23.08.2017

Ostatni sprawdzian przed US Open! Na rozgrzewkę pokonana Bouchard!

Agnieszka Radwańska w dwóch setach (6:3, 7:5) pokonała Eugenie Bouchard i awansowała do ćwierćfinału turnieju w New Haven. Krakowianka broni tytułu w tej imprezie. Mimo, że nie był to wyśmienity tenis, wystarczyło by pokonać Kanadyjkę. W kolejnej fazie Biało-Czerwona zmierzy się z Chinką Shuai Peng.

Nieśmiało, ale do przodu!

Pojedynek ćwierćfinałowy od własnego podania rozpoczęła Bouchard. Gwiazda „Nike” od początku grała agresywnie, na dużym ryzyku, a tenis jaki prezentowała był dość efektowny. Mimo, nerwowości i braku konsekwencji gem otwierający został zapisany na konto 23-latki. Nieco bardziej wyrównany był gem drugi gdy podawała Radwańska. Świetna gra w defensywie pozwoliła Polce dotrzymać kroku odważnie grającej przeciwniczce. Przy stanie 2:2 krakowianka miała okazję na przełamanie, którą wykorzystała po błędzie niżej notowanej tenisistki. Po breaku na korcie pojawił się Tomas Hogsted, który dał swojej podopiecznej kilka wskazówek. Wizyta trenera pomogła Kanadyjce, bo zdołała odrobić stratę i wyrównać wynik (3:3).

Sytuacja na korcie zmieniała się jak w kalejdoskopie. Po dwóch zepsutych piłkach, Bouchard popełniła podwójny błąd serwisowy i po raz kolejny oddała podanie. W kolejnym gemie zawodniczki pokazały nieco więcej umiejętności technicznych, ale wydawało się, że kolejne przełamanie jest kwestią czasu. Kanadyjka miała trzy break pointy, ale żadnego z nich nie wykorzystała! 28-latce z Krakowa brakowało już tylko gema do zakończenia pierwszej partii. Udało się to po 40. minutach gry. Radwańska ambitnie biegała, a na koniec efektowną wymianą zakończyła premierową odsłonę (6:3)!

Horror? Nie, to tylko końcówka seta…

Drugą partię rozpoczynała Polka. Zrobiła to bardzo pewnie i szybko objęła prowadzenie (1:0). Po bardzo wyrównanym gemie, w którym tenisistki popełniały sporo prostych błędów obeszło się bez przełamania. Kanadyjka utrzymywała swój agresywny styl, jednak nie był tak skuteczny, by zagrozić Agnieszce (2:2). W piątym gemie Radwańska dobrze serwowała, co znacznie ułatwiło jej grę. Kolejny gem w błyskawicznym tempie powędrował na konto naszej tenisistki i ponownie dał prowadzenie w tym pojedynku. Przy serwisie Bouchard na korcie było znacznie więcej gry, coraz częściej u zawodniczek pojawiała się nerwowość i proste błędy. Chociaż szansa na przełamanie była, krakowianka została przechytrzona przez młodszą rywalkę. Asem serwisowym Gienie rozwiała wątpliwości, której tenisistce należał się ten gem (3:3).

Biało-czerwona natychmiastowo odpowiedziała i nie pozostawiła złudzeń w gemie siódmym, który wygrała bez straty punktu! Jak się okazało kolejne minuty również należały do Polki. Podwójnym błędem serwisowym 23-latka oddała swoje podanie, co sprawiło, że Isia była już tylko o krok o wygranej! W końcówce emocji nie brakowało, była piłka meczowa, ale niestety szybko trzeba było o niej zapomnieć. Kanadyjka po znakomitej wymianie przełamała serwis naszej tenisistki. Przy stanie 5:4 kolejne piłki meczowe przeszły Radwańskiej koło nosa. Mimo, że problemy Bouchard z serwisem trwały w całym secie, w najważniejszym momencie potrafiła zachować spokój i pozostała w walce o ćwierćfinał (5:5). Dwa kolejne gemy Isia zagrała ostatkiem sił. Trudno było zakończyć to spotkanie, bo rywalka wróciła do meczu i poczuła, że wcale nie musi przegrać. Na szczęście spotkanie udało się zakończyć w dwóch setach (6:3, 7:5)!

Zobacz także

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Ostatni sprawdzian przed US Open! Na rozgrzewkę pokonana Bouchard!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Party
Gość

Peng pokonana. Dosc spokojny mecz, Chinka troche probowała. Wg mnie ten jej upadek z meczu z Lucic-Baroni dał sie jej we znaki i w II secie pod koniec juz odpusciła. Gavrilova – zobaczymy czy bedzie sie rzucac, ciekawe jaką taktyke wybierze AR.
Forma rosnie, ale niepokoi ta zabandazowana prawa noga/kostka. Aby wytrzymała na US Open, warto nawet puscic w razie czego mecz z Gavrilovą. Najlepiej byłoby dojsc do dobrej formy, ale utrzymac te forme w tajemnicy na US Open. Taktyka na obrone chyba słuszna, jesli to AR odpowiada i najmniej ją meczy. Dac sie innym wyszumiec i zmeczyc, niech robią błedy. I przyspieszac w koncowce setow.

wpDiscuz