22.01.2016

Radwańska dalej bez straty seta! Ćwierćfinał na wyciągnięcie ręki!

Agnieszka Radwańska w III rundzie wielkoszlemowego Australian Open pokonała Monicę Puig 6:4, 6:0. 26-latka zgodnie z przewidywaniami zameldowała się w kolejnej fazie turnieju. Świetna forma krakowianki napawa optymizmem przed kolejnymi występami, jedyne co może martwic kibiców Polki to powracający uraz kostki, który dał o sobie znać w meczu z Portorykanką. O awans do ćwierćfinału nasza reprezentantka zmierzy się z Anną-Leną Friedsam.

Set 1

Pierwszego seta rozpoczęła od podania Radwańska, wygrała go dość pewnie, ale od początku było widać, że nie będzie to łatwe spotkanie. Mimo, że tenisistki grały ze sobą pierwszy raz, Puig grała bez kompleksów i w niektórych momentach imponowała swoim tenisem. Różnica w rankingu nie odgrywała tu wielkiej roli, zawodniczki grały jak równy z równym. Warunki jakie narzucała 22-latka były dla Isi trudne, w siódmym gemie oddała własne podanie, ale równie szybko je odzyskała. Po odrobieniu strat Polka wyraźnie się rozluźniła, zaczęła bardziej urozmaicać grę co pozwoliło jej na wygranie premierowej partii 6:4.

Set 2

Po przerwie medycznej między setami, o którą poprosiła turniejowa „czwórka”, sytuacja na korcie zmieniła się diametralnie. Radwańska od początku była wyraźnie lepsza, dyktowała warunki i wyraźnie ostudziła zapał młodej tenisistki z Portoryko. Zupełnie zrezygnowana Puig czekała by zejść z kortu. Wypracowanej przewagi Agnieszka nie oddała już do samego końca. W czwartym gemie zdobyła jeszcze jedno przełamanie, a pojedynek zwieńczyła przy serwisie pogromczyni Linette. W drugim secie Polka oddała rywalce zaledwie siedem piłek i po 75. minutach pewnie triumfowała w całym pojedynku (6:4, 6:0).

Podsumowanie

Droga do IV rundy wielkoszlemowego Australian Open była znacznie łatwiejsza niż mogła sugerować to drabinka. Kolejnym dowodem na to jest porażka Roberty Vinci z Niemką Anną – Leną Friedsam. To właśnie z nią Radwańska zagra o ćwierćfinał imprezy w Melbourne. Patrząc przez pryzmat ostatniego spotkania w Shenzhen Isia jest zdecydowaną faworytką i ćwierćfinał stoi przed nią otworem.

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz