15.01.2017

Pierwszy poważny test w tym sezonie – Australian Open 2017

AO-2017

Początek sezonu to zawsze niespodziewane wyniki, ale w przypadku dużych imprez jest ich znacznie mniej. Przed nami pierwszy wielkoszlemowy turniej w tym roku, czyli Autralian Open! Od razu fanom tenisa nasuwa się mnóstwo pytań. Kto rozczaruje, a kto zaskoczy w Melbourne? Jak poradzi sobie Agnieszka Radwańska? Czy Polkę stać na triumf? Zapraszam do dalszej części wpisu.

Rzut oka na drabinkę

Isia turniej rozpocznie od spotkania z Tsvetaną Pironkovą. Jak na I rundę 27-latka z Krakowa mogła trafić lepiej, jednak też nie można narzekać na los. Bułgarka na początku tego sezonu gra przeciętnie, żeby nie powiedzieć słabo. Oczywiście od razu wracają wspomnienia z przegranego pojedynku na Roland Garros w 2016 roku, lecz należy pamiętać, że były to specyficzne warunki oraz zupełnie inna nawierzchnia. Na hardzie moim zdaniem Radwańska powinna ograć niżej notowaną rywalkę bez straty seta.

W kolejnej fazie Australian Open nasza reprezentantka będzie miała teoretycznie łatwiejsze zadanie. Mecz z Qiang Wang lub Mirjaną Lucic-Baroni także nie może przysporzyć problemów Agnieszce, jeśli marzy o końcowym triumfie. Schody zaczynają się dopiero w III rundzie AO, gdzie Biało-Czerwona trafi najprawdopodobniej na Alize Cornet. Francuzka rozpoczęła sezon od finału w Brisbane, a wcale nie miała łatwych przeciwniczek. Pokonała między innymi Vesninę, McHale oraz Cibulkovą. Przegrała dopiero w meczu o tytuł z Karoliną Pliskovą. Tutaj spodziewałbym się trudnego spotkania, jednak ostatecznie Isia powinna awansować do IV fazy imprezy w Melbourne.

O ćwierćfinał Radwańska może walczyć z Samanthą Stosur lub Eleną Vesniną. Obie tenisistki w tym roku jeszcze nie wygrały, więc nie mogą stanowić zagrożenia dla Polki! Lubią ofensywną grę, lecz popełniają za dużo niewymuszonych błędów i to Agnieszka na pewno wykorzysta. Być może już tutaj będziemy mieli niespodzianki i reprezentantki Australii oraz Rosji nie zobaczymy w ogóle w IV rundzie Australian Open.

W 1/4 finału czekać będzie Karolina Pliskova, ewentualnie Daria Gavrilova. Spodziewałbym się tam zdecydowanie Czeszki, która uwielbia grać na nawierzchni twardej i ma wielki potencjał, aby stać się gwiazdą światowego formatu na wiele lat. Czy Radwańska jest w stanie wygrać z 24-latką? Jeżeli zagra na swoim najwyższym poziomie, to podejmie walkę, jednak widzieliśmy co się stało w meczu z Johanną Kontą. Brytyjka grała bardzo agresywnie i taki styl gry widocznie nie odpowiada naszej reprezentantce. Szanse na zwycięstwo w tym pojedynku oceniłbym na 50%.

Dwie strony medalu

Jak wspomniałem na początku wpisu początek sezonu obfituje w niespodzianki i tutaj także na pewno ich nie zabraknie. Kto przedwcześnie pożegna się z turniejem? Moim zdaniem dużym zaskoczeniem na minus może być występ Sereny Williams, która nie jest już taką dominatorką w WTA. Drabinki nie ma najłatwiejszej, rozpoczyna od spotkania z Belindą Bencic, później kolejną groźną „przeszkodą” będzie Dominika Cibulkova lub Caroline Wozniacki. Według mnie Amerykanka może odpaść jeszcze przed półfinałem, co będzie niespodzianką dla większości fanów tenisa!

Oczywiście będą także zaskoczenia na plus. Najbardziej skłaniałbym się tutaj w kierunku Darii Kasatkiny, która ma duże szanse na IV rundę, a nawet na ćwierćfinał AO. Miała szczęście przy losowaniu i jeżeli tylko będzie w formie, na pewno to wykorzysta, a potencjał Rosjanka ma duży! Równie daleko dotrzeć może Elina Svitolina. Reprezentantka Ukrainy jest w wysokiej formie i jeśli wytrzyma psychicznie ciężkie spotkania, to może być największą wygraną Australian Open.

Potencjalne ćwierćfinały AO 17

Angelique Kerber lub Daria Kasatkina vs. Garbine Muguruza lub Alison Riske

Simona Halep lub Venus Williams vs. Elina Svitolina lub Svetlana Kuznetsova

Karolina Pliskova vs. Agnieszka Radwańska lub Alize Cornet

Caroline Wozniacki lub Johanna Konta vs. Serena Williams lub Belinda Bencic

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz