamał Jurka (2:3)! Wyraźnie Janowicza poniosły nerwy, ale na szczęście zdołał je opanować i szybko zniwelować straty (3:3). Radość Polaka nie trwała jednak długo. Dużo błędów po stronie naszego reprezentanta i ponownie musiał gonić wynik (3:4). Mimo starań Jerzyka Ilhan nie dał odebrać sobie zwycięstwa i był coraz bliżej awansu do II rundy na Wimbledonie (4:6). Potrzebował jedynie seta!

W trzeciej partii powtórka z „rozrywki”. Także zawodnicy zaczęli od bronionych podań. To jednak zamazywało obraz gry, ponieważ 28-latek cały czas kontrolował wydarzenia na korcie. Grał pewnie przy swoim podaniu, a przy serwisie JJ’a bardzo dobrze returnował. Tylko solidny serwis Polaka ratował go z opresji i jak się okazało wystarczyło to w tej partii. Ponownie o zwycięstwie decydował tie-break, ale tym razem to Janowicz zachował spokój (7-4). Błędy Ilhana zachowały szansę łodzianina na awans do II rundy na Wimbledonie!

Niestety początek czwartego seta nie należał do Jurka. Półfinalista tego Szlema sprzed dwóch lat został szybko przełamany i co gorsza jego przeciwnik wcale nie zwalniał tempa. Wyszedł na bardzo pewne prowadzenie i mógł spokojnie czekać na ruchy naszego reprezentanta (0:3). Jerzyk próbował walczyć do samego końca, jednak nie dał rady. Ilhan zagrał solidne spotkanie, pokazał miejsce w szeregu w tym sezonie dla naszego zawodnika. W niektórych momentach bardzo łatwo zdobywał punkty nawet przy podaniu Janowicza (3:6).

W grze JJ’a zostało jeszcze dużo do poprawy. Wimbledon miał przynieść dobry rezultat, a skończyło się jak na Roland Garros i Australian Open. Teraz już tylko US Open nadzieją dla Polaka na odmianę w 2015 roku!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz