08.01.2018

Podsumowanie z Auckland: Radwańska odpadła w ćwierćfinale

Agnieszka-Radwanska-Auckland-2018

Agnieszka Radwańska sezon rozpoczęła od dwóch wygranych i porażki z Sachią Vickery. Jak zwykle Isia czarowała zagraniami, jednak nie wystarczył to na świetny wynik. Początek roku można uznać za przyzwoity, jednak nadal jeszcze dużo brakuje do gry „starej Agnieszki”. Zapraszamy do podsumowania pierwszego turnieju w wykonaniu Polki!

Trudny pojedynek z Haddad Maią

Wydawać się mogło, że mecz przeciwko reprezentantce Brazylii nie powinien stanowić wyzwania dla naszej tenisistki. Stało się jednak inaczej i Radwańska stoczyła prawie dwugodzinny bój z młodą zawodniczką. Otwierającą partię krakowianka zaczęła bardzo spokojnie, lecz pod koniec seta udowodniła swoją wyższość nad rywalką.

W drugiej odsłonie – jak to Aga ma w zwyczaju – wkradło się rozluźnienie i to Beatriz wyszła na prowadzenie. Isia walczyła o każdy punkt, zdobyła nawet przełamanie, ale ostatecznie to 21-latka z Sao Paulo wyrównała stan rywalizacji.

Decydująca partia rozpoczęła się od chwili zawahania i straty serwisu, jednak Biało-Czerwona bardzo szybko się zrehabilitowała. Od stanu 1:2 Radwańska wygrała pięć gemów z rzędu i awansowała dalej! Poniżej prezentujemy naszym zdaniem najlepsze zagranie z tego spotkania:

Druga runda to też miał być spacerek…

W następnym meczu Isia zmierzyła się z Taylor Townsend. Amerykanka zaskoczyła na otwarcie sezonu, ale z Agnieszką nie miała zbyt wiele do powiedzenia. Nie obył się bez świetnych zagrań z obu stron, lecz po dwóch setach to Radwańska wyszła obronną ręką.

Polka dominowała w każdym elemencie, jednak nie obył się bez strachu. W drugiej odsłonie (skąd my to znamy?) wkradła się chwila rozkojarzenia i z 5:3 zrobiło się bardzo szybko 5:5. Na szczęście 28-latka z Krakowa szybko przełamała i zakończyła partię przed tie-breakiem.

Także tutaj wybraliśmy najlepsze zagranie z tego pojedynku:

Porażka trudna do przełknięcia

Na ćwierćfinale zakończyła się tegoroczna przygoda Radwańskiej z turniejem w Auckland. Porażka z Sachią Vickery mogła być „zaplanowana”, jednak styl pozostawiał wiele do życzenia. Tylko cztery wygrane gemy to bardzo mało, nawet jeśli ten mecz miał służyć treningowi. Krakowianka popełniała proste błędy i była wyraźnie słabiej dysponowana tego dnia. Dowodem na to jest choćby piłka meczowa. Isia dominowała w wymianie, a mimo to nie potrafiła zdobyć punktu:

Niesamowita Goerges

Turniej w fantastycznym stylu wygrała Julia Goerges, która w finale pokonała 2:0 (6:4 7:6) Caroline Wozniacki. Dunka polskiego pochodzenia robiła co mogła, jednak musiała uznać wyższość przeciwniczki. 29-latka w Auckland nie miała sobie równych. Dla Niemki to dopiero czwarty singlowy triumf w karierze na kortach WTA Tour!

Zobacz także

Dodaj komentarz

17 komentarzy do "Podsumowanie z Auckland: Radwańska odpadła w ćwierćfinale"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Party
Gość

Po obejrzeniu meczu Kerber-Giorgi to jednak Kerber. Fizycznie jest swietnie przygotowana do AO. Szarapowa musialaby szczytowac w III rundzie aby Kerber odpadla. Kerber ma dolek ale na poczatku, w I rundzie. Potem idzie jak walec.

Party
Gość

Kto wygra AO? Ciekawe, ze eksperci z tennis.com (choc własciwie jeden tylko ekspert) widzi Radwanska jako czarnego konia, ale tylko dlatego ze Radwanska w AO „zachodzi zwykle daleko”.
Wg mnie finał bedzie Wozniacki-Kerber i wygra Wozniacki, ktora ma praktycznie autostrade do cwiercfinału. Bedzie wypoczeta i miec siły na przebijanie piłek.
Niestety, nawet w finale Wozniacki-Radwanska wygra raczej Wozniacki.
Radwanska ma szanse na finał pod warunkiem, ze (1) przejdzie pierwsza runde z Kr. Pliskową (2) Muguruza bedzie grała z kontuzją (3) Szarapowa zmeczy Kerber (4) sama połknie Garcie (5) Halep sie wykonczy z Ka. Pliskową.
Niestety Wozniacki ma lepszą drabinke.

Party
Gość

Oczywiscie ze motywacja i ochota musi byc. Trudno cokolwiek wygrac bez motywacji, motywacje trzeba miec do treningow, bo bez tego samo sie nie wygra. Drabinka wg mnie szalenie wazna, szczegolnie wazne aby ew. przeciwniczki miały trudny mecz w poprzedzającej rundzie.
Jak Vinci doszła do finału?
King-Allertowa-Duque/Marino-Walkower-Mladenovic-Serena. Wlasciwie jedyną przeciwniczką była Serena, zmeczona po Keys i Venus.
Droga Penetty:
Gajdosova-Niculescu-Cetkovska- Stosur- Kvitova (po Koncie) – Halep (po Azarence)
Jak widac kluczem jest trudny mecz „przed” (Kvitova-Konta, Halep-Azarenka).
Zeby „Isia” przeszła Kerber/Szarapową to te panie muszą sie najpierw wzajemnie porządnie zmeczyc fizycznie i mentalnie. Potem moze byc Garcia, ktora pokochała Azje ze wzajemnoscią- jak kiedys Radwanska.

Party
Gość

Co ja mowie? Droga do finalu AO i zwyciestwa jest otwarta! Wystarczy ograc Kr. Pliskową a potem juz z gorki.

Party
Gość

Losowanie calkiem dobre, w IV rundzie :) :) :) :) bedzie Kerber, czyli zle, ale jest szansa ze bedzie po meczu z Szarapową, czyli moze byc mentalnie zmeczona. Droga do polfinalu jest otwarta !!! :) :) :) :) :) :) :)

Party
Gość

Kr. Pliskova, Curenko i Muguruza. Nie jest zle, Pliskova moze byc grozna, ale wypoczeta Radwanska powinna dac rade. Muguruza – jest szansa ze kontuzjowana wiec lepiej grac z kontuzjowana niz ze zdrowym sztormem (Giorgi).

Party
Gość

Koniec przygody w Sydney. Z jednej strony dobrze, bedzie wiecej czasu na regenerancje sił na AO. Ale 3 wygrane gemy na 12 to troche mało. Radwanska widac nieprzyzwyczajona do tak szybkiej piłki. Tym bardziej ze Giorgi rzadko sie myliła, i nie wyrzucała poza kort jak dawniej. Imponujaca forma.
No coz, zwieksza to szanse na przejscie 2 czy trzech rund w AO, ale pokazuje ze szybka i mocna piłka to wrog numer 1 dla naszej mistrzyni. Tatus Giorgi smieszny, ale widac ze bardzo chce.

Party
Gość

4:2, nowy sztorm i Radwanska bezsilna. Grzmoty tak szybkie ze nie ma czasu na otworzenie parasola (czytaj dokladny i przemyslany return). Juz 5:2, ulewa oslabila Radwanska, i wali w siatke czesniej niz Giorgi. Koniec sprzyjajacego sydnejskiego powietrza jest bliski. Czas na odpoczynek przed AO. Ne si Kerber meczy z Giorgi.

Party
Gość

3:2 dla Giorgi w II-secie. Przelamala Radwanska, czarne chmury po sztormie mimo wszystko. Byly szanse na przelamanie Giorgi na poczatku II seta, ale nic z tego nie wyszlo.

Party
Gość

W drugim secie na razie 2:1 dla AR, ale jest ciezko. Giorgi zaczela sie troche mylic, ale pierwszy serwis Radwanskiej nie dziala, a drugi to atak Giorgi.

Party
Gość

W I secie egzekucja w 30 minut, 6:1 dla Giorgi. CG idzie jak burza, Radwanska nawet nie ma czasu na jakies skroty czy lobiki. Mecz z CiCi daje sie we znaki, ale Giorgi jest na gazie. W takiej formie to nawet kandydatka do wygrania AO.
Gra za krotkie pilki, ale nie ma prakycznie czasu na dobre dlugie pilki.

Party
Gość

Na razie egzekucja. 3:0 dla Giorgi. Szybka pilka i Radwanska nie ma wiele do grania czy powiedzenia. Jak tak dalej pojdzie to bedzie to szyblki mecz i odpoczynek przed AO.

Party
Gość

Trudno powiedziec. Giorgi w formie, poprawiła sie. Ale juz po kilku meczach. Radwanska w formie powinna ograc Giorgi. Ale tu chodzi tez o to aby sie nie zarznąc przed AO. Mecz raczej dlugi nie bedzie, trzy-piec pilek na gem.

Party
Gość

Imponujące zwycięstwo Radwanskiej. I tu nie mowię o II-gim secie, tylko o pierwszym. Drugi set to Bellis juz była mentalnie pokonana, zaczeła robic błędy i wyrzucac poza kort. I-szy set to była koncentracja na poziomie 200%. Az sie boję zeby sie sie nie zmęczyła przed AO. Imponująca koncentracja, bo Bellis w I-secie grała wspaniale.

Party
Gość

Konta wyciagneła z 1:5 na 5:4 a potem niezrozumiały dołek. Dziwne.
Dla odswiezenia obejrzałem skrot Bellis-Radwanska z zeszłego roku, i AR wcale zle nie grała, ruchowo była chyba w lepsej formie niz dzisiaj. Po prostu Bellis nie wyrzucała poza kort ani w siatke.

Party
Gość

Pieknie, meczu z Konta nie ogladałem za zywo. Jak zwykle pytanie czy to Konta przegrała czy Radwanska wygrala. Prawda pewnie lezy po srodku. Nalezy sie cieszyc z wygranego meczu. Konta ni trafiała w kort, albo trafiała w siatke. Ale Radwanska probowała grac dokładnie. Zobaczymy czy trafiac bedzie Bellis, wtedy bedzie troche trudniej.