25.04.2015

Koniec współpracy Navratilovej z Radwańską!

Celt-Navratilova-Radwanska

Informacja dnia? Plotka? Ani jedno ani drugie, to co wisiało w powietrzu, a potwierdzały wyniki stało się rzeczywistością. Martina Navratilova kończy współpracę z Agnieszką Radwańską! Informacja została poświadczona przez Isię na portalach społecznościowych. Po odejściu legendy tenisa z temu krakowianki pojawia się wiele pytań, na które ciężko znaleźć odpowiedź, a nawet spekulować. Decyzja jaką podejmie reprezentantka Polski może zadecydować o losach jej dalszej kariery.

Nasze opinie na ten temat możecie przeczytać poniżej:

 

Na przełomie roku 2014/2015 w polskich mediach zawrzało na temat Radwańskiej, która chciała poprawić swoje wyniki i umocnić miejsce w pierwszej dziesiątce rankingu WTA. Powodem było pojawienie się w obozie szkoleniowym – konsultantki Martiny Navratilovej. Współpraca od początku miała zamierzone cele, czyli zmianę stylu gry na ofensywną i zdobycie Wielkiego Szlema. Jednak układ między Polką, a Czeszką nie był zawarty na linii zawodniczka – trener. Navratilova miała podpowiadać, dzielić się swoim doświadczeniem, umiejętnościami i towarzyszyć reprezentantce Polski podczas Wielkich Szlemów i turniejów Premier Mandatory.

Po pięciu miesiącach Navratilova decyduje się odejść, a oficjalnym powodem jest brak czasu. Czy faktycznie tak jest, czy po prostu kolejne porażki Radwańskiej uświadomiły ją o powadze sytuacji i tym, że nie jest w stanie pomóc Polce? Tego nie wiemy, ale fatalne wyniki i spadek w rankingu są dodatkowym zmartwieniem dla naszej tenisistki. Nie można powiedzieć, że ten eksperyment był niewypałem, ale zostawienie tenisistki w tak trudnym momencie w jakim jest nasza reprezentantka to ucieczka przed ciężką pracą i słabszym okresem w karierze Radwańskiej. Przygoda Navratilovej i Isi nie trwała zbyt długo, jednak pewne zmiany w tenisie Polki są widoczne, lecz kosztem większej ilości niewymuszonych błędów. Kryzys naszej tenisistki widoczny jest już od początku sezonu, nic nie odmieni się w jednym momencie. Decyzja o zatrudnienie kogoś ze środowiska tenisowego była krokiem w przód, ale zabrakło doświadczenia. Może właśnie teraz pora na zatrudnienie trenera z prawdziwego zdarzenia, który będzie pracował wyłącznie z Agnieszką, bez otoczki Wiktorowskiego i Celta.Aashi

 

Czy odejście Martiny Navratilovej będzie korzystne dla Agnieszki? Hurra optymizm na samym początku, gdy Czeszka dołączała do teamu krakowianki był uzasadniony. W przeszłości świetna tenisistka, zdobywała Wielkie Szlemy i właśnie po to została zatrudniona – żeby Radwańska wreszcie sięgnęła po swój upragniony wielkoszlemowy tytuł. Po pewnym czasie większość opinii uległa zmianie.

Dlaczego? Głównie z powodu słabych wyników Isi. Dawno nie notowała tak miernych wyników, a co za tym idzie szukano winnych. Nie dziwne, że dostało się Navratilovej, ale całej winy na legendę tenisa nie można zrzucić. W mojej opinii Polka nie była gotowa do zmianu stylu gry. Ofensywa, siłowe uderzenia, częste wizyty przy siatce to nie droga dla Agi, która znaczną część zawodniczek przewyższa umiejętnościami technicznymi. Jak dla mnie to TOP3, jeśli chodzi o wachlarz zagrań i wykonanie techniczne.

Dlaczego szukano zmian w czymś co jest dobre? Sezon 2014 nie był udany, ale czy najlepszym zawodnikom nie zdarzały się takie przestoje? Maria Sharapova (2008-2010), Ana Ivanovic (2009-2013), Jelena Jankovic (2011-2012) to tylko kilka przykładów z WTA, a nie zapominajmy o ATP, gdzie także znalazło by się kilku graczy. Sądzę, że za szybko szukano rozwiązania, a teraz Radwańska została na lodzie.

Co teraz powinna zrobić? Wrócić do swojego stylu, czy kontynuować zmiany z innym trenerem? Niektórzy eksperci uważają nawet, że Isia powinna zrobić sobie przerwę od tenisa. Które wyjście jest najlepsze? Jedno jest pewne, jeśli chce coś jeszcze osiągnąć, zdobyć Wielkiego Szlema to trzeba zastanowić się dłużej nad odpowiednią decyzją. Moim zdaniem „stary” styl Agnieszki pozwoli jej wrócić do czołówki, a być może uda jej się zdobyć upragniony tytuł. Miała już na to okazję podczas Australian Open (2014), gdy szybko odpadły główne faworytki. Miała szansę triumfować na Wimbledonie (2012), ale wtedy lepsza okazała się Serena Williams. Czy kiedykolwiek zwycięży w jednej z czterech najważniejszych imprez sezonu? Przyszłość pokaże!Damian Osuch

Macie odmienne zdanie albo chcecie coś dodać? Podzielcie się swoją opinią w komentarzu!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz