18.08.2015

Świetne otwarcie Janowicza!

Jerzy Janowicz

Jerzy Janowicz wygrał 2:0 (6:4 7:5) z Gaelem Monfilsem (Francja) w I rundzie turnieju w Cincinnati! Tenisista z Łodzi zagrał bardzo dobre spotkanie, chociaż także nie ustrzegł się błędów. Szczególnie dużo było podczas serwisu, ale na szczęście to się na nim nie zemściło. W II fazie imprezy zagra z lepszym pojedynku: Nicolas Mahut (Francja) vs. Jared Donaldson (USA).

Jerzyk spotkanie otworzył pewnie. Już w pierwszym gemie postraszył rywala, jednak tym razem zawodnik Trójkolorowych utrzymał podanie. Janowicz za to bez problemu wygrał swój serwis i mieliśmy remis (1:1). Polak bardzo pewnie uderzał. Płaskie, agresywne forehandy wprowadziły spokój w grę naszego tenisisty. Monfils także nie odstawał poziomem, ale na pewno więcej grał w obronie. Francuz znakomicie serwował, lecz w piątym gemie coś się zacięło. Co prawda obronił break pointa, jednak to było kolejne podanie przy którym miał kłopoty (2:3). JJ nadspodziewanie dobrze radził sobie także przy siatce. Bezproblemowo wygrał serwis i wyrównał stan seta (3:3). Gael zanotował ponownie przestój w grze i tym razem Janowicz to wykorzystał (4:3)! Trzeba przyznać, że przeciwnik bardzo mu pomógł popełniając trzy podwójne błędy serwisowe w gemie. Jurek utrzymał przewagę i zasłużenie wyszedł na prowadzenie w meczu (6:4).

Drugą część pojedynku Monfils zaczął zupełnie inaczej. Bardzo pewnie obronił podanie, ale na breaka jeszcze musiał poczekać. Łodzianin dalej spokojnie kontrolował wydarzenia na korcie (1:1). Kolejne gemy także nie przyniosły zmiany rezultatu. Co się rzucało w oczy przez ten czas? Błędy sędziów liniowych, którzy 3-4 razy popełniali kuriozalne pomyłki. Na szczęścia prowadzący te zawody główny arbiter był bardzo czujny i wprowadzał poprawki. Francuz w piątym gemie tego seta podobnie jak w premierowej partii miał problemy przy swoim serwisie. Grał jakby od niechcenia, ale ostatecznie wyszedł górą i się obronił (2:3). Janowicz kontynuował zdecydowaną grę, znakomicie mijał rywala, dobrze serwował i wytrzymywał presję. Gael zaczął grać bardzo dziwnie, niechlujnie uderzał, spieszył się przy każdym serwisie. Co najgorsze na chwilę wprowadził w tę „gierkę” Polaka. Jerzyk jak nigdy utrzymał jednak nerwy na wodzy i po raz kolejny wyrównał (4:4). Tenisista Trójkolorowych widocznie wprowadził niepokój w poczynania naszego zawodnika. Gra pod publiczkę Monfilsa, wyluzowanie podczas przerwy, ciągłe uśmiechy mogły poddenerwować Jurka. Zrobiło się gorąco podczas dziesiątego gema w tej odsłonie. Rywal miał piłkę setową, ale na szczęście w odpowiednim momencie przyszedł z pomocą serwis (5:5). Jerzyk zagrał znakomicie także chwilę później i przełamał rywala (6:5)! Tym samym otworzył sobie furtkę do kolejnej rundy. Utrzymał gema i w znakomitym stylu awansował dalej (7:5).

Zobacz także

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Świetne otwarcie Janowicza!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
C.O.W. - Czytamy Obstawiamy Wygrywamy
Gość

Po pierwsze trzeba pogratulowac Jurkowi za wynik. Po drugie jest szansa na dobry wynik w Cincinnati, bo druga runda wydaje sie spokojnie w jego zasiegu. Po trzecie ogladalem ten mecz i dobrze napisales, „Monfils grał tak jakby od niechcenia” to niestety brutalna prawda. Dawno nie widzialem tak slabego Monfilsa, ale on z drugiej strony jest z tego znany, ze najlepsza forme raczej szykuje na te najwieksze turnieje. Wczoraj zdziwilem sie ile razy to on idiotyczne chodzil do tej siatki, powtarzal to jak mantre, a Janowicz z dziecinna latwoscia mijal go jak dziecko. To nie jest styl Monfilsa chodzenie do siatki. Kurs na Jurka wynosil ponad 4,00, a na 2:0 okolo 7-8. Ktos dobrze zarobil na tym meczu ;-)!

wpDiscuz