28.10.2016

Radwańska zagra w półfinale WTA Finals!

agnieszkaradwanskabnpparibaswtafinalskfpthjziqrgx

Agnieszka Radwańska wygrała 2:0 (7:5, 6:3) z Karoliną Pliskovą w decydującym meczu Grupy Białej. Mecz stał na przyzwoitym poziomie, jednak obie tenisistki miały także słabsze momenty. Isia dzięki zwycięstwu awansowała do półfinału Turnieju Mistrzyń, gdzie zmierzy się z liderką rankingu, Angelique Kerber. Spotkanie odbędzie się już w sobotę nie przed 13.30 czasu polskiego.

Profesorska końcówka seta

Już pierwszy gem zapowiadał wielkie emocje w meczu. Niestety Polka nie radziła sobie najlepiej przy własnym podaniu i na otwarcie musiała bronić się przed przełamaniem. Na szczęście rywalka także się myliła i Isia skutecznie utrzymała gema. W kolejnych minutach obie tenisistki grały pewniej przy swoich serwisach i wygrały je „na sucho”. Pliskova bardzo dobrze grała w polu serwisowym i nie miała większych problemów z wykończeniem wymian. Nasza reprezentantka zanotowała słabszy gem i tym razem została skarcona przez Karolinę. Dwa podwójne błędy serwisowe w jednym gemie to zdecydowanie za dużo. Czeszka grała pewniej i zasłużenie objęła prowadzenie.

Radwańska próbowała rozrzucać przeciwniczkę po korcie, co było dobrą taktyką, ale zawodziła regularność uderzeń. Również w siódmym gemie turniejowa „dwójka” broniła break pointa, lecz ataki do siatki pozwoliły zażegnać zagrożenie. W piątek 24-latka z Louny świetnie trafiała pierwszym podaniem, jednak także jej przydarzył się gorszy gem. Biało-Czerwona znakomitym returnem odłamała i wróciła do walki o zwycięstwo w premierowej partii! Gra się wyrównała, obie tenisistki wygrywały swoje serwisy i wydawało się, że o losach odsłony zadecyduje tie-break. Tak się jednak nie stało! Pliskova zagrała tylko przeciętnie przy swoim podaniu, a do tego kolejne świetne returny Agnieszki pozwoliły zakończyć seta na jej korzyść (7:5)!

Niepewna gra z happy endem

Czeszka fatalnie rozpoczęła drugą partię i od razu musiała bronić break pointów. Serwis już tak dobrze nie funkcjonował, a to znacznie utrudniało grę zawodniczce rozstawionej z „czwórką”. Radwańska ostatecznie przełamała rywalkę, chociaż wykorzystała dopiero trzecią okazję. Jak to często bywa w żeńskim tenisie, kilka minut później role się odwróciły i tym razem także zakończyło się na breaku. Kolejny podwójny błąd serwisowy Polki dał nadzieję przeciwniczce na odwrócenie losów spotkania. Pliskova podbudowana wynikiem od razu ruszyła do ataku i bez problemów wygrała swoje podanie. To przełożyło się również na lepszą dyspozycję 24-latki przy gemie naszej reprezentantki. Niestety Isia znów musiała gonić wynik!

Festiwal błędów trwał w najlepsze. Obie tenisistki grały poniżej oczekiwań i na pewno poziom widowiska się obniżył. Piąta rakieta świata najpierw oddała własnego gema, aby następnie powalczyć przy podaniu Radwańskiej. Czeszka miała szansę na kolejnego breaka, jednak tym razem Biało-Czerwona była regularniejsza. Pliskova widocznie nie wytrzymała presji pojedynku. Coraz więcej się myliła, nie potrafiła skończyć prostych wymian pod siatką i ponownie na prowadzenie wyszła Agnieszka. Radwańska wygrała końcówkę meczu doświadczeniem i zagra w półfinale WTA Finals (6:3)!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz