04.07.2015

Radwańska w IV rundzie Wimbledonu!

Agnieszka-Radwanska

Agnieszka Radwańska wygrała kolejne spotkanie na Wimbledonie! Tym razem reprezentantka Polski pokonała 2:0 (6:1 6:4) Casey DellAcqua (Australia). W IV rundzie 26-latka zmierzy się z Petrą Kvitovą (Czechy) lub Jeleną Jankovic (Serbia). Wyczekujemy już na kolejne starcie Agnieszki!

Spotkanie rozpoczęło się od długich wymian i dość agresywnej gry Radwańskiej. DellAcqua też od początku pokazała, że nie odda meczu łatwo. Tenisistki grały pewnie przy swoich podaniach, chociaż też zdarzały się im proste błędy. Australijka jako pierwsza przegrała swój serwis, chociaż zaczęła tego gema bardzo dobrze. Prowadziła już 40:15, ale kolejne pomyłki dały prowadzenie Isi (3:1)! Krakowianka powiększyła swoją przewagę łatwo utrzymując podanie. Casey do końca partii nie miała już nic do powiedzenia. Następnego gema także przegrała i po równym początku nikt nie spodziewał się tak szybkiego zakończenia odsłony. Aga wygrała po stabilnej grze i po raz kolejny pokazała, że jest w znakomitej formie na Wimbledonie (6:1)!

Kolejny set Radwańska mogła rozpocząć od przełamania, jednak tak się nie stało. DellAcqua wybroniła dwa break pointy, a następnie serwisem wyrobiła sobie przewagę i kończyła akcje pod siatką. To się zemściło na Polce, która w swoim gemie zagrała fatalnie. Została przełamana na własne życzenie i Australijka po raz pierwszy objęła prowadzenie (0:2). Doświadczona zawodniczka wzięła się w garść i grała coraz lepiej. Trzeba także przyznać, że Isia obniżyła loty, psuła proste piłki i oddała dominację rywalce. Kolejny break wpadł na konto Casey, którego jednak szybko oddała po słabszej grze (1:4). Kilka minut później doszło do wyrównania w partii! DellAcqua ponownie zaczęła bić przed siebie, popełniać błędy i oddała przewagę (4:4)! Radwańska grała fantastycznie, to co było na początku odsłony poszło w niepamięć i wygrała sześć gemów z rzędu kończąc spotkanie (6:4)!

Martwi mały przestój Agi, ale z drugiej strony cieszy powrót jeszcze w tej samej partii. Z lepszymi tenisistkami Isia na pewno nie może sobie pozwolić na słabszą grę nawet przez moment. Na szczęście udało się jej szybko wygrać i teraz czekać ją będzie poważny sprawdzian. Obojętnie czy zmierzy się z Kvitovą, czy z Jankovic będzie to zdecydowanie jak dotychczas najcięższa przeciwniczka na turnieju. Liczymy, że Radwańska utrzyma bardzo dobrą grę i osiągnie niezwykły wynik na Wimbledonie!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz