02.12.2014

Podsumowanie sezonu 2014 – ATP World Tour Masters cz.1

ATP-Miami-2014

Sezon się zakończył, więc czas na kolejne podsumowania. Tym razem pod lupę wezmę turnieje rangi ATP World Tour Masters 1000. Jako, że w roku 2014 rozegrano dziewięć takich imprez postanowiłem podzielić wpis na trzy części. Myślę, że w ten sposób nie przytłoczę Was informacjami i będzie się to lepiej czytało.

Amerykańskie korty twarde dla Nole

Premierowy Masters został rozegrany na początku marcu w Indian Wells (06.03-16.03). Już pierwsze rundy przyniosły sporo zaskakujących wyników – porażka Tsongi z Benneteau, Berdycha z Bautistą-Agutem, czy sensacyjne zwycięstwo Dolgopolova nad Nadalem. Reprezentant Hiszpanii był najwyżej rozstawionym tenisistą w turnieju, a odpadł już w III rundzie! Trzeba jednak przyznać, że Alexandr zagrał bardzo dobrze i potwierdził to także w kolejnych pojedynkach. Dotarł aż do półfinału i śmiało można stwierdzić, że było to jeden z lepszych jego występów w całym sezonie. Na wyróżnienie zasługuje również wspomniany Benneteau, który odpadł dopiero w ćwierćfinale z Djokovicem. Jak się okazało to właśnie Serb triumfował w Indian Wells pokonując w finale Federera. Decydujący mecz trzymał w napięciu do samego końca, a o tytule zadecydował tie-break w trzecim secie, którego Nole wygrał do trzech.

Kolejny „tysiączniki” w kalendarzu ATP Tour odbywa się w Miami (19.03-30.03) i często nazywany jest piątym Szlemem. Dla kogo okazał się szczęśliwy? Znajdujący się w świetnej dyspozycji Djoker wygrał drugiego Mastersa z rzędu! Wielkich niespodzianek nie mieliśmy, jeden z najbardziej prestiżowych turniejów zdecydowanie do udanych może zaliczyć Kei Nishikori. Po słabym Indian Wells w pełni się zrehabilitował i wywalczył półfinał. Nie starczyło mu jednak sił i mecz z Djokovicem oddał walkowerem. Co ciekawe również Nadal do finału awansował bez walki (niedyspozycja Berdycha). Pojedynek o tytuł jak zwykle zapowiadał się emocjonująco – wielki tenisowy szlagier. Niestety Rafa nie pokazał się z dobrej strony i po dwóch setach musiał uznać wyższość rywala. Mimo to zawodnik z Majorki dalej pewnie przewodził na listach światowych.

Tytuł dla Stana był zaskoczeniem?

Trzy kolejne imprezy rangi ATP World Tour Masters 1000 zostały rozegrane na clay’u. Zaczynamy od turnieju w Monte Carlo (13.04-20.04)! Kto tym razem zawiódł? Tomas Berdych! Po raz kolejny pojawia się to nazwisko, jeśli chodzi o Mastersy. Nie od dziś wiadomo, że Czech ma problemy z grą pod presją i często popełnia proste błędy. Porażka z Garcią-Lopezem w III fazie nie będzie wspominał dobrze. Zagrał poniżej oczekiwań i zdecydowanie nie zasłużył na awans. Zdawało się, że punktem kulminacyjnym w turnieju była porażka „króla mączki” z Ferrerem, ale jak się okazało to był dopiero początek niespodzianek. W półfinale porażka Novaka z Fedexem, a w drugim półfinale zwycięstwo Wawrinki z pogromcą Rafy. Byliśmy świadkami pierwszego w historii szwajcarskiego finału na kortach ATP Tour! Kto wcześniej mógł to przewidzieć? Kto stawiał na Stana? Zapewne nikt, ale to co grał zwycięzca Australian Open zapierało dech w piersiach. W najważniejszym meczu Monte-Carlo Rolex Masters Wawrinka zwyciężył w trzech odsłonach. Po pierwszym przeciętnym secie zdołał się podnieść i wygrać dwie kolejne partie!

Myślę, że właśnie w tym miejscu będzie najodpowiedniej przerwać podsumowanie pierwszej części. Kolejne już wkrótce! Dajcie znać czego brakuje Wam w takich podsumowaniach. Przyda mi się każda konstruktywna opinia na ten temat. Mam nadzieję, że z każdym wpisem będzie już tylko lepiej. Dziękuję za dotychczasowe komentarze i zapraszam do kolejnych konwersacji na temat tenisa ziemnego!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz