12.09.2016

Ostatni tegoroczny Szlem za nami – podsumowanie US Open!

us-open-tennis-2016-packages

Dwa tygodnie walki na US Open już za nami! Agnieszka Radwańska nie może narzekać na wynik, jednak patrząc na korzystną drabinkę większość spodziewała się jeszcze lepszego rezultatu. W turnieju kobiet zwyciężyła Angelique Kerber, natomiast u mężczyzn Stan Wawrinka. Jak spisały się inne gwiazdy światowego tenisa? Zapraszam do dalszej części wpisu.

Nowojorska klątwa trwa dalej

Polce po raz kolejny nie udało się awansować do ćwierćfinału US Open, chociaż tym razem miała do tego najlepszą okazję. Porażka z Aną Konjuh była niespodzianką, chociaż nie można zaprzeczyć temu, że Chorwatka zagrała rewelacyjnie. Isia nie ma szczęścia do takich spotkań, znów mecz życia w wykonaniu rywalki zamknął jej drogę do 1/4 finału imprezy na kortach Flushing Meadows.

Wcześniej nic nie wskazywało, żeby Radwańska miała jakiekolwiek problemy z niżej notowanymi przeciwniczkami. W I rundzie rozgromiła Jessicę Pegulę, później z małymi kłopotami ograła Naomi Broady, w III fazie gładko pokonała Caroline Garcię.

Z Konjuh pojedynek rozpoczął się dobrze dla krakowianki, lecz z każdą kolejną piłką było coraz gorzej. 18-letnia Chorwatka trafiała każde uderzenie, popełniała mało błędów, a do tego świetnie returnowała słabe podanie Agnieszki. Mimo minimalnej porażki to Ana zagrała w ćwierćfinale, gdzie nie poradziła sobie z Karoliną Pliskovą.

Sypnęło niespodziankami już w pierwszym tygodniu gry

Pierwszej rundy US Open nie przeszła między innymi złota medalistka z Rio de Janeiro – Monica Puig. Portorykanka w dwóch setach przegrała z Saisai Zheng. Również reprezentantka gospodarzy, Coco Vandeweghe nie może być zadowolona ze swojego występu na nowojorskich kortach. Porażka z Naomi Osaką już w premierowym meczu była ogromnym zaskoczeniem dla większości ekspertów. W tej samej rundzie swoją przygodę zakończyła także Eugenie Bouchard. Kanadyjska gwiazda musiała uznać wyższość Kateriny Siniakovej. Daria Kasatkina i Ana Ivanovic też dołączyły do tego grona. W sumie 9. rozstawionych tenisistek odpadło już w I fazie US Open!

Wcale lepiej nie było w turnieju mężczyzn. David Goffin, Philipp Kohlschreiber, Bernard Tomic, Sam Querrey oraz Martin Klizan pożegnali się już w premierowym meczu z rozgrywkami w ostatnim tegorocznym Szlemie. Co prawda największą niespodzianką pierwszej rundy była porażka Richarda Gasqueta z Kyle Edmundem, jednak wyżej wymienieni zawodnicy także nie mogli mieć powodu do radości. Jedynie niemiecki tenisista może być usprawiedliwiony – walczył nie tylko z rywalem, ale także z kontuzją, która przeszkodziła mu dokończyć spotkanie.

To i tak był dopiero początek! W kolejnych dniach także nie zabrakło sensacyjnych rozstrzygnięć. Garbine Muguruza przegrała z Anastasiją Sevastovą, a u panów z US Open pożegnał się Milos Raonic. Kanadyjczyk przegrał w czterech setach z reprezentantem gospodarzy – Ryanem Harrisonem. Porażka Dominiki Cibulkovej z Lesią Tsurenko również można rozpatrywać w podobnych kategoriach, tak samo jak przegraną Nicka Kyrgiosa z Illyą Marchenko, czy Marina Cilica z Jackiem Sockiem.

W drugim tygodniu było także bardzo ciekawie

Kto by się spodziewał, że Ana Konjuh wygra z Radwańską? Później poszło jej już gorzej, ale raczej nikt nie podejrzewał Karoliny Pliskovej o tak fenomenalną grę. Czeszka była jedną z najjaśniejszych gwiazd US Open! Wygrana najpierw z Venus Williams, a później z liderką rankingu Sereną, to było coś fenomenalnego. Zatrzymała ją dopiero Angelique Kerber, chociaż finałowy mecz także trzymał w napięciu do ostatniej piłki.

Tradycyjnie warto też zajrzeć do rozgrywek mężczyzn, a tam Rafael Nadal przegrał z Lucasem Pouille, Kei Nishikori ograł Andy Murraya, a w meczu o tytuł Stan Wawrinka zwyciężył z Novakiem Djokovicem! Kto nie oglądał choćby jednego z wyżej wymienionych spotkań, może teraz tego bardzo żałować.

Zaskoczenia in plus

Pierwsze nazwisko jakie się nasuwa w tej kategorii – Pliskova. Jak już wyżej wspomniałem 24-latka z Louny zagrała fantastyczny turniej i dopiero w ostatnim meczu lepsza okazała się Kerber. Do tego grona trzeba także „dopisać” Anastasiję Sevastovą, która najpierw wygrała z Muguruzą, a następnie z Johanną Kontą. Nie można zapomnieć o półfinalistce – Caroline Wozniacki. Dunka po bardzo długiej przerwie wreszcie zabłysnęła i pokazała swój najlepszy tenis. Kto wie, czy znów nie wróci do czołówki światowego tenisa.

A u panów według mnie wyróżnił się przede wszystkim Jared Donaldson. Amerykanin od pierwszej rundy nie miał łatwej drabinki, a mimo to zdołała awansować do III rundy US Open. Pokonał Goffina i Troickiego, zatrzymał go Karlovic. Kogo jeszcze można pochwalić? Kyle Edmunda, która również krzyżował szyki wyżej notowanym rywalom i odpadł dopiero w IV fazie z Djokerem. Pouille, Monfils i Nishikori – trójka która zagrała solidny turniej, jednak zabrakło im sił na decydujące starcia.

Podsumowanie

Czy Radwańska może być zadowolona ze swojej gry? W mojej opinii nie było najgorzej, chociaż byłem rozczarowany porażką z Konjuh. Tam zabrakło przede wszystkim siły uderzeń i pierwszego podania. Jak ocenić zwycięzców nowojorskiego turnieju? Kerber przez całe US Open grała swój tenis, może lekkie wahania formy miała w premierowym secie z Vinci, ale później było już bardzo dobrze. Stan Wawrinka? Szwajcar jak zwykle odpalił w najmniej spodziewanym momencie i pokazał, że wciąż trzeba na niego uważać. Chyba nikt kto poświęcił te dwa tygodnie na US Open nie jest zawiedziony!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz