20.04.2016

Kontrowersyjny FedCup? Co zrobić by kibice chętniej oglądali tenis?

przez

Fed_cup_Inowroclaw

W miniony weekend fani tenisa ziemnego mieli okazję śledzić rywalizację reprezentacji Polski i Tajwanu w ramach rozgrywek Pucharu Federacji. Niestety biało – czerwone musiały uznać wyższość swoich rywalek i po czterech latach wrócą do rozgrywek w I strefie Euroafrykańskiej. Spadek naszych tenisistek nie będzie jednak motywem przewodnim tego wpisu. Temat jaki chciałabym poruszyć to absencja Agnieszki Radwańskiej, sprzedaż oraz cena biletów i to w jakim świetle widziany jest tenis dla zwykłego, polskiego kibica. Chętnie poznam Waszą opinię i zapraszam do dalszej części.

Zacznę od tego, że ostatnie dwa tygodnie dla kibiców tenisa w Polsce były bardzo intensywne. W dniach 4–10 kwietnia wszystkie „tenisowe” oczy zwrócone były na Katowice. W stolicy Śląska gościło wiele gwiazd, towarzyszyło mnóstwo emocji, lecz zabrakło tej najważniejszej, gwiazdy polskiego tenisa – Agnieszki Radwańskiej. 27-latka wycofała się z imprezy dzień przed rozpoczęciem Katowice Open z powodu kontuzji prawego ramienia. Zapewne dla wielu kibiców było to rozczarowanie i zawód, że nie zobaczą w akcji wiceliderki rankingu WTA.

Mimo, że turniej rozgrywany był w Polsce, zdrowie jest priorytetem dla każdego zawodnika i decyzja krakowianki była w pełni zrozumiała. Zastanawiający jest jednak fakt, że decyzja została ogłoszona tak późno, kiedy już po Miami Isia skarżyła się na uraz. Można więc zadać sobie pytanie, czy priorytetem dla organizatorów jest sprzedaż biletów i poniekąd oszukiwanie kibiców do ostatniej chwili, czy sytuacja wynikła z decyzji Agnieszki?

Liczy się tylko kasa…

Start Polki stał pod znakiem zapytania do ostatniej chwili również w pojedynku z Tajwanem. Nie ma co ukrywać, że wielu kibiców przychodzi na mecze dla Radwańskiej, przemierza mnóstwo kilometrów, kupuje droższe bilety, by znaleźć się bliżej kortu. Organizatorzy na tym korzystają, ale takie zachowanie jest nie fair. Druga sprawa to ceny tych biletów. Porównując poziom i tenisistki ze spotkaniem sprzed roku ćwierćfinału Pucharu Federacji Polska-Rosja, w Kraków Arenie, kosztowały od 50 do 100 zł; a na niedawny mecz Grupy Światowej Pucharu Davisa w Ergo Arenie od 19 do 99 zł (była też możliwość nabycia biletów ulgowych oraz karnetów).

Ostatnia rzecz dotyczy zarówno turniejów rozgrywanych w Polsce jaki i kibiców. Już od kilku lat jesteśmy postrzegani na świecie jako naród, który jest ze swoim zespołem całym sercem i kibicuje do samego końca, co dobrze określa zdanie „dumni po zwycięstwie, wierni po porażce”. Nie ma co porównywać tenisa ziemnego z siatkówką, czy piłką nożna, bo z tymi dyscyplinami można spotkać się na co dzień, a wydarzenie tenisowe w naszym kraju jest czymś co zdarza się raz, czy dwa razy w roku. Jedyny wniosek jaki nasuwa się po krótkich przemyśleniach to taki, że tenis ziemny jest słabo promowaną dyscypliną sportu, a władze Polskiego Związku Tenisowego nie robią nic by zmienić postrzeganie tego sportu.

Podsumowanie

Ceny biletów są narzucane z góry na co my, kibice nie mamy żadnego wpływu. Wiem jednak, że dla tych którzy interesują się tenisem, grają na co dzień i mają możliwość zobaczyć najlepsze tenisistki świata w akcji wydadzą każde pieniądze, bo nie ma wielu okazji by śledzić tenis ziemny na żywo. Jak oceniacie wydarzenia tenisowe w Polsce, koszt biletów i organizację? Czy tenis będzie popularniejszy w naszym kraju? Zapraszam do wspólnej dyskusji.

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz