24.09.2015

Niewykorzystane sytuacje się mszczą

Jerzy-janowicz

Jerzy Janowicz przegrał 0:2 (6:7 6:7) z Lucasem Pouille w II rundzie turnieju w Sankt Petersburgu. Reprezentant Polski zagrał przyzwoite spotkanie, jednak w kluczowych momentach zabrakło koncentracji i cierpliwości. To przełożyło się na niespodziewaną porażkę 24-latka, który po raz kolejny wypuszcza okazję z rąk.

Początek spotkania był bardzo spokojny w wykonaniu obu tenisistów. Pierwsze pięć gemów zostało utrzymanych i zawodnicy nie dawali żadnych szans na przełamanie. Premierowe break pointy dostał Jerzyk, który zmarnował okazję (3:3). Na szczęście nie wpłynęło to negatywnie na naszego reprezentanta. Janowicz udowodnił, że dysponuje świetnym podaniem i wygrał gema do zera. Kolejne minuty były gorsze w wykonaniu łodzianina, jednak w decydujących momentach zachowywał zimną krew i bronił swoich serwisów (6:5). Polak miał szansę na zakończenie seta przed tie-breakiem, lecz ponownie nie wykorzystał okazji do przełamania i o losach otwierającej partii rozstrzygał „dodatkowy” gem. Tam oglądaliśmy bardzo niestabilną grę z obu stron. Niespodziewane zwroty akcji, kolejne piłki setowe dla JJa, ale ostatecznie to rywal zakończył odsłonę na swoją korzyść (8-10)!

Druga część pojedynku również rozpoczęła się od pewnie utrzymanych podań (2:2). Janowicz i Pouille dobrze radzili sobie przy własnych gemach, natomiast jeśli dochodziło do dłuższych wymian wreszcie jeden z nich się mylił. Monotonia została przerwana w siódmym gemie przy podaniu Francuza, który gonił od wyniku 0:40. Bardzo dobre returny Jerzyka dały mu kolejne szanse na przełamanie. Niestety dla naszego zawodnika Lucas zagrał znakomicie pod presją. Wygrał pięć kolejnych piłek i się wybronił (3:4)! Polak nie załamał się niewykorzystanymi szansami i pewnie wyrównał stan seta (4:4). To co nie udało się Jurkowi chwilę wcześniej zrobił przy kolejnym podaniu Pouille. Znów świetnie returnował, ale tym razem także rywal mu pomógł. Przy break poincie popełnił podwójny błąd serwisowy i stracił podanie (5:4). Zamiast zdecydowanie wygranego gema przez Janowicza oglądaliśmy nieporadność ze strony 24-latka. To spowodowało odłamanie i reprezentant Trójkolorowych wrócił do gry w tym secie. Ponownie doszło do tie-breaka, lecz tym razem Jerzyk zdecydowanie odstawał poziomem od Francuza. Przegrał z kretesem, a mecz można określić w kategoriach „niewykorzystanych szans” (1-7).

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz