25.08.2015

Rosol pokonany, Janowicz w III rundzie!

We wtorkowym spotkaniu II rundy turnieju w Winston Salem Jerzy Janowicz pokonał w dwóch krótkich setach (6:3 6:2) Lukasa Rosola, biorąc tym samym rewanż za zeszłoroczny finał w tej imprezie. Pojedynek trwał niewiele ponad godzinę co na pewno zwiększa szanse na powtórzenie wyniku sprzed roku. W kolejnej fazie Polak zmierzy się z Kevinem Andersonem (RPA).

Janowicz rozpoczął mecz od własnego podania, które błyskawicznie i bezproblemowo wygrał. Zbyt długo nie mógł cieszyć się z prowadzenia w meczu, bo równie łatwo jego rywal poradził sobie z wygraniem swojego serwisu (1:1). Kolejny gem był o wiele dłuższy, tym razem z dużo ilością błędów po obu stronach siatki. Tenisista z Czech miał aż pięć szans na to by przełamać serwis Janowicza, ale za każdym razem łodzianin ratował się z opresji znakomitym serwisem. Następne gemy były wygrywane łatwo i w zasadzie bez gry w wykonaniu obu zawodników (3:2). Mało wymian i dużo prostych błędów popełnianych przez graczy znacznie obniżyły poziom spotkania. Sytuacja zmieniła się dopiero w ósmym gemie, w którym nasz reprezentant wypracował dobrymi, ofensywnymi zagraniami dwa break pointy. Ten gem był kluczem do zwycięstwa w pierwszym secie, którego Polak zakończył rezultatem 6:3

Drugą partię dobrze rozpoczął ubiegłoroczny triumfator imprezy w Winston Salem wygrywając własnego gema serwisowego, ale Jerzyk szybko odrobił straty i wyrównał stan w tej odsłonie. Dobre otwarcie Janowicza w kolejnym gemie dało mu przełamanie, które zakończył świetnym forehandem (2:1)! Nerwy i dyskusje ze strony Rosola coraz bardziej przekładały się na negatywny obraz gry na korcie. Po gładko wygranym własnym podaniu Janowicz kontynuował świetną passę i po raz kolejny przełamał rywala (4:1)! Nieco rozkojarzony i znudzony postawą przeciwnika Polak, zanotował słabszy gem, ale utrzymał swój serwis (5:1). Mimo wygrania serwisu przez Czecha, zbyt duża przewaga i dobry serwis naszego reprezentanta nie pozwoliły na powrót do meczu rywalowi. 24-latek pewnie zakończył spotkanie awansując dalej (6:2).

Podsumowując przebieg całego spotkania można powiedzieć, że lepsza dyspozycja serwisowa okazała się kluczem do zwycięstwa. Nie był to porywający mecz, ale w najważniejszych momentach Janowicz wykazywał się nie tylko precyzyjnym serwisem, ale również zimną krwią. Miejmy nadzieję, że udany rewanż to początek drogi do sukcesu w tym turnieju!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz