22.10.2014

Łukasz Kubot, czyli wyśniony Wimbledon!

przez

Lukasz-Kubot

Imię i nazwisko: Łukasz Kubot

Data urodzenia: 16 maja 1982

Miejsce urodzenia: Bolesławiec

Najwyżej w rankingu: 41 (12 kwietnia 2010)

Trener: Jan Stoces

Oficjalna strona: www.lukasz-kubot.com

W grze podwójnej z sukcesami

Szybko w skrócie, żeby Was nie zanudzać suchymi faktami. Kubot swoją przygodę z tenisem zaczął w wieku siedmiu lat. Profesjonalną karierę rozpoczął w 2001 roku, a na swoim koncie do dnia dzisiejszego nie wygrał żadnego singlowego turnieju rangi ATP World Tour. Gra pojedyncza to nie do końca żywioł Łukasza. W deblu spisuje się o wiele lepiej co potwierdził między innymi w tym roku wygrywając w parze z Robertem Lindstedtem Australian Open! Oprócz tego zwyciężał także osiem razy w turniejach deblowych, ostatnia wygrana w marcu 2013 roku w Acapulco.

Doskonałe mecze na Wimbledonie

Na pewno wszyscy także kojarzą występ Polaka na historycznym dla nas Wimbledonie. Rok 2013 i ćwierćfinał Kubota, gdzie zmierzył się z Jerzym Janowiczem. Nikt nie spodziewał się w tej fazie naszych reprezentantów, a na pewno już nie zawodnika z Bolesławiec, który wcześniej po prostu na Wielkich Szlemach w singlu sobie nie radził. Tym razem było zupełnie inaczej!

W pierwszej rundzie po bardzo dobrym spotkaniu Kubot pokonał Igora Andreeva w trzech setach. Kolejny mecz to walkower od Steve’a Darcisa, trzecia faza i wspaniałe zwycięstwo nad Benoitem Paire. Łukasz zagrał wtedy na wyśmienitym poziomie nie dając najmniejszych szans swojemu rywalowi. Po łatwych zwycięstwach nadszedł czas na „kondycyjny sprawdzian”. Reprezentant Polski zmierzył się z Adrianem Mannarino i dopiero po pięciu setach mógł cieszyć się z awansu! Dodajmy historycznego awansu do ćwierćfinału Wimbledonu, gdzie jak wspomniałem spotkał się z JJ. Łodzianin nie dał Kubotowi większych szans, jednak ten pojedynek zostanie na pewno zapamiętany na długo przez każdego polskiego fana tenisa ziemnego. Trzeba przyznać, że był to ostatni dobry występ w singlu podopiecznego Jana Stocesa do dnia dzisiejszego.

Styl gry

Co jeszcze można powiedzieć o Łukaszu? Preferuje „stary” styl gry, czyli tzw. serve&volley. Dobry serwis, szybki skrót do siatki i łatwy punkt – właśnie tak idealnie przebiega wymiana Kubota przy jego podaniu. Właśnie dlatego Polak osiąga bardzo dobre wyniki w deblu, gdzie gra pod siatką jest kluczowa, a również serwis ma wielkie znaczenie. Jeśli przyjrzymy się dokładniej grze zawodnika z Bolesławiec można dostrzec również przyzwoity forehand, jednak na pewno największe problemy ma ze stroną backhandową. Technicznie nie stoi na najwyższym poziomie, raczej przeciętniak w ATP Tour pod tym względem. Być może właśnie to jest przyczyną słabych wyników Kubota w singlu.

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz