19.01.2017

Niesmak po porażce – Radwańska odpadła z Australian Open!

Agnieszka+Radwanska+2017+Australian+Open

Agnieszka Radwańska przegrała 0:2 (3:6 2:6) z Mirjaną Lucic-Baroni w II rundzie Australian Open. Isia tym samym wypadnie z TOP5 rankingu WTA! Zdecydowanie nie był to dzień naszej tenisistki, która była bezradna na silnie uderzającą rywalkę. Kolejnym przystankiem Biało-Czerwonej będzie turniej w Doha, który zaplanowany jest dopiero w połowie lutego.

Szok i niedowierzanie

To Radwańska zaczynała od serwisu, jednak nie poradziła sobie dobrze. Precyzyjne ataki Chorwatki dały jej przełamanie, lecz już chwilę później obecna trzecia rakieta świata odrobiła straty. Niestety Isia nie cieszyła się zbyt długo takim stanem rzeczy. Lucic-Baroni grała jak natchniona i znakomicie radziła sobie z przeciętnym serwisem naszej reprezentantki. Agnieszka była kompletnie bezradna na korcie, nie mogła wejść w rytm meczowy i bardzo łatwo traciła podania. To nie mogło przynieść niczego dobrego, po 32. minutach gry Polka przegrała otwierającą partię (3:6).

Wyśmienita dyspozycja rywalki

Drugi set rozpoczął się dla Radwańskiej zdecydowanie lepiej. Turniejowa „trójka” po raz pierwszy w meczu wyszła na prowadzenie z przełamaniem, jednak w czwartek tylko na tyle było stać naszą najlepszą singlistkę. Isia za dużo grała przez środek kortu, czym dawała szanse na ataki 34-latce. Mirjana wcale nie zamierzała spuścić z tonu i dalej grała bardzo ofensywnie. To dało jej rebreaka, a jak się później okazało, Lucic-Baroni nie oddała już nawet gema wyżej notowanej tenisistce! Zawodniczka urodzona w Dortmundzie zakończyła pojedynek zaledwie po 64. minutach gry (2:6).

Trudno obiektywnie odnieść się do porażki, która tak boli. Raczej nikt nie spodziewał się porażki Radwańskiej już w II rundzie Australian Open. Drabinka była korzystna dla Agnieszki i mogła powalczyć przynajmniej o ćwierćfinał wielkoszlemowego turnieju. Stało się jednak zupełnie inaczej.

W spotkaniu z reprezentantką Chorwacji była zdecydowanie gorsza i tego nie da się ukryć. Brakowało pomysłu na grę, serwis nie pomagał, do tego przeciwniczka miała „dzień konia”. Każde mocne uderzenie trafiało w kort i nawet Polka, która tak świetnie gra w defensywie nie potrafiła dobiegać do niektórych piłek. Trzeba pogodzić się z przegraną i szybko wyrzucić AO 17 z pamięci! Sezon dopiero się rozpoczyna i miejmy nadzieję, że w kolejnych tygodniach będzie już tylko lepiej.

Zobacz także

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "Niesmak po porażce – Radwańska odpadła z Australian Open!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Party
Gość

Ale niesmaku nie czułem, raczej zawod. Bo przeciez wszyscy chcielismy oglądac Radwanską jak najdłuzej.

Party
Gość

Radwanska zaszokowała mnie. Meczu niestety nie ogladałem, jedynie koncowke i wygladało to jak egzekucja z Riske. Tez zawodniczka z dalekiej pozycji, kompletnie zdominowała Radwanska. W Shenzen myslelismy, to dopiero poczatek sezonu … nic dziwnego. Ale Duan i Riske dawały do myslenia. W Sydney tez gra w kratke ale Konta to była egzekucja … ale spokojnie, pewnie oszczędza siły na AO. No i stało sie, to jednak nie było to. Widac cos jest nie tak, albo fizycznie nieprzygotowana, albo jakies psychologiczne sprawy, moze sercowe? Czyzby juz była myslami przy slubie. Straciła radosc gry, moze zmęczenie materiału, moze tak trzeba, organizm nie da rady 20 lat rok w rok na tych samych obrotach …

wpDiscuz