07.01.2016

Radwańska w półfinale Shenzhen Open!

Radwanska-Agnieszka-3

Agnieszka Radwańska wygrała 2:0 (6:3 6:2) z Qiang Wang w ćwierćfinale Shenzhen Open. Polka zagrała stabilniej niż wczoraj. Tylko w końcówce rywalizacji straciła koncentrację, ale nie miało to większego wpływu na wynik. Jeżeli piąta zawodniczka rankingu zwycięży również w następnym spotkaniu zapewni sobie wyższe rozstawienie na Australian Open! W półfinale biało-czerwona zmierzy się z Anną-Leną Friedsam lub Kateriną Siniakovą.

Set 1

Pierwszy punkt w meczu padł łupem Chinki, która skrupulatnie wykorzystała błąd naszej zawodniczki. Bardzo dokładny lob i to Wang otworzyła wynik. Na szczęście Radwańska szybko odpowiedziała dwoma świetnymi zagraniami. Później dołożyła kolejne punkty i utrzymała premierowe podanie (1:0). Tenisistka gospodarzy nie miała żadnych problemów i wygrała gema „na sucho”. Isia przy swoich serwisach musiała się bardziej napracować, żeby wygrywać wymiany. Wang grała zdecydowanie, mocno uderzała i sprawiała tym problemy. To jednak błąd rywalki dał obronę i następny „mały punkcik” na tablicy wyników (2:1).

Po chwili przerwy między gemami solidny tenis reprezentantki Chin uleciał. Popełniła trzy proste błędy z rzędu i pierwsze break pointy powędrowały na konto 26-latki. Agnieszka wykorzystała jeden z nich i zdobyła przełamanie! Turniejowa „jedynka” kontynuowała swoją dobrą grę, czym bez problemów powiększyła przewagę (4:1). Qiang powróciła na właściwe tory, ale nie zmieniło to sytuacji na korcie. Krakowianka dalej kontrolowała przebieg wydarzeń i nie dała odebrać sobie podania. Pierwszy set mógł zakończyć się kolejnym breakiem, jednak tym razem Wang skutecznie się wybroniła. Najwyżej rozstawiona tenisistka w Shenzhen nie wypuściła prowadzenia i wygrała otwierającą partię po 29. minutach gry (6:3)!

Set 2

Drugą odsłonę meczu 110. rakieta świata mogła zacząć od gema „na sucho”, ale kilka jej błędów doprowadziło do równowagi. Agnieszka nie skorzystała z tego prezentu i ostatecznie Chinka utrzymała podanie (0:1). Isia spokojnie wygrała do zera i wyrównała stan seta. Gra Wang mogła się momentami podobać, jednak jej nieregularność odzwierciedlała pozycję w rankingu. Kolejne minuty dostarczyły nam dużo emocji. Tenisistki zafundowały publiczności bardzo długie wymiany, po których ręce same składały się do oklasków. Mimo to rezultat nie uległ zmianie (2:2). Dopiero chwilę później Radwańska zdołała wykorzystać przestój w grze przeciwniczki i ponownie przełamać jej serwis! Szybko wygrany gem przez Polkę chyba kompletnie pozbawił motywacji u Qiang (4:2). Reprezentantka gospodarzy próbowała przechytrzyć krakowiankę, jednak marnie jej to wychodziło. Po raz kolejny Agnieszka wygrała podanie rywalki, a następnie przypieczętowała swoje zwycięstwo utrzymując własnego gema. Dopiero w ostatnich minutach meczu Wang zagroziła naszej tenisistce, ale koniec końców po godzinie i 4. minutach gry Radwańska awansowała do półfinału (6:2)!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz