19.09.2014

Lepchenko znów lepsza od Radwańskiej.

Agnieszka-Radwanska-9

Dzisiejszy występ Agnieszki Radwańskiej był bardzo rozczarowującym widowiskiem, a marzenia o obronę pierwszego tytułu, czy zdobyciem kolejnego muszą jeszcze długo poczekać. Ćwierćfinałowe spotkanie Polki z reprezentantką Stanów Zjednoczonych Varvarą Lepchenko zakończyło się w trzech setach 7:6(4), 2:6, 2:6. Cały mecz można podsumować jako walkę Agnieszki z samą sobą, a nie przeciwko innej tenisistce.

Problemy ze skupieniem, czy zlekceważenie?

Mecz zaczął się obiecująco, walka toczyła się gem za gem. Obie tenisistki miały problem z utrzymaniem serwisu. Podanie Polki było słabe, na nieco ponad 50% skuteczności. O drugim serwisie nie ma nawet co wspominać, bo większość piłek wracała w kort z podwojoną siłą, pojawiły się również błędy podwójne. Ostatecznie o wyniku w pierwszej partii zdecydował tie-break, który wygrała Polka w dużej mierze dzięki błędom przeciwniczki. Drugi set spotkania okazał się wspaniałym otwarciem Radwańskiej. Dobre początek i przewaga przełamania były sporym komfortem oraz szansą na spokojniejszą grę. Wtedy tenis Radwańskiej uległ znacznemu pogorszeniu. Nastawienie Polki zmieniło przebieg meczu, pojawiły się przestoje w grze i Isia szybko straciła prowadzenie – przegrała sześć gemów z rzędu!

Finałowy set bez happy endu

Decydująca partia rozpoczęła się podobnie jak w secie drugim od prowadzenia 2-0. Lepchenko nakręcona swoimi atakami, grała coraz pewniej i znów doprowadziła do wyrównania. Pewniejsze ataki, zmienianie rytmu gry przez Amerykankę sprawiło mnóstwo problemów naszej tenisistce. Bezradna Radwańska zaprezentowała się jak amatorka. Po wygraniu seta i prowadzeniu 2:0, nie potrafiła dać sobie wyszarpać zwycięstwa. Nieregularna Radwańska rozczarowuje coraz bardziej. Mecz był dramatem, na który ciężko było patrzeć. Występ w Seulu nie napawa optymizmem przed zbliżającym się turniejem Masters. Jeżeli Polka w kolejnych turniejach (Wuhan i Pekin) odpadnie we wczesnych fazach może mieć problem by wystąpić w Singapurze. Pierwsze skutki słabej gry zobaczymy już w poniedziałek, w najnowszym notowaniu Agnieszka będzie szóstą rakietą świata.

Zobacz także

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Lepchenko znów lepsza od Radwańskiej."

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Lukasz
Gość

Ok, pytanie do autora – jak myślisz co będzie dalej?

wpDiscuz