28.12.2015

Nadzieja na medal, na Szlem, czy numer jeden w rankingu? Jakie szanse ma Agnieszka Radwańska w sezonie 2016?

Agnieszka-Radwanska

Już za kilka dni Nowy Rok, a co za tym idzie kolejny tenisowy sezon. Dla większości kibiców to mocno wyczekiwany okres po dwumiesięcznym detoksie od białego sportu. Po spektakularnym sukcesie Agnieszki Radwańskiej w Singapurze dla sympatyków krakowianki kolejny sezon to wielka niewiadoma. Ale trzeba pamiętać, że dla zawodników jest to nie tylko czas na nowe postanowienie, cele, łamanie barier i pokonywanie słabości, ale też kolejny sezon w nogach. Zanim jednak wyjedziemy do Australii i nocne maratony z Isią zastanówmy się czy Polka znajdzie swoje miejsce w TOP3? Czy utrzyma zwycięską passę z końcówki 2015 roku? I w końcu, czy ma szansę by liczyć się w walce o Wielkie Szlemy i medal w Rio?

Odnoście zakończonego sezonu 2015 było już dużo, jednak patrząc przez pryzmat właśnie minionego roku można śmiało powiedzieć, że ten nadchodzący będzie dla naszej tenisistki bardzo pracowity. Oprócz czterech najważniejszych imprez (Australian Open, French Open, Wimbledon, US Open), do tenisowego kalendarza dochodzą również Igrzyska Olimpijskie, które są porównywalne wagą do Wielkich Szlemów. Jednak…w zawodowym sporcie, jakim jest tenis, najważniejsze są rzeczywiście Szlemy. Zawodnicy mówią czasem inaczej, ale to indywidualna interpretacja. Start Radwańskiej w Rio de Janeiro będzie poniekąd zamazaniem złych wspomnień z Londynu. Słowa Agnieszki sprzed czterech lat oburzyły niektórych sportowców oraz część kibiców. Większość czeka na IO cztery lata, to dla nich najważniejszy start w życiu, często okupiony dużym cierpieniem.

Z racji, że krakowianka jest ulubienicą publiczności jestem pewna, że zrobi wszystko by wypaść tam jak najlepiej, ale niespełna miesiąc po zakończeniu Wimbledonu tenisiści przeniosą się właśnie do Ameryki Południowej, a tuż po zakończeniu Igrzysk Olimpijskich w tenisowym kalendarzu rozpoczną się już przygotowania do US Open. Turniej za turniejem to heroiczny wysiłek dla każdego organizmu i siłą rzeczy wielu tenisistów dokona wyboru czy celują w Szlemy, czy w medal w Brazylii. Tak jak wspomniałam tenis jest specyficzny i grając przez dziesięć miesięcy w roku, dążysz do tego co liczy się najbardziej w danej dyscyplinie sportu. Na ten temat można by polemizować i wiele osób może mieć odmienne zdanie. Jednak taka impreza może być dla Agnieszki Radwańskiej szansą na sukces. Wiemy, że ulubioną nawierzchnią Isi jest trawa, ale na kortach twardych nasza tenisistka też czuje się dobrze, a tak jak wspomniałam zły film, który pozostał po ostatnich występach w IO może być jedną z ostatnich szans na medal.

Wyśmienita forma naszej reprezentantki z końcówki sezonu to dla wielu kibiców zapewne niedosyt z uwagi na nieco późne przebudzenie Radwańskiej. Gdy wszystko zaczęło dobrze funkcjonować niestety nadszedł koniec sezonu, niemniej jednak zakończenie godne Mistrzyni. Oby ten sukces przeniósł się na kolejny rok, jej tenis i forma funkcjonowały dalej na takim samym poziomie. Gra jaką prezentowała Radwańska podczas tournee w Azji był na miarę liderki rankingu. Jednak nie sądzę, żeby celem dla Agnieszki w tym sezonie było atakowanie nr 1, bo ten fotel zarezerwowany jest dla Sereny Williams. Trochę szkoda, że Amerykanka wycofała się z rozgrywek w Singapurze, bo taka konfrontacja mogłaby być arcyciekawa. Na pewno w tym roku będziemy świadkami niejednego spotkania tych tenisistek.

Pokonanie Williams dla wielu zawodniczek jest nieosiągalne, a dla Radwańskiej? Agnieszka jest zupełnie inna, cały czas się rozwija, przekracza swoje możliwości i wie, że może stanąć na szczycie nawet gdy po drugiej stronie stoi Serena Williams. Z niecierpliwością czekamy na kolejne starty i wspólne emocje z Agnieszką Radwańską, na łzy szczęścia i upragnionego Szlema. Czy Singapur to dopiero początek wielkich sukcesów reprezentantki Polski? Odpowiedź poznamy już niebawem.

Zobacz także

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Nadzieja na medal, na Szlem, czy numer jeden w rankingu? Jakie szanse ma Agnieszka Radwańska w sezonie 2016?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
C.O.W. - Czytamy Obstawiamy Wygrywamy
Gość

Mówi się, że apetyty rosnał w miarę jedzenia, a Agnieszka pod koniec poprzedniego sezonu zrobiła cos niesamowitego. Ta Pani ma olbrzymie szanse na jakis wielki sukces. Wystarczy przypomniec sobie Wimbledon z Bartoli czy US Open 2015. Wszystko jest w zasiegu, a w szczegolnosci w zenskim tenisie!

wpDiscuz