21.08.2015

Negatywna opinia, czy „hejt”? Tenisistom też się obrywa!

przez

Tenis-2

Radwańska znów przegrywa, Janowicz wciąż popełnia te same błędy, a gdzie są trenerzy? Tak moglibyśmy wraz z Aashi pisać w prawie każdym wpisie w tym sezonie. Czy byłoby to na miejscu? Czy negatywna opinia szkodzi, czy raczej pomaga wyciągnąć wnioski? Czy „hejt” można traktować w tej samej kategorii? Ponownie niektóre osoby zainspirowały mnie do wypowiedzenia się na temat inny niż zwykle. Zapraszam do przeczytania mojej opinii.

Zacznę od nawiązania do wpisu „Komentatorzy z pasją, czy przypadkowi ludzie?„. Mogliście przeczytać tam subiektywne zdanie na temat naszych komentatorów. Dostaliście też szansę na zagłosowanie na swojego ulubieńca. Jak na razie (ankieta trwa do 23 sierpnia) prowadzi z dużą przewagą Karol Stopa, o czym już niejednokrotnie pisałem na naszych Social Media. Dlaczego o tym mówię? Może niektórzy odebrali mój tekst jako hejt na p. Jońcę. Otóż chciałbym zaznaczyć, że jest to tylko moja prywatna opinia na temat tego eksperta i nie chciałem go w żaden sposób urazić, czy oczerniać. Nie zamierzam mu odbierać wiedzy jaką na pewno posiada na temat tenisa ziemnego, ale po prostu nie potrafi wykazać się nią podczas transmisji. Każdy ma swoje zdanie w tym aspekcie co zresztą udowodniliście komentarzami, czy oddanymi głosami.

Powracając do głównego wątku tego wpisu tenisistom też się obrywa za słabszą grę, czy zaskakujące porażki. Według niektórych zawodnik nie ma prawa do popełnienia błędu, gorszego dnia. Co więcej, część z internautów idzie krok dalej i pokazuje swoje prawdziwe „ja”. Po ostatnich przegranych naszych reprezentantów fala negatywnych opinii rozszalała się na dobre. Radwańska odpadła niespodziewanie ze Schmiedlovą, a Janowicz po raz czwarty w karierze opuszczał kort ze spuszczoną głową po pojedynku z Dolgopolovem. Po każdym meczu Isi i Jerzyka przeglądam różne strony, czytam opinie, ale również trafiam na hejty. Inaczej nie mogło być po tych spotkaniach! Agnieszka została zmieszana z błotem, Jurek co drugie zdanie był wysyłany do psychologa. Czy te osoby zapominają co nasi reprezentanci osiągnęli wcześniej? Krakowianka niegdyś druga rakieta świata, łodzianin półfinalista Wimbledonu. To nie są rezultaty, które osiągają wszyscy tenisiści! Trzeba doceniać to co miało miejsce i teraz wspierać w gorszych momentach kariery. Rozumiem rozgoryczenie kibiców, ale czy warto takie zdania umieszczać na forum publicznym? Przecież każdy kto oglądał Polaków widział co się działo na korcie.

Nienawiść do graczy po klęsce nie jest niczym nadzwyczajnym, ale dziwi fakt, że nawet przed rywalizacją pojawiają się hejty. Co kieruje takimi ludźmi? Zazdrość, błędne myślenie, szukanie zemsty? Chyba nigdy tego nie zrozumiem, ale najlepszym sposobem na takie opinie jest po prostu brak reakcji. Z hejterem nie wygrasz, bo nie wiesz co nim kieruje!

Ostatnio w świecie tenisa było głośno o Nicku Kyrgiosie. Każdy kto choć trochę śledzi sportowe wiadomości na pewno słyszał o nieprofesjonalnym zachowaniu Australijczyka. Nie mogło się to przecież odbić bez echa w internecie. W tym przypadku akurat nie dziwi mnie fakt, że negatywnych komentarzy pojawiło się od groma. Wczoraj czytałem wpis na blogu u p. Karola Stopy (jak widać nadrabiam zaległości co do komentatorów), który poruszał wątek 20-latka. Co ciekawe ekspert Eurosportu stanął po części w obronie Kyrgiosa. Został przez to mocno skrytykowany przez swoich odbiorców, ale czy to coś zmieni? Przecież takie zachowanie nie zmieni opinii p. Stopy, napisał co uważa na ten temat i krytyka jego osoby jest nie na miejscu. Odnieść się można jedynie co do całego zamieszania wokół reprezentanta Australii, ale nie atakując przy tym autora tekstu.

Podałem tylko „najświeższe” przykłady hejtu i tak się ograniczając do tego co ważne. Wpis mógłby być o wiele dłuższy, ale czy jest sens rozpisywać się o nienawiści w internecie? Moim zdaniem nie ma to najmniejszego sensu i mam nadzieję, że z czasem hejt na sportowców przeminie. To przecież nie są maszyny, które są bezbłędne. Jeżeli komuś kibicujesz to w gorszych momentach powinieneś wspierać, a nie jeszcze bardziej dołować.

Jaką opinię Wy macie na temat hejtu? Może macie jakieś inne przykłady takiego zachowania? Zapraszam do komentowania i rozpowszechniania wpisu. Może niektórzy wreszcie zrozumieją co robią!

Zobacz także

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Negatywna opinia, czy „hejt”? Tenisistom też się obrywa!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
C.O.W. - Czytamy Obstawiamy Wygrywamy
Gość
Taki już urok tego narodu niestety. Powinnismy to zwalczac i zwracac na to uwage. Nie powinnismy ciagle narzekac, bo jak wiemy Polacy to po prostu lubia. Narzekamy na wszystko, do tego jestesmy kibicami sukcesu. Jak komus idzie swietnie, jest na topie, na ustach wszystkich to go gloryfikujemy, jak przegrywamy itd. To mowimy „kadra sie skonczyla”, „co za zenada”, „kompormitacja”, „nigdy ktos nie bedzie mistrzem swiata” itd. Powinnismy byc dumni z tego co mamy, jestesmy krajem sukcesu, powinnismy sie razem wspierac, a nie wiecznie narzekac nie wiadomo po co. Lewandowski to napastnik ze scisłego topu, Krychowiak obronca w jedenastce sezonu w lidze hiszpańskiej, trio z Borussi każdy pamiętam, Janowicz był w 3 finałach ATP, z czego to jeden turniej Masters, Radwańska swiatowa 2-3, bokserów mamy wspanialych, siatkarzy, pilkarzy recznych, kolarzy, lekkoatletow, pływaków itd. Czego chciec wiecej? Promujmy sukces, wspierajmy naszych sportowców, bo oni ostatnia rzecz jak potrzebuj to jest krytyka. Wielu… Czytaj więcej »
wpDiscuz