17.10.2015

Radwańska nie daje żadnych szans! Polka w finale!

Radwanska-TianjinOpen-2015

Agnieszka Radwańska wygrała 2:0 (6:3 6:1) z Karoliną Pliskovą w półfinale Tianjin Open. Czeszka w pięciu bezpośrednich pojedynkach z Isią nie wygrała nawet seta! Tenisistka z Krakowa zagrała solidne spotkanie i to wystarczyło by awansować bez żadnych problemów do finału imprezy. Jej ostatnią rywalką w tym turnieju będzie Danka Kovinic, która niespodziewanie pokonała Bojanę Jovanovski po trzech partiach.

Już w pierwszej wymianie meczu Agnieszka pokazała, że zamierza atakować. Bardzo dobrze rozrzucała rywalkę i zdobywała kolejne piłki kończące (1:0). Otwierającego gema wygrała „na sucho”. W podobny sposób zaczęła również przeciwniczka, która także premierową akcję przy swoim serwisie zakończyła przy siatce. Isia była niezwykle regularna, czym wywalczyła sobie break pointa. Po długiej wymianie znakomity skrót dał jej przełamanie (2:0)! Serwis Polki także bardzo dobrze funkcjonował co udowodniła chwilę później wygrywając swoje podanie do 15. 26-latka rozgrywała fenomenalne spotkanie. Każde kolejne zagranie było odpowiedniej długości, praktycznie się nie myliła i grała bardzo inteligentnie. Pliskova wyglądała wyraźnie na zdezorientowaną i nie mogła poradzić sobie z grą Radwańskiej. Co prawda utrzymała swój serwis, ale dopiero po grze na przewagi. Czeszka zagrała o wiele pewniej przy następnym podaniu krakowianki, miała nawet szansę na odłamanie, jednak nasza najlepsza singlistka zdołała się wyratować (4:1). Karolina powoli wchodziła w rytm meczowy, lecz nie zdołała już odrobić strat w tym secie. Ofensywna gra turniejowej „dwójki” mogła się bardzo podobać zgromadzonej publiczności. Agnieszka wygrała otwierającą partię wykorzystując drugą okazję, chociaż chwilę wcześniej ponownie musiała bronić break pointa (6:3).

Tym razem to Pliskova zaczynała swoim serwisem, lecz nie zdołała go obronić. Isia znów zaatakowała do siatki i wymusiła błąd na rywalce, który dał jej przełamanie (1:0). Reprezentantka Polski odpowiedziała najlepiej jak mogła wygrywając gema „na sucho”. 15-rakieta świata po kolejnym podaniu była już kompletnie zdemotywowana. Zawodniczka z Louny nie trafiła prostego smasha i również następną piłkę wyrzuciła poza kort. Radwańska miała już zdecydowaną przewagę, którą umocniła utrzymując własnego gema (4:0). Czeszka także chwilę później miała ogromne problemy i mogła skończyć partię bez żadnej zdobyczy gemowej, jednak ostatecznie się wybroniła. Agnieszka nie zwalniała tempa. Znakomite zagrania z forehandu i akcje przy siatce przypieczętowały jej serwis. Karolina pożegnała się z Tiencin w nie najlepszym stylu znów tracąc podanie! Trzeba zauważyć, że ostatnia wymiana meczu była majstersztykiem w wykonaniu Isi! Znakomite crossowe zagranie ze strony Polki i awans do finału stał się faktem (6:1).

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz