29.01.2018

Upragniony szlem dla Caroline Wozniacki, a gdzie Radwańska?

Wielki Szlem jest jak dwutygodniowy urlop od codziennej pracy. Wiele godzin tenisa, wiele niespodzianek, ale dla tych którzy kochają tenis nie liczą się nieprzespane godziny, ale piękno tej dyscypliny –  to jak tenisiści walczą w australijskim słońcu, pozostawiają krople potu na korcie i walczą o każdą piłkę. W tegorocznej edycji Australian Open mogliśmy zobaczyć wiele interesujących konfrontacji, a w finale tenisistki, które broniły piłek meczowych! Zapraszam na dwutygodniowy skrót z Melbourne!

Trzecia runda i zbyt mocna Su-Wei Hsieh

Podsumowanie z Australian Open zacznę od naszej największej nadziei, lecz już nie jedynej w singlu kobiet. Mowa oczywiście o Agnieszce Radwańskiej. Dla krakowianki turniej w Australii był dość krótki. Zakończył się w III rundzie po porażce z Tajwanką. W pierwszej rundzie Radwańska pokonała mniej utytułowaną z sióstr Pliskovych – Kristynę (2:6, 6:3, 6:2). Agnieszka słabo weszła w mecz, po nieco ponad pół godzinie gry przegrywała 2:6 i wiele wskazywało na to, że może pożegnać się szybko z turniejem w Melbourne. Na szczęście pozbierała się i wygrała pewnie dwa kolejne sety, choć nie było łatwo, bo przeciwniczka zasypywała ją gradem mocnych serwisów. Czeszka w rozstrzygającym secie popełniała sporo własnych błędów, co skrupulatnie wykorzystała nasza reprezentantka.

Kolejną rywalką 28-latki z Krakowa była Lesia Tsurenko. Ten mecz podobnie jak wcześniejszy rozpoczął się od falstartu i szybko przegranej pierwszej partii. Kolejne dwie odsłony to tak naprawdę walka o przetrwanie – nie tylko w meczu, ale też w ponad 35 stopniowym upale. O ile drugi set wydawał się być pod kontrolą Radwańskiej, z prowadzenia 4:1 zrobiło się 4:4 i nagle przełamanie na korzyść Ukrainki, która była już o krok od wygranej. Presja jaka ciążyła na Tsurenko wyraźnie ją przerosła. Obie tenisistki dały z siebie wszystko w końcowym fragmencie partii, ale mimo wyrównanej i zaciętej walki set zakończył się na korzyść Polki (7:5). W decydującej partii Agnieszka wykorzystała kryzys rywalki i od początku zdecydowanie dominowała. Szybko objęła prowadzenie i pewnie zmierzała do zakończenia spotkania. Chociaż Ukrainka wybroniła dwie piłki meczowe, przy trzeciej sama wyrzuciła piłkę w aut.

W trzeciej fazie Radwańska zakończyła swój występ. Pogromczynią naszej tenisistki okazała się być reprezentantka Tajwanu Su-Wei Hsieh. W poprzedniej rundzie w dwóch setach odprawiła Garbinię Muguruzę i podobnie stało się z Biało-Czerwoną. 88. rakieta świata od pierwszych piłek rządziła na korcie. Mocne i precyzyjne piłki posyłane przez Azjatkę sprawiały krakowiance sporo problemów. Niestety poza godziną emisji tego spotkania o inne plusy było ciężko.

Szkoleniowiec Angelique Kerber zauważył rzecz z którą ciężko się nie zgodzić:

– Spójrzmy, co robi Angie, wychodząca na Sharapovą z założeniem, że od pierwszej piłki rusza na wojnę. U Isi wszystko wygląda inaczej. Jeśli przeciwniczka trochę pomoże, zwykle jest dobrze i na plus. Jeżeli samemu trzeba coś wyszarpać i przejąć inicjatywę, idzie już wówczas znacznie gorzej. Po ostatnich występach trudno mówić o przełomie.

Mimo kiepskiego wyniku i problemu z kolanem 28-latka próbowała odwrócić losy spotkania. Musiała gonić przeciwniczkę, biegała do piłek i kilka razy oczarowała publiczność wyjątkowymi zagraniami. Niestety efektowna gra nie wystarczyła by awansować do IV rundy w Melbourne.

Caro, czy Isia?

Po zwycięstwie Caroline Wozniacki w imprezie wielkoszlemowej uznałam, że warto porównać dokonania Agnieszki Radwańskiej i Dunki. Dlaczego? Obie zawodniczki rozpoczęły karierę zawodową w jednym roku, są niemalże w tym samym wieku, jednak sukcesy i pogłoski jakie krążą świadczą o tym, że jedna z nich jest na samym szczycie zawodowej kariery a druga w dołku, a co mówią na ten temat statystyki?

Aga-Caro

Kraj Polska Dania
Wiek 28 27
Trener Tomasz Wiktorowski Piotr Wozniacki
Ranking 33 1
Tytuły wielkoszlemowe 0 1
Tytuły WTA Finals 1 1
Tytuły WTA 20 28
Najwyższe miejsce w rankingu 2 1
Zwycięstwa 503 542
Porażki 227 223
Zwycięstwa w Wielkich Szlemach 123 107
Porażki w Wielkich Szlemach 47 42

Jak widać statystyki przemawiają za Caroline, ale Radwańska jest o wiele bardziej regularną tenisistką, która od lat utrzymuje się w czołówce. Tak jak wspomniałam Wozniacki jest u szczytu swojej kariery, sięgnęła po Wielkiego Szlema, co jest marzeniem każdego tenisisty. Niestety krakowianka nie zdobyła tytułu wielkoszlemowego, co nie oznacza wcale, że już nigdy nie będzie miało to miejsca. Wierzymy w Agnieszkę i to, że ten gorszy okres minie, a sukces przyjaciółki będzie tylko motywacją do dalszej ciężkiej pracy!

Świetny finał w Melbourne!

W pojedynku finałowym tenisistki grały o pierwszy wielkoszlemowy skalp. Zarówno Halep jak i Wozniacki miały już okazję by sięgnąć po tytuł, jednak żadnej z nich ta sztuka się nie udała. Sobotni mecz lepiej rozpoczęła Dunka, grała pewnie i agresywnie, była niemal jak ściana. Nieco zdezorientowana 26-latka nie wiedziała jak ugryźć dobrze grającą rywalkę. Z upływem czasu Rumunka złapała jednak odpowiedni rytm i zaczęła grać coraz agresywniej. Gdy wydawało się, że zamknięcie seta będzie dla Caro formalnością, dopadła ją niemoc, którą wykorzystała Simona, doprowadzając do remisu 5:5. W tie-breaku Wozniacki objęła prowadzenie 2-0, a potem 4-1 i tym razem szansy już nie zmarnowała.

W drugim secie pojawiło się trochę więcej dramaturgii. Zacięta walka trwała do stanu 4:3 dla Halep. Chwilę wcześniej Rumunka poprosiła o przerwę medyczną. Nie czuła się najlepiej, a zły stan potęgował upał w Melbourne. Mimo trudnych momentów Simona dociągnęła partię resztkami sił i wyrównała stan meczu.

Wozniacki spełniła swoje największe sportowe marzenie. W swoim trzecim wielkoszlemowym finale Dunka polskiego pochodzenia odniosła premierowe zwycięstwo. Przy 5:4 i serwisie Halep dobiegła do kilku niesamowitych piłek, imponując kapitalną grą w defensywie, kondycją, wybieganiem i przygotowaniem fizycznym. Po dwóch godzinach i 50. minutach Caro nie potrafiła ukryć łez ciesząc się ze zwycięstwa w Australian Open.

Zobacz także

Dodaj komentarz

27 komentarzy do "Upragniony szlem dla Caroline Wozniacki, a gdzie Radwańska?"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Party
Gość

Kasatkina-Konta-Ostapenko-Mugu/Garcia- Final!
Swietne losowanie.

Party
Gość

Radwanska musi sie w Dubaju wiecej wysilic, bo inaczej przyjdzie jej zaczynac w eliminacjach (qualifying). Juz dzis Navarro gra w eliminacjach w Dubaju, a przeciez przeskoczyla w rankingu Radwanską. Widac uzywany byl stary ranking.

Party
Gość

Cos Radwanska ma troche pecha, bo trafia na zawodniczki w formie. Hsieh szczytowala w Australii, a teraz Kvitowa na wznoszacej fali … Kiedy bedzie w koncu znow dobre losowanie? moze w jakims szlemie.

Party
Gość

Niestety, koncowki nie ogladalem. Ale widac Isia miala mimo wszystko mniej sily, co sie przelozylo na czestsze walenie w siatke. Kwitowa pieknie przygotowana (ugotowana) dla Svitoliny. Byla do ogrania, ale widac kondycja Radwanskiej jeszcze/juz nie ta sama jak dawniej.

Party
Gość

3:1 dla Kwitowej w II secie. Dziwne, Kvitowa wyglada na super zmeczona, ale Radwanska nie wykorzystuje sytuacji i tez gra asekuracyjnie. Piekna zmylka Kvitowej.
Juz 4:1, w zrelaksowanej grze lepsza Kvitowa. Radwanska daje jej za duzo czasu.
5:1 i serwis Kwitowej, gra Radwanskij siadla, moze sie juz oszczedza na III seta.
5:2 i decyzja, ciagnac seta czy odpuscic i zachowac sily na trzeciego.
6:3 i III set, na zmeczenie, na koncentracje. Kvitowa odpoczywa w niektorych gemach, i smiertelnie potem kąsa.
Radwanska musi wrocic do zacietosci z I seta, pytanie czy ma sily.

I juz AR przelamana w III secie, 0:1 , poziom spadl i co ciekawe to PK wygrywa wtedy pilki.
Juz 0:2, niepotrzebnie gra na cialo Kwitowej, zamiast zmusic ja do biegania. Moze sama nie ma juz sily na bieganie. Ciezka praca.
1:2, moze jeszcze bedzie zwrot akcji. Dla mnie obie sa skonane.

Party
Gość

7:6 (3) w pierwszym secie, łał. Swietna obrona. Kvitowa nieregularna, widac do ugryzienia. PK zaczeła sie troche bac atakowac, co jest dobrym sygnalem. Oby Radwanska sie nie zmeczyła.

Party
Gość

Kvitova idzie jak burza, 6:0, 6:3 z Turczynką. Zostaje miec nadzieje, ze zmeczenie podrozowe po Fed Cup i kryzys dopadnie ją jutro. Wazna bedzie taktyka, jak Isia przespi pierwszego seta to bedzie znow ciezko. Jaka taktyka na Kwitową? Graly juz chyba 11-scie razy, wiec przeciwniczka super-znana. Chyba taktyka moze byc jedna, ganiac Kwitową po korcie i duzo pilek przy siatce, aby PK musiala biegac do siatki. Jesli tego nie bedzie, Isia bedzie wystawiac pilki jak dla barthel, a Kvitowa bedzie trafiac, to mecz sie skonczy 6-1, 6-1, no moze 6-3,6-3, dla Kvitowej. Na „jet lag” raczej nie mozna liczyc bo strefa czasowa niewiele sie rozni od Estonii …

Party
Gość

A jednak Kvitova, w całkiem niezłej formie. Przede wszystkim schudła troche, wiec ma wiecej siły na inne elementy. Mecz bedzie pewnie wieczorem, czyli dobrze dla Kvitowej, ktora nie lubi słonca i gorąca. Radwanska musi krecic jak Niculescu z Szarapową.

Party
Gość

Skonczyła przy 10-tym czy 11-stym meczbolu. Alez koncowka WTA nr 33 z nr 75. Własciwie to w koncu Barthel wyrzuciła poza kort. Klątwa Dudy działa nawet z Korei. Nie wiem skąd D. ma takie moce. Tu musiał az pomoc superwajzer. Tytaniczna praca Radwanskiej w koncowce.
Bedzie mecz z Kwitową albo Buyukakcay, miejmy nadzieje ze odzyska siły. Ta wykłocona piłka sie przydała.

Party
Gość

6:5 w setach. Moze przy swoim serwisie skonczy. Ale prace musi wykonac tytaniczną.

Party
Gość

5:5, niedobrze. Radwanska wygrywa w pieknym stylu pilki, ale decydujace pilki przegrywa.

Party
Gość

Szesc niewykorzystanych meczboli !!!!!!!!
Barthel sie rozochociła. 5:4

Party
Gość

To jeszcze nie koniec. Bathel dostala pomocna reke od Radwanskiej, 5:3.

Party
Gość

Ha, a jednak 5:2. Wykłociła sie o piłke i Barthel zawstydzona zaczeła walic w siatke. Superwajzer musiał interweniowac. Bathel chyba juz sie nie podniesie (czytaj Radwanaks nie rozluzni).

Party
Gość

Kłoci sie o piłke, oby nie sie nie rozkojarzyła bo wyglada ze Barthel moze odpoczac i mocniej uderzac.

Party
Gość

4:3, i utrzymac serwis. Tu juz nie ma czasu na odpoczynek, koncowka, meczu i sił.

Party
Gość

3:2 na razie w III secie. A powinno byc 4:1. Wypusciła brejka, po swietnych poczatkowych zagraniach. Obie troche podmeczone. Utrzymac serwis.

Party
Gość

Z prawie przełamania na 0:2 (z 15-40) wykaraskała sie na prowadzenie 2:1. Oby nie zdechło.

Party
Gość

6:3 w drugim secie. Bedzie trzeci. Oby sil starczylo. Bo potem jeden dzien wiecej odpoczynku niz Kwitowa/Turczynka.

Party
Gość

Radwanska przegrala wygranego seta. Zlekcewazyla te Barthel. Wydawalo sie ze po przelamaniu na 3:2 bedzie kontynuacja i Barthel bedzie sie mylic. A ona sie rozochocila i nagle ilosc bledow jej spadla. 6:3 dla Barthel w pierszym secie i przelot do Dubaju jest na wyciagniecie helikoptera.

Party
Gość

No i prosze , 5:3 dla Barthel i jej serwis. Radwanska igra z ogniem.

Party
Gość

Bylo przelamanie na 3:2, a juz przegrywa 3:4.
Wlasciwie mecz juz powinien sie skonczyc, bo Barthel czesto sie myli. Nie rozumiem dlaczego Radwanska przegrywa, ale moze 33-miejsce nie klamie.

Party
Gość

33 miejsce w rankingu … wcale nie jest pewne ze pojdzie w gore, ostatnio gra tylko dwa/trzy mecze w turnieju. Dopiero od Sztutgartu/Rzymu i Madrytu moze pojdzie w gore.

Party
Gość

Barthel- Kvitova-Switolina- Ostapenko-Kerber-Halep
Finał niemal pewny :)
A nie tak dawno grała z Kvitową finał w Masters …

Party
Gość

Moze w Doha bedzie łatwiej ( $500 tys. USD), bo czesc czołowki gra w bezsensownym Fed Cup, i bedzie po podrozy. Licze na połfinał :), conajmniej.

Party
Gość

W tym roku chyba Doha wazniejsza, bo oni sie zmieniaja co rok. W tym roku Doha to pewnie > $500 tys. dla zwyciezcy, w zeszlym roku „tylko” $132 USD.

2018 Doha – ???
2017 Doha – 132 tys.
2016 Doha – 518 tys.
2015 Doha – 124 tys.
2014 Doha – 441 tys.

Party
Gość

Wydaje sie ze Wozniacki jest mimo wszystko troche lepiej zbudowana fizycznie, co przy umiejetnym treningu pozwala na zmeczenie przeciwniczek, przebijaniem. Nasza Isia sie troche rozstrzelala i organizm teraz odpoczywa, lub chcialby troche odpoczac. Trzeba jednak dodac, tak jak pisalem, Wozniacki miala autostrade do polfinalu/finalu. A w finale Halep po arcytrudnym i szczesliwie dla niej zakonczonym polfinale z Kerber. Radwanska absolutnie by nie dala rady Hsieh, Kerber, Keys i Halep, na tym poziomie wytrenowania. Moze Keys gdy ta roztargniona.
Buzanurescu-Fett-Bertens-Rybarikova-Navarro-Mertens wcale ni powalaja w drodze do finalu. Choc Fett malo co nia nie ograla zdaje sie. Trzeba miec szczescie w losowani i to szczescie wykorzystac. Dawniejszy problem Radwanskiej byl taki ze czasami miala super-dobre losowanie … ale go nie wykorzystywala.