01.07.2018

Radwańska wraca do gry! Trawa nie zawodzi!

Po dwóch miesiącach przerwy Agnieszka Radwańska wraca na korty! Przypadek sprawił, że Polka mogła wrócić na swoją ulubioną trawę i zanotować dobry występ w Eastbourne. Mimo, że nie był to lekki turniej i Agnieszka musiała walczyć o każdy mecz widać było, że są chęci, motywacja i głód zwycięstwa. Zapraszam do podsumowania turnieju w Eastbourne.

Agnieszka Radwańska vs Timea Babos

Pierwszy mecz po kontuzji wzbudzał wiele niepokoju i wątpliwości czy Radwańska poradzi sobie z presją i waleczną przeciwniczką. Jednak już po rozegraniu pierwszych piłek było widać, że Węgierka łatwo nie odda spotkania bez walki. Babos lepiej spisywała się  w początkowej fazie meczu, nawet przełamała serwis krakowianki, ale od stanu 2:3 nie miała zbyt wiele do powiedzenia. Nasza reprezentantka grała dużo pewniej, zdobyła dziewięć gemów z rzędu i prowadzenie w premierowej partii.

Dobra passa nie opuszczała tenisistki z Krakowa. Zdominowana rywalka zdołała wygrać niespodziewanie jednego gema w drugim secie, ale 29-latka znów odebrała podanie Węgierce i mogła cieszyć się z udanego powrotu do rywalizacji na korcie i pewnej wygranej w dwóch setach!

Agnieszka Radwańska vs Daria Gavrilova

Mecz trwał blisko trzy godziny. Polka prowadziła w pierwszym secie już 4:1, by go przegrać 5:7. W drugim rywalka miała dwie piłki meczowe, ale Radwańska je obroniła i doprowadziła do tie-breaka. Wywalczyła trzeciego seta, w której Australijce szans nie dała, nie oddała jej nawet gema. Radwańska złapała luz, popisywała się nawet swoimi firmowymi skrótami. Chociaż było nerwowo i dramatycznie krakowianka pokazała świetny come back. Brakowało kibicom tej żywiołowości, walki do ostatniej piłki i chęci gry.

O ćwierćfinał Radwańska miała zmierzyć się z Petrą Kvitovą, czyli zawodniczką nieustraszoną na kortach trawiastych, z wieloma sukcesami w tym dwoma triumfami na Wimbledonie. Czeszka wycofała się jednak z imprezy. Powodem był uraz uda, którego tenisistka nie chciała pogłębiać przed Wimbledonem. Kvitova, która w poprzednim tygodniu wygrała turniej w Birmingham, przyjechała na południe Anglii, pokonała w drugiej rundzie Katerynę Bondarenko po czym… zrezygnowała z gry. Dla Polki był to znakomity prezent po dość wyczerpującym spotkaniu z Gavrilovą i dzień odpoczynku przed spotkaniem z Jeleną Ostapenko.

Agnieszka Radwańska vs Jelena Ostapenko

W czwartek Radwańskiej przyszło się zmierzyć z Łotyszką Jeleną Ostapenko. Ta nieprzewidywalna tenisistka potrafiła nieraz napsuć krwi i odwrócić losy niejednego spotkania. Jednak w meczu przeciwko Polce popełniała zbyt dużo własnych błędów. W miarę upływu czasu, Łotyszka grała coraz lepiej i agresywniej. Odpieranie ataków i unikanie gry przez środek sprawiło, że 29-latka była o krok lepsza w drugiej partii. A to ostatecznie dało jej zwycięstwo w dwóch setach i awans do półfinału imprezy w Eastbourne.

Agnieszka Radwańska vs Aryna Sabalenka

Było to pierwsze spotkanie Polki i Białorusinki. Tenisistki po sześciu gemach remisowały 3:3, ale żadna z nich ani razu nie zdołała utrzymać podania. Udało się to dopiero Białorusince, która wygrała kolejne trzy gemy i zwyciężyła pierwszego seta. W drugim secie Radwańska się odrodziła. Szkoda tego seta po ostatecznym rozstrzygnięciu i przegranej w całym meczu. Biorąc pod uwagę, że pierwszy mecz na Wimbledonie Polka zagra już jutro można domniemać, że przegrała by zaoszczędzić siły. To tylko moje spekulacje i uważam, że warto było zawalczyć o finał turnieju niż przedkładać wszystko na imprezę wielkoszlemową.

Po kilku spotkaniach, które mieliśmy okazję zobaczyć nie można wysnuwać daleko idących wniosków. Krakowianka nie miała okazji grać z tenisistką, która jest regularna i grała na wysokim poziomie. Widać więcej przemyślanych uderzeń nie wprost na rakietę rywalki, ale brak też pewności siebie. Jak Wy oceniacie występ Polki w Eastbourne? Czy zauważyliście zwyżkę formy?

Zobacz także

4
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
AashiParty Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Party
Gość
Party

Jesli nie chciala walczyc o final, to chyba dobrze. Niepotrzebnie by sie tylko zmeczyla z Woznacką, a tak zachowala sily na Wozniacką w III rundzie. Jeden pucharek wiecej czy mniej, nie ma znaczenia. Wazne aby przejsc co namniej dwie rundy w Wimbledonie i na serio powalczyc z Wozniacką.

Party
Gość
Party

Tu nie chodzi o pogon za szlemem. Ja bym wolał dalej zajsc w szlemie niz jeszcze jeden pucharek WTA. Poza tym ona dopiero co wrociła do gry, kondycji nie zbuduje w miesiac. Wozniacka zbudowała kondycje przez cały rok. Juz dzis (Ruse) było widac, ze brakuje jej sił.

Party
Gość
Party

To nie jest pogon za Wielkim Szlemem, tylko kazdy chce w szlemach dojsc jak najdalej. Wozniacki ma pucharek, ale chyba by wolala dalej dojsc niz II runda.