24.06.2016

Radwańska przegrywa z Cibulkovą!

Agnieszka-Radwanska-Eastbourne-2

Niestety Agnieszka Radwańska przegrała 1:2 (6:4 6:7 3:6) z Dominiką Cibulkovą w ćwierćfinale turnieju w Eastbourne. Mecz znów został przerwany z powodu deszczu i po raz kolejny Isia drugiego dnia obniżyła loty. Trzeba ją na pewno pochwalić za serwis, ale w wymianach zdarzały się niewymuszone błędy. W walce o finał Słowaczka prawdopodobnie jeszcze dzisiaj stoczy walkę z Monicą Puig.

Set 1

Spotkanie rozpoczęła niżej notowana tenisistka, która nie miała problemów z utrzymaniem serwisu. Agnieszka musiała popracować trochę więcej, ale także obroniła podanie. Na szczęście już w trzecim gemie krakowianka bardzo dobrze grała na returnie i zmusiła rywalkę do ryzykownej gry, która przełożyła się na niewymuszone błędy. Polka wykorzystała szansę i przełamała podanie Cibulkovej. Turniejowa „jedynka” pewnie zagrała przy swoim gemie, a następnie znakomicie zaczęła rozrzucać przeciwniczkę po korcie przy jej serwisie. Także tym razem Isia zdobyła breaka kończąc gema świetnym zagraniem przy siatce.

Niestety chwila słabszej gry Radwańskiej została szybko wykorzystana przez Dominikę, która odrobiła jedno przełamanie. Biało-czerwona miała ponownie okazję wygrać gema rywalki, lecz tym razem zawodniczka z Bratysławy nie popełniała błędów w kluczowych momentach. Polka utrzymała gema, a następnie spotkanie zostało przerwane z powodu opadów deszczu. Po ponad 15. minutach gra została wznowiona. Do końca seta nie oglądaliśmy już przełamań i 27-latka z Krakowa wygrała premierową partię (6:4).

Set 2

Drugą część pojedynku bardzo dobrze otworzyła Isia, która „na sucho” wygrała gema Cibulkovej! Radwańska miała problemy przy własnym podaniu, ale po raz kolejny uratowała się wspaniałym serwisem. Trzeba przyznać, że Agnieszka grała dzisiaj znakomicie w polu serwisowym. Znów mieliśmy przerwę spowodowaną złymi warunkami atmosferycznymi – tym razem tenisistki zeszły z kortu.

Deszcz padał przez kilka godzin, jednak zawodniczki wznowiły grę jeszcze tego samego dnia. Obie utrzymały swoje pierwsze podania po powrocie. Za długo nie pograły, ponieważ już chwilę później znów zaczęło kropić. Mecz został przełożony na piątek.

Następnego dnia z wysokiego „C” rozpoczęła Cibulkova, która szybko przełamała naszą reprezentantkę. Na szczęście był to chwilowy moment niedyspozycji Radwańskiej, jednak nie udało się jej już przełamać serwisu rywalki. O drugiej partii rozstrzygnął tie-break, w którym Cibulkova zagrała bezbłędnie. Szybko objęła prowadzenie i wyrównała stan rywalizacji.

Set 3

Słowaczka grała bardzo dobrze i przede wszystkim nie popełniała prawie błędów. Łatwo wygrywała swoje gemy, natomiast 27-latka z Krakowa miała małe problemy z utrzymywaniem podań. Niespodziewanie to jednak Radwańska dostała okazje do przełamania. Niestety w ważnych momentach rywalka grała wyśmienicie i zdołała obronić serwis. W dodatku sytuacja błyskawicznie uległa zmianie i po grze na przewagi Dominika zdobyła breaka! Trzeba przyznać, że Cibulkova piątkową grą zasłużyła na awans do półfinału turnieju w Eastbourne.

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz