26.09.2017

Radwańska bez straty seta w III rundzie Wuhan Open

Radwanska-Wuhan-Open-2017

Agnieszka Radwańska wygrała 2:0 (7:5 7:5) z Julią Goerges w II rundzie Dongfeng Motor Wuhan Open. Krakowianka gra coraz lepiej, widać że wraca pewność siebie i to może zaowocować w końcówce sezonu. Pokonanie reprezentantki Niemiec jest dużym krokiem w przód, tym bardziej że 28-latka ostatnio była w solidnej dyspozycji. W kolejnym meczu Isia zmierzy się z Ashleigh Barty. Pojedynek już jutro o 6:30 czasu polskiego na korcie centralnym!

Koncentracja kluczem do zwycięstwa

Początek spotkania był bardzo spokojny w wykonaniu obu tenisistek. Dobrze serwowały i bez większych problemów wygrywały swoje gemy. Pierwsze kłopoty w polu serwisowym przydarzyły się Agnieszce, która w siódmym gemie broniła trzech break pointów z rzędu! Na szczęście kolejne punkty powędrowały już na konto Radwańskiej, która tym samym ponownie wyszła na minimalne prowadzenie.

Chwilę później także Goerges miała problemy z utrzymaniem podania, jednak również wyszła obronną ręką z trudnej sytuacji. Wydawało się, że Niemka gra coraz lepiej, lecz nic bardziej mylnego! Tuż przed tie-breakiem Biało-Czerwona przy gemie rywalki pokazała wyśmienitą grę i wykorzystała pierwszą piłkę setową. Dobra defensywa i błędy przeciwniczki dały jej prowadzenie po 54. minutach meczu (7:5).

Więcej emocji, ale z happy endem

Drugi set był bardziej emocjonujący. Już w otwierającym gemie tej partii Radwańska broniła break pointa, jednak ponownie okazała się sprytniejsza od Julii. Tym samym mogła odpowiedzieć Niemka, lecz przy drugiej piłce na przełamanie skapitulowała i to Agnieszka wyszła na prowadzenie (2:0)!

Niestety Isia zbyt długo się nim nie nacieszyła, ponieważ przez kolejne gemy obie tenisistki nie potrafiły utrzymać swoich gemów. Pierwsza serię przełamań zatrzymała Goerges, która wyrównała stan tego seta (3:3). Przez dłuższą chwilę w meczu znów powiało „nudą”. Zarówno reprezentantka Polski jak i Niemiec zgodnie utrzymywały gemy. Wszystko rozstrzygnęło się w… dwunastym gemie.

Po raz kolejny presji nie wytrzymała 28-latka urodzona w Bad Oldesloe. Tym razem Radwańska nie była tak skuteczna przy piłkach na seta, a tym samym na mecz. Goerges walczyła do samego końca, bardzo dobrze serwowała, ale przy trzeciej piłce meczowej popełniła prosty błąd z forehandu i musiała uznać wyższość krakowianki (7:5).

Zobacz także

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "Radwańska bez straty seta w III rundzie Wuhan Open"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Party
Gość

Nie ogladałem, ale widac siły opusciły. Do tenisa trzeba miec siłe, a przebyta choroba i poprzednie perypetie sił nie dały. I tak wystep w Wuhan prosto z łozka nalezy oceniac pozytywnie. Bo własciwie mogła juz odpasc i z Rybarikowa i z Goerges, bo te panie mocno waliły i czasami było na styku. AR wchodzi w wiek Sereny, gdzie granie dzien po dniu juz nie jest takie atrakcyjne i takie turnieje sie omija.

Party
Gość

Wchodzi w wiek Sereny gdy Serena sie zorientowla ze trzeba rozkladac sily. Wlasciwie juz zaczela tak robic, tyle ze choroby i wirusy ja w tym roku dopadly.

Party
Gość

Moze byc nawet ciekawie, bo ta Barty lubi grac dosc długie wymiany ale tez i kąsac. Ma na swoim koncie Konte a nawet Muguruze. Radwanska musi byc super czujna, bo mecz moze odjechac. Ta kuleczka miesa potrafi kąsac.
Radwanska powinna na powaznie zanalizowac gre Barty na video. I grac konsekwentnie w jej słabe punkty.

wpDiscuz