02.05.2016

Radwańska odpada z Madrytu!

Agnieszka Radwańska przegrała w trzech setach (4:6, 7:6, 3:6) z Dominiką Cibulkovą i tym samym zakończyła swój udział w prestiżowej imprezie w Madrycie. Obie zawodniczki doskonale się znają. Grały ze sobą już 10 razy, w tym siedmiokrotnie triumfowała Radwańska. W tym roku w marcu zmierzyły się w Indian Wells. Lepsza okazała się Polka, ale dopiero w trzech setach, a Cibulkova miała nawet piłkę meczową. W niedzielnym pojedynku zabrakło niewiele, ale lepsza tym razem okazała się reprezentantka Słowacji. W kolejnej rundzie nasza południowa sąsiadka zmierzy się Caroline Garcia.

Set 1

Już od pierwszych piłek spotkania tenisistki narzuciły wysokie tempo gry i równocześnie miły dla oka tenis. Zdecydowanie lepiej spotkanie rozpoczęła Cibulkova, która gładko wygrała własne podanie i uzyskała dwa breaki, których ostatecznie nie wykorzystała. Nieco później role na korcie się odwróciły i to krakowianka dominowała na korcie. Wyrównana rywalizacja toczyła się do stanu 4:4. W końcówce kluczem okazał się serwis, który był najsłabszym elementem u naszej reprezentantki. W dziewiątym gemie rywalka łatwo uzyskała przełamanie, a jej własne podanie było formalnością do wygrania pierwszego seta (6:4).

Set 2

Przebieg drugiego seta był bardzo podobny do tego podczas Indian Wells. Przy stanie 3:1 dla 26-latki z Bratysławy wydawało się że Radwańska nie będzie w stanie wrócić do meczu, ale za sprawą gry kątowej, małej liczby błędów i lepszemu podaniu Polka wyrównała na 3:3. To jednak nie był koniec odrabiania strat w tym secie. Radwańska oddała ósmego gema swojej rywalce, która była już o krok od zwycięstwa w całym meczu. Swojej szansy Słowaczka po raz kolejny nie wykorzystała, a o losach drugiego seta zadecydował tie-break. Tenisistki kontynuowały festiwal przełamań, ale doświadczenie i zachowana zimna krew dały Polce szansę na pozostanie w tym spotkaniu.

Set 3

To co się działo w trzeciej partii mogło rozczarować niejednego fana wiceliderki rankingu WTA. Mimo, że rozstrzygająca partia dała Isi prowadzenie 2:0, 26-latka szybko odrobiła straty zapisując na swoje konto trzy gemy z rzędu (3:3)! Po oddaniu przez krakowiankę własnego podania było już coraz bliżej rozstrzygnięcia całego pojedynku. Mimo prób i chęci Radwańska nie była w stanie odwrócić losów trzeciego seta i musiała uznać wyższość rywalki. Po dwóch godzinach i 37. minutach turniejowa „jedynka” musiała pożegnać się z impreza już w pierwszej rundzie.

Podsumowanie

Podsumowując całe spotkanie można powiedzieć, że momentami tenis Polki zachwycał, a już po chwili wszystko diametralnie ulegało zmianie. Z twarzy Radwańskiej można było wyczytać niezadowolenie i wrażenie obrażonej, które psuły obraz gry. Każdy wie, że mączka nie jest najlepszą stroną naszej tenisistki, jednak był to mecz do wygrania. Cibulkova po raz kolejny pokazała, że gdy nie potrafi skończyć meczu, zaczyna panikować, więcej psuć, co można łatwo wykorzystać. Jednak Słowaczka przez większość meczu była na fali i zdołała po raz czwarty pokonać wyżej notowaną Radwańską.

Zobacz także

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Radwańska odpada z Madrytu!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gembol
Gość

Mecz byl do wygrania. Ale widze ze gra na mączce to jest mordega. Nie warto sie meczyc i wdychac kurz z kortu. Troche za szybko odpadla, ale coz. Lepiej nie przemeczac barku.
Byle do Roland Gaross, a potem mozna o mączce zapomniec. Niech inne sie wystrzelaja dopoki maja sily, a samemu zachowac sily na trawe i kort twardy. IO mnie nie interesuja, to niepotrzeba zabawa.

wpDiscuz