20.08.2014

Winston-Salem: Jerzy Janowicz vs. Edouard Roger-Vasselin

Janowicz-vs-Roger-Vasselin

Spotkanie: Jerzy Janowicz vs. Edouard Roger-Vasselin

Typ: Jerzy Janowicz

Kurs: 1.50

Termin spotkania: 20.08.2014 g. 18:00

Turniej: Winston-Salem Open

Janowicz w roli faworyta?

Miało być coś na kwalifikacje US Open, jednak na dzisiejszy dzień nic ciekawego nie znalazłem. W zamian za to przyjrzałem się kolejnemu spotkaniu Jerzyka. Janowicz po pierwszym świetnym meczu przeciwko Berlocqowi wyraźnie spuścił z tonu i w drugiej rundzie miał duże problemy z Sousą. Portugalczyk był o krok od awansu, jednak Polak w ostatniej chwili odłamał (trzeci set), a następnie wygrał w tie-breaku. Gra łodzianina była zaledwie przyzwoita. Serwis nie funkcjonował tak jak powinien, z pierwszego podania trzymał poziom, ale błędy w kluczowych momentach psuły jego wysiłki.

Francuz to niewygodny przeciwnik

Roger-Vasselin także nie będzie dobrze wspominał II fazy w Winston Salem. Spotkanie przeciwko Aleksandrowi Nedovesovowi nie układała mu się od początku. Francuz był wyraźnym faworytem, a pokonał rywala dopiero po trzech setach. Przede wszystkim gra w wymianach pozostawiała wiele do życzenia, to główna broń Edouarda i podobnie jak JJ zawiódł w elemencie, którym powinien zrobić sobie przewagę. W trzecim secie kontrolował przebieg, jednak dwie poprzednie partie pozostawiają wiele do życzenia. W pierwszej rundzie reprezentant Francji miał wolny los dzięki rozstawieniu w turnieju.

US Open Series w kratkę

Czas, aby przytoczyć poprzednie turnieje w wykonaniu obu tenisistów. Janowicz imprezę w Cincinnati może wspominać dobrze, jednak myślę, że było go stać na więcej. Dotarł do III rundy przegrywając z Benneteau, wcześniej wygrał z Dimitrovem i Gabashvilim. O ile otwierający mecz był b. dobry, tak w kolejnym można byłoby się doszukać niedociągnięć. Szczególnie mam na myśli drugą partię, gdzie zagrał po prostu źle. Do pierwszej i trzeciej odsłony nie ma zastrzeżeń, zagrał na wysokim poziomie i awans mu się należał. W spotkaniu z Julienem zawiódł i był po prostu gorszy. Przede wszystkim słaby serwis i mnóstwo błędów ze strony Jurka.

O występach Rogera-Vasselina można powiedzieć o wiele mniej. W Cincinnati odpadł w I rundzie z Fogninim. Skuteczność łagodnie mówiąc przeciętna, mnóstwo break pointów i przegrana po trzech setach. Równie dobrze to zawodnik trójkolorowych mógł awansować dalej, ale błędy w decydujących momentach przekreśliły tę szansę. Warto także wspomnieć o turnieju w Toronto. Tam zmierzył się z Tsongą, triumfatorem Mastersa w Kanadzie. Co prawda przegrał ze swoim rodakiem, jednak gra wyglądała przyzwoicie i większych zastrzeżeń do gry Edouarda nikt nie powinien mieć. Po prostu Jo-Wilfried to za wysoka półka dla 30-latka.

Kogo faworyzuje nawierzchnia?

Jak zawodnicy czują się na hardzie? Mnie cały czas szokuje fakt, że Janowicz mimo świetnego serwisu po prostu nie potrafi grać na tej nawierzchni. Dochodzi do tego dobry, płaski i agresywny forehand, styl wymarzony do gry na kortach twardych. Większość Amerykanów gra podobnie i właśnie na hardzie odnotowują swoje najlepsze wyniki. Dlaczego tak nie jest z JJ? Tego chyba nigdy się nie dowiemy. Przechodząc do jego rywala mamy paradoks. Styl gry Francuza nie jest najgorszy pod harda. Serwisem jakoś się trzyma, forehand i backhand na przyzwoitym poziomie, jestem nawet skłonny powiedzieć, że backhand o wiele lepszy od Jurka. W grze z głębi kortu czuje się dobrze, jedyne czego mu brakuje to uderzenia kończącego. Na kortach twardych jego bilans wygląda o wiele lepiej w porównaniu z Polakiem i nie ma się co dziwić, Roger-Vasselin po prostu potrafi grać na szybkich nawierzchniach i wykorzystywać swoje atuty.

Bezpośrednie pojedynki z korzyścią dla Jerzyka!

Jedną z ostatnich rzeczy, na którą warto spojrzeć to H2H. Janowicz wygrywa w rywalizacji 2-0, co najdziwniejsze oba spotkania na hardzie! W tym roku spotkali się w Montpellier na hali, tenisista z Łodzi nie miał problemów z pokonaniem Francuza. Drugi ich pojedynek miał miejsce w St. Remy w 2010 roku, jeszcze za czasów gry w Challengerach. Tam Polak zwyciężył po trzysetowej batalii. Na zakończenie wyniki ubiegłoroczne z Winston Salem. Jerzyk nie grał w tym turnieju, więc już wpadło trochę punktów, natomiast Edouard odpadł zaskakująco w pierwszej rundzie grając przeciwko Gimeno-Traverowi.

Moim zdaniem spotkanie zakończy się trzema partiami. Główną bronią Jurka będzie jak zwykle serwis. Jeśli on nie będzie funkcjonował o zwycięstwie reprezentant Polski może zapomnieć. Tym razem raczej nie uda mu się wyciągnąć meczu w ostatniej chwili, Roger-Vasselin jest zbyt doświadczonym graczem, by na to pozwolić. Patrząc na 30-latka u niego najważniejsza będzie gra na returnie oraz podczas wymian. Im rozsądniej i bezpieczniej będzie grał tym jego szanse rosną. Janowicz nie gra ostatnio regularnie, więc błędy będą się zdarzać. Mam nadzieję, że będzie ich jak najmniej i jednak to łodzianina zobaczymy w ćwierćfinale turnieju w Winston Salem. Pamiętajmy, że to ostatni turniej przed US Open, niespodzianki są tutaj na porządku dziennym.

Zobacz także

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Winston-Salem: Jerzy Janowicz vs. Edouard Roger-Vasselin"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Milena
Gość

Oto chodziło. Gratuluje autorowi

wpDiscuz