28.05.2017

Nie oczekiwać zbyt wiele – Radwańska wraca do gry

Agnieszka Radwańska po ponad miesiącu przerwy wystartuje na Roland Garros. Kontuzja stopy podobno została wyleczona w 100%. Czy zatem możemy spodziewać się powrotu do świetnej gry ze strony naszej reprezentantki? Los był łaskawy dla krakowianki, która w I rundzie paryskiego turnieju trafiła na młodą Fionę Ferro. Dla francuskiej tenisistki to trzeci występ w głównej imprezie tej rangi. Na mecz Polki musimy zaczekać do poniedziałku lub wtorku.

Grać bez presji

Czy Isia zagra jak za najlepszych miesięcy swojej kariery? Czy możemy liczyć na dobry rezultat 28-latki w Paryżu? Wszyscy by chcieli, aby Radwańska od razu wystrzeliła i po powrocie zaliczyła świetny turniej. Nie sądzę, aby tak było i nie oczekuję cudów. Dodatkowo clay na pewno nie pomoże Agnieszce, która po prostu nie lubi tej nawierzchni. Drabinkę ma stosunkowo „przyjemną”, ale nie możemy zapominać, że nie grała przez ponad cztery tygodnie w profesjonalnych rozgrywkach! Według mnie każde zwycięstwo powinno nas cieszyć i lepiej być pozytywnie zaskoczonym niż rozczarowanym po wielkich oczekiwaniach wobec naszej zawodniczki.

Na pierwszy ogień tenisistka z dziką kartą

Kim jest Fiora Ferro? Jestem przekonany, że większość z Was nigdy wcześniej nie słyszała o Francuzce, która w WTA Tour (główne turnieje) ma rozegrane zaledwie pięć spotkań (żadnego nie wygrała)! Sam nie widziałem jej w akcji, ale patrząc po wynikach z tego roku, nie powinna być wielką przeszkodą dla Radwańskiej.

20-latka lubi grać na mączce, ale nawet na poziomie ITFów nie idzie jej zbyt dobrze. Ostatnie spotkanie wygrała w Istanbule (finałowa runda kwalifikacji), a następnie zanotowała sześć porażek z rzędu, a rywalki wcale nie były wybitne. Tyle można powiedzieć patrząc w statystyki i kalendarz zawodniczki, jednak jakiś powód musiał być, że Ferro dostała dziką kartę na Roland Garros. Być może jest tak, jak podejrzewa większość – francuski turniej, więc dali szansę swojej reprezentantce. Możliwe, że to właśnie zadecydowało, lecz na pewno Isia nie można zlekceważyć przeciwniczki.

Kto następny w kolejce?

W II rundzie prawdopodobnie na Agnieszkę będzie czekała Naomi Osaka. Japonka zmierzy się z Alison Van Uytvanck w premierowym meczu i moim zdaniem powinna sobie z nią poradzić. Co prawda reprezentantka Belgii zaznajomiła się już z kortami grając w eliminacjach, jednak jeżeli 19-latka trafi z formą dnia, to nie pozostawi złudzeń starszej koleżance z touru.

Podobnie ma się zresztą w pojedynku z krakowianką, która nie lubi grać przeciwko siłowym zawodniczkom. Osaka posiada bardzo nieprzyjemny serwis, ma świetne uderzenie kończące, ale przy tym jest strasznie nieregularna. Co może przechylić szalę zwycięstwa na stronę Radwańskiej? Defensywa, defensywa i jeszcze raz defensywa. Serwisem Isia już raczej nigdy nie będzie nadrabiała, w grze ofensywnej nie ma porównania między tenisistkami, natomiast wielkim atutem Polki w tym spotkaniu powinna być technika. Wszystkim wiadomo, że turniejowa „dziewiątka” nie ma sobie równych pod tym względem!

Brać co dał los…

Potencjalną rywalką w III fazie Roland Garros może być Barbora Strycova. Pamiętacie pojedynek sprzed roku? Chyba nikt z nas nie miałby nic przeciwko, aby końcowy wynik się powtórzył! Emocje były niesamowite, walka do ostatnie piłki, czyli to co kibice lubią najbardziej. Najważniejsze, aby Aga uwierzyła w siebie, a dwa zwycięstwa mogą dodać jej pewności siebie. Wtedy można nawet powoli liczyć na coś więcej, jednak kluczem w mojej opinii będzie mecz otwarcia. Jeżeli szybko poradzi sobie z Ferro, to w kolejnych rundach możemy zobaczyć Radwańską na najwyższych obrotach.

Z Czeszką na pewno będzie potrzebna regularność, której w ostatnich miesiącach brakuje naszej reprezentantce, ale kiedy się nie przełamać, jak na Szlemie? Nawet jeśli krakowianka przegrałaby ze Strycovą, to nikt nie powinien mieć do niej żadnych pretensji. 31-latka potrafi grać na clay’u, do tego w tym sezonie spisuje się bardzo przyzwoicie.

Odzyskać wiarę w swoje umiejętności

Tak jak wspomniałem na początku wpisu – każde zwycięstwo Radwańskiej powinno nas cieszyć. Na French Open grają wymagające przeciwniczki, nikt nie znalazł się tu z przypadku. Miesiąc przerwy w grze robi swoje, początek może być bardzo trudny, jednak sport lubi być nieprzewidywalny! Cieszyć się każdą minutą na korcie, a być może zobaczymy niesamowity turniej w wykonaniu Agnieszki? Myślę, że wszyscy z Was chcieliby oglądać Polkę przynajmniej w ćwierćfinale, ale czy doczekamy się tego w tym roku? Szanse są nikłe, ale nigdy nie mów nigdy. Czekają nas dwa tygodnie pełne emocji na kortach im. Rolanda Garrosa!

Zobacz także

Dodaj komentarz

13 komentarzy do "Nie oczekiwać zbyt wiele – Radwańska wraca do gry"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Party
Gość

Kto wygra RG17? Zostala chyba dziesiatka, a to dopiero II runda:
Wozniacki
Kuzniecowa (debel)
Muguruza
Mladenovic (debel)
Villiams
Bacsinszky
Svitolina (da rade?)
Halep (kolano)
Radwanska (stopa)
Pawluczenkova
Pliskova
————–
Wygląda ze albo Wozniacki albo Muguruza. Tu trzeba miec porządną kondycje. Nie rozmiem dlaczego niektore grają jeszcze w debla, widac brak wiary w koncowy sukces, i trzeba dorobic. Gdyby nie ta stopa, to AR bylaby czarnym koniem. A tak Bacsinszky. Wygra ta ktora przezyje ten ciezki maraton. Turnieje dzisiaj to mieszanka kondycji i szczescia w losowaniu. Jestem superciekawy gry Igii Swiatek (ale jak wybierze debla to sie kondycyjnie rozłozy).

Party
Gość

Radwanska dosc na stojąco wygrala z Ferro, i bardzo dobrze. Gdyby tak mozna bylo dojsc do 1/4 finalu?
Ta Van Uytvanck to ciekawa postac, troche anonimowa. Ale jest w stanie ograc Radwanską. Z Sereną mają podobne wyniki 0:6 i 4:6 na AO. Trzeba bedzie ją ganiac i nie wystawiac pilek. Taka mieszanka Makarowej i Pliskowej. Obeznana z kortami na RG2017, ale z tymi mniejszymi.
Moze byc ciekawie.
Radwanska ostatnio wygląda na super-zmeczoną. Gdyby tak przetrwac do 1/4 i wtedy przyspieszyc …
a moze juz za dwa dni na trawe.

Party
Gość

Drabinka do cwiercfinalu wyczyszczona – co zle wrozy :)
Konta odpadła w I rundzie.
Radwanska ma kłopot, planowała odpasc w II czy III rundzie, i sie przygotowac na trawe, a tu drabinka sie wyczysciła.

Party
Gość

Celt mowił, ze nic nie planowała, co znaczy ze noga niezaleczona.
Ferro – Van Uytvanck – Strycowa/Cornet – Garcia to czteropasmowa autostrada do cwiercfinału.

Party
Gość

Strycova po meczu z Cornet bedzie zmeczona, albo Cornet bedzie zmeczona. Powinno byc dobrze.
Chyba ze Belgijka WTA 112 rozstrzela naszą Isie.
A z tą kontuzją to małe turnieje, tak – opuszcza. Ale szlemy to za samo pojawienie sie na korcie dostaje punkty WTA i 114 tys. PLN. Trudno sie nie doczłapac, nawet z kulawą nogą.

Party
Gość

Za dwie-trzy godziny bedziemy wiecej wiedziec. Pewnie kulająca by nie przyjechała, ale … do tej pory sie szwedała po turniejach, mimo ze miała zdrowotne problemy (Radwanski sie wygadał). Dopiero gdy sie nie dało, to odpusciła. A te małe punkty (70 pkt za II runde) mogą sie liczyc czy zagra (dostanie kase) za WTA Finals. Nikt nie gra wiecznie.

Party
Gość

Jedna WIELKA NIEWIADOMA. Jesli Osaka bedzie w normalnej formie to zmiazdzy Radwanską. Odwrotnie tez, gdyby to byla Radwanska sprzed dwoch lat to Osaka niewiele by miala do gadania. Jedynie co Radwanską moze uratowac to granie trudnych pilek i urozmaicona gra. Inaczej bedzie jak z ta Chorwatką, Lucic-Baroni, czyli rozstrzelanie. Co ciekawe, Osaka ostatnio wygrala z Lucic-Baroni, a Lim (przeciwniczka Linette) z Osaką.
Ja juz praktycznie zapomnialem jak wygląda Radwanska na korcie.

Ewa
Gość
Podobało mi się stwierdzenie tenisistki Marii – kocham grać, podobał mi się wpis dl tenisistki Petry – gratuluję Petro, wygrałaś coś więcej niż mecz. Pamiętam reakcje tenisistki Agnieszki po przegranych meczach. Nie zapomnę furii, z jaką tenisistka Dominika pokonywała w pamiętnym starciu tenisistkę Agnieszkę. Myślę, że tamtego dnia coś się rozsypało. …Tenisistko Agnieszko – życzę breaka wobec samej siebie, życzę radości z grania, życzę radości z każdej chwili na korcie, życzę odmiany w pierwszych serwisach, reszta jest piękna w tenisistce Agnieszce, której zawsze z radością kibicuję – i co ważne, nie trzeba wygrać, przecież zawsze po drugiej stronie kortu jest też tenisistka, koleżanka po fachu, ktoś jest tego dnia albo lepszy, albo gorszy – to jest w tenisie piękne – uśmiech po przegranym meczu jest dla mnie więcej wart niż zaciśnięte pięści po wygranej…Pani Agnieszko, trzymam kciuki – mam córkę w Pani wieku, tym bardziej będę się cieszyć Pani radością… Czytaj więcej »
wpDiscuz