26.03.2017

Rewanżu nie było, Radwańska odpadła z Miami Open

Agnieszka+Radwanska+2017+Miami+Open+Day+6

Agnieszka Radwańska przegrała 0:2 (0:6 3:6) z Mirajną Lucic-Baroni w III rundzie turnieju w Miami. Tym samym nie udał się rewanż za porażkę w tegorocznym Australian Open. Isia była kompletnie bezradna na świetną grę rywalki i niestety zasłużenie przegrała mecz. Teraz czas na odpoczynek i mamy nadzieję lepsze występy w przyszłych imprezach na kortach ziemnych.

Dziewięć punktów w pierwszym secie

Rozmiar porażki bardzo dobrze pokazują statystyki tego spotkania. Agnieszka w premierowej partii wygrała zaledwie trzy punkty przy swoim serwisie! Nigdy to nie był mocny punkt naszej reprezentantki, jednak takiego pogromu raczej nikt się nie spodziewał. Przy podaniu Chorwatki krakowianka miała większe pole do popisu, lecz także nie mogła sobie poradzić z mocnymi uderzeniami przeciwniczki. Co prawda miała aż cztery szanse na przełamania, ale żadnej z nich nie zdołała wykorzystać. Trzeba przyznać, że Lucic-Baroni bezapelacyjnie rządziła na korcie i grała fenomenalny tenis. Pierwsza odsłona zakończyła się po 20. minutach gry!

Serwis to podstawa

W drugim secie rozpoczęło się od przełamania dla Radwańskiej. Wydawało się, że Isia wraca na odpowiednie „tory”, jednak 35-latka z Chorwacji bardzo szybko sprowadziła naszą zawodniczkę na ziemię. W czterech pierwszych gemach tej partii tenisistki nie potrafiły utrzymać własnych podań, ale później ponownie dominowała Mirjana. Agnieszka w cały meczu nie potrafiła obronić choćby jednego swojego gema i to pokazuje jak ważny jest serwis w tenisie ziemnym (tym bardziej na kortach twardych). Biało-Czerwona po 65. minutach przegrała mecz i tym samym odpadła z Miami Open.

Zobacz także

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Rewanżu nie było, Radwańska odpadła z Miami Open"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Party
Gość

Ciekawy serwis pokazał wczoraj ten Shapovalov, przeplatał moce serwisy po rogach z jakimis balonami, ktore wyglądały na zupelnie nieudane, a jednak JJ nie potrafil sobie z nimi poradzic. Radwanska ostatnio gra zbyt monotonnie. Dropszoty nie wychodzą, lobiki tez rzadko. Powinna podpatrzec tego izraelskiego Kanadyjczyka i drugi serw powinien byc niespodzianką dla przeciwnika a nie gwarantowana wystawka. A jak widzi ze drugi serwis to trening dla rywalki, to ryzykowac i walic drugi jak pierwszy, trudno, chociaz od czasu do czasu, zeby rywalka nie byla pewna.
Byc moze Srinex mniej sie nadaje do gry technicznej, co by zle wrozyło.

wpDiscuz