07.08.2014

Tenis ziemny – grać, czy nie grać? Odwieczne pytanie bukmachera

Tenis-Ziemny

Jak pewnie niektórzy wiedzą swoją przygodę z tenisem zacząłem od zakładów bukmacherskich. Tenis ziemny miał mi przynieść zyski, a teraz stał się przyjemnością i pracą. Dlaczego zacząłem akurat z tą dyscypliną sportową, a nie na przykład bardziej popularną piłką nożną, czy choćby koszykówką? Odpowiedź jest bardzo prosta, a do wyjaśnienia kilku podstawowych zasad bukmacherki zapraszam poniżej. Może komuś ten wpis się przyda i dowie się kilku nowych rzeczy związanych z tym aspektem świata.

Dlaczego warto stawiać?

Tenis ziemny? Mamy do wyboru w podstawowym zakładzie tylko dwie opcje, wygrana zawodnika nr 1 – wygrana zawodnika nr 2. W piłce nożnej, jak i różnych innych dyscyplinach drużynowych (z popularnych wyjątkiem jest siatkówka) do wyboru mamy 3. opcje (wygrana drużyny nr 1/remis/wygrana drużyny nr 2). To jest znaczący czynnik jeśli chodzi o nieprzewidywalność wyników. Łatwiej jest wybrać spośród dwóch opcji, zamiast trzech? Pewnie, że tak tym bardziej, jeśli kursy nie są wcale takie niskie. Można znaleźć perełki także w tej dyscyplinie.

Prawie cały rok rywalizacji!

Tenis ma także bardzo dużą zaletę jakim jest kalendarz całoroczny. Wiemy, gdzie zawodnicy wystartują, do jakich imprez mogą się przygotowywać, gdzie osiągną najwyższą formę, a to ma chyba największe znaczenie. Dyspozycja zawodnika ma największy wpływ na jego zachowanie na korcie, umiejętności mogą być wysokie, ale bez formy tenisista przegra nawet z przeciętniakiem. Nieraz widziałem mecze, gdzie główny faworyt turnieju odpadał z kimś mniej znanym, albo po prostu słabszym od siebie graczem. Właśnie to jest wspaniałe w sporcie, że obserwujemy niespodzianki, przegrane murowanych faworytów do końcowego triumfu, wspaniałe comebacki, czy bardzo wyrównane mecze trzymające do końca w napięciu.

Drugim znaczącym czynnikiem dla bukmachera jest to, że tenisiści rozgrywają mecze prawie przez cały rok, dzień w dzień. Oferta u niektórych bukmacherów jest bardzo bogata, ja korzystał z usług BET365, gdzie jest naprawdę wiele zdarzeń i do tego można grać live. Przerwa w tenisie ziemnym trwa około miesiąca, więc to naprawdę bardzo duży plus tej dyscypliny, tym bardziej, że niektóre sporty takie jak siatkówka, czy koszyków trwają o wiele krócej.

Co decyduje o zwycięstwie?

Co brać pod uwagę podczas wyboru kandydata na zwycięstwo w bezpośrednim pojedynku? Tutaj każdy bukmacher ma swoją metodę, czym kieruje się w danej rywalizacji. Ja przede wszystkim patrzę na formę zawodnika, a następnie jego umiejętności. Dalszymi czynnikami są: doświadczenie, H2H, czy styl gry danego tenisisty. Dlaczego tak ważna jest forma, wyjaśniłem pokrótce wyżej.

Zawodnik w tragicznej dyspozycji nie wykorzystuje w pełni swoje potencjału, nie potrafi grać na wysokim poziomie. Wręcz przeciwnie jest z graczem, który jest w znakomitej formie, a jego umiejętności są niższe. Gra o wiele lepiej niż niektórzy się tego spodziewają, właśnie tak rodzą się nowe gwiazdy tenisa. Pierwszy przykład z brzegu? Nasz Jerzy Janowicz, który zabłysnął w Paryżu, a następnie przez następny sezon brylował wśród najlepszych w ATP Tour. Co się teraz dzieje z naszym reprezentantem? Jego dyspozycja jest fatalna, a to ma wpływ na jego grę. Każdy kto oglądał ostatnie mecze łodzianina musi przyznać mi rację, że potencjał jakim dysponuje nie jest wykorzystywany. Pola przegrywa z o wiele słabszymi od siebie, a to na pewno nie buduje jego pewności siebie.

Następnie umiejętności, a co się z tym wiąże styl gry zawodnika. Także ważny aspekt jeśli patrzymy na bezpośrednią rywalizację tenisistów. Niektórzy gracze nie potrafią poradzić sobie z pewnym stylem gry, praworęczni zawodniczy mają czasami problemy z zawodnikiem leworęcznym, a takie mecze zdarzają się często. Widzimy wtedy bezradność teoretycznie lepszego gracza, bo po prostu nie potrafi przystosować się do stylu gry rywala. Najlepszym przykładem są spotkania Rogera Federera z Rafaelem Nadalem. Nawet w latach świetności Szwajcar nie potrafił wygrywać z reprezentantem Hiszpanii. Dlaczego? Nie potrafi przystosować się do stylu gry zawodnika z Majorki. Topspinowe uderzenia Nadal zatrzymują agresywną grę Fedexa. Długie wymiany do których przyzwyczajony jest Rafa deprymują Federera, aż wreszcie ten drugi się myli. Tak było na pewno do czasu, później po prostu Roger przegrywał mecze już na starcie, w głowie.

Doświadczenie, czy H2H (bezpośrednie rywalizacje) mają już mniejsze znaczenie. Na „salony” wchodzą nowe gwiazdy, często młodzi tenisiści, którzy zaskakują w jednym turnieju, a później nagle znikają w przeciętności. Tak było, jest i będzie. Doświadczenie nie ma tak wielkiego wpływu, chociaż bez znaczenia nie jest. Ograny gracz na hardzie będzie miał z o wiele słabszym od siebie zawodnikiem na mączce, jeśli będzie miał do czynienia z clay courterem. Dotyczy to wszystkich nawierzchni, większości zawodników, bo mamy oczywiście wyjątki od reguły. Djokovic, Nadal, Murray, czy Federer są bardzo uniwersalnymi graczami w całej stawce i nawierzchnia praktycznie nie robi im dużej różnicy.

Ostatni aspekt, czyli H2H, którego jeszcze nie opisałem. Ma znaczenie, czy nie ma? Każdy bukmacher ma swoje zdanie. W moim przypadku znacznie ma, jeśli pojedynek został rozegrany w przeciągu ostatnich kilku tygodni na tej samej nawierzchni, na której jest teraz grany mecz. Po co sprawdzać mecze sprzed 3-4 lat, nawet sprzed kilku miesięcy, jeśli FORMA zawodnika jest inna? To jest właśnie piękno tej dyscypliny. Kilka tygodni później jeden z zawodników może przegrać z tym, z którym wygrał jeszcze miesiąc, czy dwa miesiące temu. Tenis jest nieprzewidywalny jak każdy sport, jednak jak na moje oko jest na pewno bardziej opłacalny niż choćby popularna piłka nożna. Kto chce się przekonać może sam spróbować, choćby prowadząc swoje statystyki dla wirtualnych prób.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że ten wpis przyda się komuś i wyjaśnił chociaż pokrótce bukmacherkę jeśli chodzi o tenis ziemny. To jest mój punkt widzenia, a tak jak wspomniałem każdy ma swoją opinię i zdanie na różne aspekty. Zapraszam do dyskusji na stronie bądź pod wpisami na FB. Wcześniej strona przecież zawierała analizy bukmacherskie, a ten wpis jest właśnie małym przypomnieniem historii całej strony. Grać, czy nie grać? Odpowiedź tkwi w szczegółach!

Zobacz także

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Tenis ziemny – grać, czy nie grać? Odwieczne pytanie bukmachera"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
@NDRZEJ
Gość

Z uwagą będę sprawdzał skuteczność typów.Póki co średnia jest fifty fifty.

wpDiscuz