02.09.2016

Pierwsze problemy Radwańskiej na US Open!

Agnieszka Radwańska w dwóch setach (7:6, 6:3) pokonała Naomi Broady i zameldowała się w III rundzie tegorocznego US Open! Rywalka była wymagająca, jednak swoją nieregularnością pomagała Polce i w kluczowych momentach nie wytrzymała presji. W kolejnej fazie nowojorskiego turnieju 27-latka z Krakowa zagra z Francuzką Caroline Garcią.

Set 1

Od własnego podania rozpoczęła mecz tenisistka z Wielkiej Brytanii. Pewnie wygrany gem już na początku zwiastował, że nie będzie to łatwe spotkanie dla Polki. Kolejne gemy zawodniczki wygrywały bez większych problemów prezentując przy tym ciekawy wachlarz zagrań. Dopiero po kilkunastu minutach, przy serwisie Radwańskiej doszło do przełamania. Gra na przewagi skończyła się pomyślnie dla Broady, która mocnymi zagraniami pod końcową linię i ofensywnymi atakami do siatki zdobyła trzeciego gema w meczu.

Nie musieliśmy długo czekać, by na tablicy pojawił się kolejny gem na koncie Broady. Krakowianka serwisem nie robiła wielkiej krzywdy swojej przeciwniczce, przez co na korcie mogliśmy oglądać więcej wymian, ale też walkę i różnorodność zagrań. Ósmego gema Polka rozpoczęła bardzo pewnie, rozrzucała przeciwniczkę grając kątowo, co od razu sprawiało, że Naomi popełniała więcej błędów. Końcówka w wykonaniu Polki była zdecydowanie lepsza niż początkowy fragment meczu. Radwańska kontynuowała passę z poprzedniego gema i odrobiła stratę przełamania!

Od wyrównania rywalizacji na 5:5, tenisistki walczyły jak lwice, biegały do każdej piłki. Broady miała szansę na zakończenie pierwszego seta, jednak szybko ją zmarnowała posyłając piłkę w siatkę. O losach premierowej partii musiał rozstrzygnąć tie-break. Z dużą pomocą rywalki lepiej trzynastego gema rozpoczęła Radwańska. Wydawało się, że przewaga jaką uzyskała już na początku, pozwoli jej spokojnie zakończyć odsłonę. Tak się jednak nie stało i byliśmy świadkami niesamowitych emocji w dalszej części tie-break’a. Najpierw dwie piłki setowe zmarnowała Brytyjka, chwilę później podobnie swoje szanse wypuściła Agnieszka. Dopiero za trzecim razem Isia wykorzystała okazję do wygrania otwierającej partii. Po godzinie i 10. minutach gry turniejowa „czwórka” przybliżyła się do III rundy US Open!

Set 2

Po szczęśliwym zakończeniu premierowej odsłony, Radwańska nieco straciła koncentrację i oddała własne podanie już w pierwszym gemie. Mimo przegranego seta rywalka nie poddawała się i dzielnie walczyła o każdy punkt. Co prawda miała znacznie większe kłopoty przy swoim serwisie niż w pierwszej partii, jednak ostatecznie podwyższyła prowadzenie na 2:0. W kolejnych gemach Polka grała pewniej, lepiej serwowała i szybko doprowadziła do wyrównania. Następne minuty były popisem gry naszej tenisistki – błyskawicznie wygrywała podania, a przeciwniczka bez pomysłu na grę, popełniała coraz więcej niewymuszonych błędów. Efektownym minięciem Isia zdobyła breaka i prowadziła już 5:3! Po niespełna dwóch godzinach gry Agnieszka zakończyła spotkanie i awansowała do kolejnej fazy nowojorskiego turnieju!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz