22.06.2016

Radwańska w ćwierćfinale turnieju w Eastbourne!

Agnieszka-Radwanska-Eastbourne

Agnieszka Radwańska wygrała 2:0 (6:3 6:3) z Eugenie Bouchard w III rundzie turnieju w Eastbourne. Polka zagrała bardzo solidne spotkanie, zdecydowanie lepsze niż w poprzedniej fazie przeciwko Lucic-Baroni. Przede wszystkim funkcjonowało pierwsze podanie, gra na returnie i świetna defensywa. W ćwierćfinale zmierzy się z Dominiką Cibulkovą.

Set 1

Już początek spotkania pokazał, że kontrolę podczas wymian będzie miała Kanadyjka. Ataki do siatki, mocne uderzenia i Isia została zepchnięta do defensywy. Gra Bouchard miała także drugi wymiar – dużo własnych błędów, które już w pierwszym gemie dały break pointy dla naszej tenisistki. Biało-czerwona nie zdołała ich wykorzystać, lecz już chwilę później miała kolejne okazje przy drugim podaniu rywalki. Tym razem Radwańska wyszła na prowadzenie z przewagą przełamania. Przy swoim serwisie grała spokojnie, czekała na błędy ze strony przeciwniczki i teraz to ona kontrolowała przebieg wydarzeń na korcie. 48-tenisistka świata zaczęła uderzać regularniej, trafiała po liniach, jednak to nie dało jej odłamania. Co więcej Eugenie straciła jeszcze jednego gema, a to dało krakowiance wygraną w premierowej partii po 33. minutach (6:3).

Set 2

Drugiego seta Radwańska rozpoczęła bardzo źle. Błyskawicznie przegrała własne podanie, ale również Bouchard nie utrzymała serwisu. W tej odsłonie Polka miała o wiele trudniejsze przeprawy przy swoich gemach. Reprezentantka Kanady grała bardzo dokładnie, dopisywało jej szczęście, ale też trzeba zaznaczyć, że Isia atakowała do siatki z nie do końca przygotowanych pozycji. Frustracja finalistki Wimbledonu z 2014 roku przełożyła się na kolejne podanie. Dwa podwójne błędy serwisowe, wyrzucone proste piłki Genie i Agnieszka przełamał! Niestety biało-czerwona długo nie cieszyła się z przewagi rozgrywając bardzo słabego gema. Dobre długości piłek, świetny lob i Radwańska znów zdobyła breaka! To przesądziło o losach meczu – turniejowa „jedynka” awansowała do ćwierćfinału (6:3).

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz