22.02.2017

Radwańska znów przegrywa – co się z nią dzieje?

Agnieszka Radwańska przegrała w trzech setach (4:6 6:2 2:6) z 17-letnią Catherine Bellis w III rundzie turnieju rozgrywanego w Dubaju. Mimo, że spotkanie było wyrównane, taka przegrana nie powinna się zdarzyć. Wynik jest potwierdzeniem, że krakowiankę dopadł silny kryzys, co również widać po zachowaniu na korcie. Radwańska wystartuje teraz w Indian Wells.

Pewnie jak większość z Was, zasiadłam z nadzieją przed telewizorem, by śledzić spotkanie naszej reprezentantki z młodziutką Amerykanką. W zasadzie o 17-latce było już dosyć głośno, kiedy wyeliminowała z turnieju wielkoszlemowego Dominikę Cibulkovą, ale nie do końca byłam przekonana, że jest w stanie zagrać tak dobrze, zachować zimną krew i pokonać Polkę. Tenisistki grały ze sobą po raz pierwszy, jednak przez większą część tego meczu, to Isia zachowywała się jak tak mniej doświadczona i niepewna swoich umiejętności. W pierwszym secie obie zawodniczki wygrywały własne podania, dopiero w siódmym gemie 27-latka z Krakowa została przełamana. Ofensywna gra, pewny tenis i zero kompleksów ze strony Amerykanki spowodowały, że Radwańska była bezradna, bez pomysłu na grę przegrała pierwszą partię (4:6).

W drugim secie obraz gry nieco się zmienił, mniej błędów Agnieszki dało jej szybkie prowadzenie (4:1). Wydawało się, że powrót do meczu doda naszej tenisistce więcej wiary w siebie. W decydującej partii wróciła Isia z seta pierwszego. Skuteczne zepchnięta do defensywy, wszystko odgrywane na środek i bez własnej inicjatywy. Taka postawa Radwańskiej szybko odzwierciedliła się w wyniku. Na początku Biało-Czerwona straciła serwis, ale szybko wyrównała na 2:2. Jak się okazało były to ostatnie dwa gemy jakie Polka zdołała wygrać w tym secie.

Krakowianka pod koniec meczu zachowywała się tak, żeby tylko zejść z kortu, kompletnie straciła ochotę do gry i walkę o ćwierćfinał. Szkoda, że w kolejnym turnieju Agnieszka notuje tak kiepski wynik, przeciwniczka nie była na tyle mocna żeby nie móc się jej przeciwstawić. Czekanie na błąd nie jest rozwiązaniem, a to w dzisiejszym meczu było doskonale widoczne. Kolejna zawodniczka młodego pokolenia, która prezentuje ofensywny tenis i czyta grę Radwańskiej. Źle się dzieje, ale liczę, że w dalszej części sezonu zaobserwujemy jakąś zwyżkę formy i lepszą „przyjaźń” z rakietą, która również może wpływać na to, co obecnie oglądamy…

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz